Witam
ja tez niestety muszę tu dołączyć. dzisiaj lekarz mi powiedział że moj tato ma jedno płuco do wycięcia ,przeżuty do 2 płuca i sródpiersia.O wycięciu płuca może być dopiero mowa jak przyjdą wyniki-drobno komórkowy to bez szans a jak nie to też mi powiedziano że nie wiadomo czy da radę zostać z jednym płucem też zaatakowanym.Jestem zdruzgotana.