Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kasia189

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez kasia189

  1. kasia189

    Studia pedagogiczne.

    Cześć! Mam 35lat i chciałam zmienić swoje życie. Mam kiepską pracę,bez perspektyw. Zawsze chciałam pójść na studia - nigdy nie starczyło mi odwagi. Czy któraś z Was studiowała pedagogikę wczesnoszkolną I przedszkolną? Bardzo boję się zrobić ten krok. Zanim skończę, będę po 40, czy znajdę pracę? Czy ktoś zatrudni mnie w takim wieku? Na ten moment przeraża mnie samo wyobrażenie studiów- w najbliższym otoczeniu przedstawiane jest to jako rzecz prawie nie do osiągnięcia - trudne egzaminy, mnóstwo materiału, ciężkie studia.. I bez tych komentarzy strasznie się boję. Czy naprawdę jest tak trudno?
  2. Mam 33 lata, życie ułożyło mi się w taki sposób że nie osiągnęłam nic. Nie mam dobrej pracy, męża ani dziecka. Mam bardzo wspierającego partnera i ogromny kryzys związany w całą sytuacją. Nigdy nie chciałam budować wielkiej kariery. Po szkole poszłam do pracy w sklepie na kiepskiej umowie. Lubiłam to bardzo i na tamten czas wszystko było ok. Trzymam się tej pracy kurczowo z obawy przed brakiem jakiejkolwiek innej i z obawy o moją kondycję psychiczną. Nie mam żadnej perspektywy, cierpię na depresję lękową i nerwicę. Staram się z tym walczyć. Dopiero wychodzę - po 13 latach - ze stanu zamrożenia. Chciałam mieć wszystko pod kontrolą- ślub nie teraz, bo nie stabilna praca no i za co się utrzymać(jestemy razem 10 lat). Mieszkam z rodzicami. Dopiero teraz odszukuje w sobie różne pragnienia, ale w mojej głowie jest już na wszystko za późno.. marzę o pracy w szkole, w młodszych klasach. Marzę o rodzinie i dziecku.. a jednocześnie czuje, że już nic nie osiągnę. Nie pogodzę studiów, macierzyństwa, nigdy nie będę mieć dobrego zycia. W najblizszej rodzinie raczej wsparcia nie mam, nie rozumieją depresji czy nerwicy, to dla nich wymysł. W odpowiedzi uslyszę - był czas na naukę i studia! Ktoś zmagał się z takim problemem? Poradził sobie?...brak mi już nadziei...
  3. Cześć, czy podzielicie się opinią o tym kierunku? Czy faktycznie jest tak trudno? Mam 35 lat, nigdy nie studiowałam, nie wiem czy będę w stanie sobie poradzić. Z góry dziękuję.
  4. kasia189

    Zmarnowane życie

    Dlaczego tak uważasz? Wydaje mi się że dla kobiety rozwiązuje to wiele problemów, np. Z opieką nad dziećmi. Wiem,że to wymagająca praca, ale która nie jest??... Nie mam niestety doswiadczenia w tym zawodzie, słyszę dużo negatywnych opinii, ale jednak ludzie w nim zostają, pomimo tego że wypowiadają się negatywnie.
×