Muszę się wam do czegoś przyznać. Byłam bardzo ciekawa co u mnie w mieszkaniu się dzieje w nocy więc nastawiłam mp3. Mam taką z dyktafonem więc ją naładowałam i usunęłam całą muzykę żeby więcej się nagrało. Dowiedziałam się dwóch bardzo interesujących rzeczy. Pierwszą jest to, że mój chłopak bardzo głośno chrapie (aż dziw, że się nie budzę nigdy) a drugą jest to, że ja gadam przez sen. Gadam to nawet mało powiedziane bo nadaję jak katarynka:) Jest to mieszanka różnych zdań, pojedynczych słów, mruknięć i stęknięć. Kiedyś chłopak zwracał mi uwagę, że "coś tam mruczę" przez sen ale nie wiedziałam, że do tego stopnia:)