Maverick.
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Maverick.
-
Aha..to Twoją piwniczkę Sarko też bym pozwiedzał:D....podegustował.....kurcze..chyba smakoszem bym został jakimś:D...
-
Sarkoooo..Ty tu nie zaganiaj nie zaganiaj...przeca się nie tulam :D...grzeczny chłopak jestem:).. Miłko..jak byłem studentem to w akadeemiku robiliśmy wino z ryżu..nazywaliśmy je sake:D
-
Jasne..Masz rację..posłuchaj go Miłko:D..M dobrze Ci radzi:)
-
Sarko???...a Ty robisz nalewki czy nie???:D;)
-
Hm...Miłko:D..to tak w młodym wieku już umiałaś pędzić wino????..No wiesz..dwudziestoletnie???..toż Ty dzieckiem musiałaś być wtedy???"D
-
Miłko..chiałbym pozwiedzać Twoją piwniczkę:D...oczywiście będąc zdrowym:D
-
Witaj Nocny Sarku...oj,ktoś jeździ nadal na poręczy :D
-
Aha...już wy macie ..Kobiety swoje metody perswazji:D
-
Przepis na nalewkę???:D..czy na syrop???:O... Nie nie..żartuję...możesz podać...na wiosnę...:) bo tak to przynajmniej pobędziesz na tym topiku i nie zwiejesz nam:)
-
Aha...zazdroszczę mu ,że wypoczęty:D..ja nawet jak chorowałem to jednak musiałem..zap...zasuwać chciałem rzec:D
-
Z czarnego bzu to się kiedyś,,oranżadę" robiło..z tego co pamiętam ...:) ..nalewkę piłem z czarnego bzu...syropu- nigdy:D
-
Aha..już Cię widzę w okularach na nosku i zatopioną w tych pracach domowych..i z marsową miną :D...
-
No tak...niekiedy własne ,receptury" działają lepiej niż antybiotyki:D..Sam znam takie;)...ale tak naprawdę też kurujemy się niekiedy recepturami babuni...np syropem z mniszka:)..patrz,,dmuchawca":D
-
Nie daj się Miłko:)...bierz tabletki od razu i do wyrka...a wcześniej gorący prysznic:)...niekoniecznie sama:D...ale lapek możesz mieć w łóżeczku:)
-
...no to podawaj im miodek i witaminę ,,Cy":D
-
Witaj Miłko no właśnie..oboje nas nie było:)..oj..ja też chorutki byłem...ale już ociupinę lepiej...
-
aha..i tupać proszę jakby co;):D
-
Witam wieczornie-ki;) Oj późno zrobiło się ale jestem...i trochę poczytam bo dawno nie byłem:)
-
No to idź się bawić:D Dobranoc Sarko...ja też idę się bawić:D...śpij dobrze i aktywnie:D
-
No no...tylko nie wiatraczki...od wiatraków to ja jestem..Don Kichot:D
-
Kurcze..Sarka..nie mów tego głośno..bo jak wszystkie to przeczytają..to dopiero będzie....od ściany się nie odlepimy jako faceci:D
-
No tak...:D:D...baw się tylko..ostrożnie:D
-
aha,,,nauka to potęgi klucz...masz rację Sarko..ucz się ucz...:D
-
Może mąż wróciłi i puka ..a tu zamknięte:P:D
-
Na nudę nie narzekam póki co:D..wręcz ostatnio dużo się dzieje:D:P
