Maverick.
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Maverick.
-
...i ciągle przegrywam:O
-
Tak Miłko...tylko to tak trudno przychodzi ,prawda???Nie jest to łatwe ,bo kchać kogoś kto nas kocha jest łatwe...kochać kogoś kto zrobił nam krzywdę..jest bardzo trudne...a zapiekła nienawiść w nas robi nam największą krzywdę...ciągle muszę z tym walczyć w sobie...
-
Miłko..dziękuję za serduszko..ale tu naprawdę nie ma za co być wdzięcznym..:)to chyba każdy rozumie..kim musiałby być człowiek gdyby tego nie rozumiał... Co dzisiaj robiłaś po powrocie z pracy..bo co w pracy nie pytam:D bo wiem ,że pracowałaś:D???
-
Znasz tę wypowiedż naszego Rodaka..że jedyne co w życiu warto czynić..to tylko jedno-Miłować:)
-
Miłko..nikt nie mówił ,że ból minął..tylko ,że Ty powoli wrócisz do równowagi...to mieliśmy na myśli..przynajmniej ja..to że pamięc zostanie to tak ma być Miłeczko...tylko my musimy żyyć dalej..właśnie dla nich..i to żyć dobrze...
-
Ale popisałem się...z małej litery Was napisałem:O
-
Jasne..to tylko sport..ale zawsze to miło gdy Ci na których najbardziej się liczy wygrywają...ale,, nic to Waćpani "jak mawiał Pan Wołodyjowski:D Aha..Miłko..rozmawialiśmy z sarcią na temat twojej stopki którą masz teraz:)..Fajna
-
Witaj Miłko...ano przegraliśmy z ruskimi..ech...żeby to jeszcze z kimś innym..a to akurat z nimi...
-
Dobry wieczór Wszystkim-ki;) Hmmm..no i stało się...:(
-
Oj..cierpienia Ci nie życzę. Sarko..więc uważaj na siebie...i okrywaj te wrażliwe miejsca. Dobranoc Wszystkim
-
Aha..i kto tu popija:D..jak się nie wie jak się nazywa:D Dobranoc Sarko..śpij dobrze...Tobie również życzę pięknych snów...
-
:D:D:D..Oj Sarko Sarko.....malkontentka z Ciebie straszna...:D...przecież całej Cię nie wypiją...meszki też muszą zyć...byle nie kleszcze..dziadostwo ohydne...
-
Duża ta Twoja sunia???
-
Ja też tylko używam sprayów ... innych paści nie używam...:D
-
Muszę Sarko..ale jak położę się wcześnie to budzę się też wcześnie..taki mam zegar...i kota:)..który i tak wtrynia się do łózka o 5-tej...:D
-
Nie możesz kupić sobie czegoś od ukąszeń..przecież są jakieś specyfiki na to dziadostwo...np. OFF
-
introdukowali ..miało być:)
-
:D...aha..pamiętam...zabijali wróble..a później spadła na nich plaga szarańczy...tak ,że importowali wróble z innych krajów i ntrodukowali u siebie na powrót... Sarko...a z komarzycą..no tak.:D..prawo dżungli....lub prawo Kalego:D
-
Parę razy ukąsiła mnie meszka Sarko..wiem parzy jak ogień to ukąszenie...ale raczej u nas rzadko to się zdarza... No..oby nie w pupę..bo sobie guza nabijesz o sufit:P:D
-
Przepraszam...chodziło mi o to ,że człowiek powinien przeciwstawiać się naturze..np wymyślając leki na choroby...zmieniać przyrodę jednakże zachowując równowagę pomiędzy tym co chcemy jako ludzie..a tym co powinniśmy ochronić w przyrodzie...meszki też są potrzebne...żywią się nimi niektóre gatunki ptaków:)
-
A nie ma kto Cię pacać;)...Niech się Twój M za to weźmie:D
-
U mnie nie ma meszek..co najwyżej komary...ale da się przeżyć...nie ma tego za dużo...
-
Ech..Sarko...trzeba się również czasem sprzeciwiać naturze...przynajmniej w tym w czym możemy się jej sprzeciwić...mozna czasem dojśc do porozumienia z naturą..zachowania takiego status quo
-
Jasne ,że rozumiem...chory zdrowie odzyskuje..czyli lepiej już jest naszej Miłce:)
-
Ta..kafe jest dla wtajemniczonych łapserdaków Sarko:D
