Maverick.
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Maverick.
-
Witaj Sarko..czyli mamy MMS:D
-
Przepraszam Miłko..miałem problemy z netem..niedawno przechodziła u nas burza i może dlatego Opalałaś się na ogródku czy nad wodą???:D..a gorąco w pracy to było z jakichś nieprzyjemnych powodów ..czy z nawału pracy?
-
Witaj Miłko...Fajnie ,że przyszłaś... No no..Touaregiem..dobry wybór Miłko:)....ale do lasu szkoda go:) Jak mi minął..mi pracowicie pomimo upalnej pogody...przypomniałem sobie po co mam rowek na plecach...a Ty jak spędziłaś ten upalny dzień?:)
-
Dobry wieczór -ki;)... No..potupcie..potupcie..,,jak zajrzycie tutaj ...:D
-
Dobranoc wszystkim;) Sarko Miłko
-
Musialabyś Uważać w tej Australii Sarciu;):D...bo by Cię jaki Dundee porwal i rzucil na żer krokodylom za karę;)
-
Sarko..rodzaj męski..ale ssą krew tylko komarzyce..więc nie tłucz go tak niemiłosiernie...:D
-
Sarko..ja nienawidzę jesieni...szczególnie tej takiej październikowo -listopadowej...straszne..:O
-
Sarko...tylko go nie przegryź w najgrubszym miejscu:D...biedna komarowa...nie wróci nad ranem do męża jak się Sarka za nią wzięła...a myślalem ,że kobieta kobiecie krzywdy nie uczyni...
-
Nie wiem czemu Lexus kojarzy mi się z Autem:D..Miłko..czyli jeździsz na Lexusie:D...czy Leksusem:D
-
Miłko..a Ty lubisz zimy????...oj..dla mnie lato jest jak zawsze za krótkie..zresztą ileż my mamy tego lata...dwa miesiące???:O... chociaż te długie zimowe wieczory..z lampką wina..lub piwem grzanym..ech.....:)
-
To znaczy o hajdawery mi chodziło:D
-
A duże masz pory Sarko???:D
-
No właśsnie Sarko:) z tym bojaniem..ale to tylko potwierdza moją tezę...gdybyśmy rozumieli..to znaleźlibyśmy środki zaradcze...na wszystko:)
-
Sarko:D..no fakt..nie mam tej sprawności co Ty..ale to tylko z ostrożności:D...nie chcę stracić....zębów:D:P
-
Czyli jest nadzieja Sarko:D...na jeśień:D
-
Boimy się tego Miłko czego nie rozumiemy..kiedy zaczynamy rozumieć przestajemy się bać...:)...tak jest nie tylko z burzą chyba:)
-
Oj sarko..te zęby to chyba przez tę jazdę bez trzymanki na poręczy po ciemku....na pewno nie przez podbierak wysunięty z promu kosmicznego...oj na pewno nie..i siatka była taka delikatna:D... Sarko...oj nie myślę inaczej..jak to ,że to nie Twoja wina:)... Miłko:D....teraz to ja odpoczywam...chyba po raz pierwszy od końca moich studiów...póki co..bo niedługo znów zacznie się kierat...
-
:D:D..Szefem:D...pracownikiem..sterem,żeglarzemi okrętem...a ostatnio nawet morzem:D...a co do szefowej...hmmmm...nie będę się wypowiadał:D:D..choć:D fakt..wybrałem:D
-
Brawo Miłka:D..Chciałbym mieć taką szefową...gdybym sam nie był szefem...chociaż..nie..też mam szefową:D:D ..a co do promu..hmmm:D..nie stosuję przemocy wobec kobiet..to raczej one wobec mnie stosują:D:D
-
Oj chyba Sarcia w kosmosie:D..Już wysyłam prom kosmiczny..celem sprowadzenia Sarki. na nasz topik:)...dozwolone użycie siły gdy będzie się opierała:P:D
-
Tak ..żadna płyta nie odda tego co jest na żywo na koncertach..a przy okazji wychodzi na jaw wirtuozeria wykonawcy..lub brak tej wirtuozerii..bo w studio nagraniowym to widzomo jak to się odbywa..a na kocertach..ach..to dudnienie fal dźwiękowych w piersiach...Mozesz sobie wyobrazić jak fajnie jest na koncercie Safri Duo:D... Miłko..Pracusiu..jednak musisz trochę pofolgować...dla własnego zdrowia...nie wszystko ,,musisz" dojrzeć...Nie ,,musisz"..daj pomóc sobie innym ludziom...Ty też masz dla kogo przecież żyć..Mąż..córka...wiadomo że dla kasy się pracuje..ale sama wiesz ,że są sprawy ważne i ważniejsze:)
-
Oj Miłko..czysty pragmatyzm:D...fakt..wiele w życiu może przydać się zdobytych doświadczeń i umiejętności to fakt..czasem nawet nie spodziewałem się ,że będę potrafił niektóre rzeczy zrobić:) MIłko..Może masz rację że to zapamiętywanie się w pracy pomaga..i nie tylko gdy chodzi o traumatyczne przeżycia..tylko w ogóle o jakiekolwiek przeżycia:)... Miłko...ale cieszę się ,że znajdujesz mimo wszystko czas by do nas zajrzeć...w zasadzie nie do nas..bo również to Twoje miejsce w necie :D A propos koncertów to byłem ostatnio na koncercie Urszuli...no ale Brian Adams.....to jest klasa...napewno byłaś pod wrażeniem... co???:D
-
No i Miłka gdzieś nam się straciła:O...podaj łapkę..podciągniemy Cię...
-
Sarko...a kiedy Ty ostatnio miałaś dobry necik???:D:D...Nie bój się...wyślemy po Ciebie jakiegoś Sojuza..lub Apolla..tudzież jakiś prom kosmiczny..byle by nie była to jakaś Kosmiczna Odyseja:D
