Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kellyj

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez kellyj

  1. My katar zwalczamy inhalacją z soli boheńskiej - trzy razy dziennie po 10 min (inhalacje robie tak że puszczam to po prostu przy małym) i po katarze. Do tej pory działało.
  2. My też chcemy zmienić fotelik ale czasu nie ma żeby pooglądać, wybrać... ehh... Ale za to namiętnie chadzamy z Szymkiem na basen, raz w tygodniu, podoba nam się bardzo :))) Każdego dnia widzę w Szymku jakąś zmianę, mentalnie - społecznie mocno się teraz rozwija, codziennie jest bardziej kumaty, fascynujące :) I już wiemy że to mały wariat ;p uwielbia szaleństwa, wiszenie głową w dół, karuzele etc.
  3. Szymek sam nie chodzi, więc niestety ale pół dnia spędzamy zgięci w pół trzymając go pod pachami a on spaceruje. Co do zębów to my mamy 11 a idą teraz kolejne, ale jeszcze nie wiem gdzie dokładnie a ślinotok maksymalny, koszulki zmieniane są co 2godz.
  4. Całkowicie płaski, takie blado czerwone plamki. No u nas tez do roku miał zejść i możliwe że tak będzie bo wygląda zdecydowanie lepiej niż parę mies. temu
  5. Ewa1311 mamy nad oczkiem, jest coraz mniej widoczny ale ciągle jest.
  6. can_do 5 dni to nie ma co jeszcze panikować. Mi się spóźnił dwa miesiące! ale w końcu się pojawił :)))
  7. Szymek pobudka najpóźniej 6 rano. Miedzy 9-10 pierwsza drzemka, z reguły krótka, do godziny maks. Druga koło 13 - 14 i tutaj zazwyczaj jakieś 1,5godz. Zasypia koło 21. Trudno mi sobie wyobrazić Szymka bez tej drzemki popołudniowej. On jednak jej jeszcze potrzebuje.
  8. Szymek trzyma sam butelki od kiedy skończył 5 mies. Od ponad miesiąca jest już tak, że zostawiamy go sam na sam z piciem (i wtedy kolejna chwila żeby coś zrobić ;)) Zdarza się też tak że w ten sposób usypia. Co do koncertu... nie wiem czy się przyznawać ;p ale co tam! na Paddym Kelly (tym z KF) ;)
  9. Ja nie wiem jak "buczą" te ze sterntaler bo ja mam z innej firmy ale pewnie podobnie. Ze wszystkim jest że albo na naszym dziecku się sprawdzi albo nie :) zawsze jest 50 na 50. Ale to miło z twojej strony że oddasz! :))) My dzisiaj zaliczamy drugi wypad na basen. Za pierwszym razem była bardzo fajnie, Szymek zapłakał raz jak mu inny dzieciak przywalił gąbka do pływania ale poza tym był zachwycony. najbardziej piszczącymi dzieciakami dookoła :) ja dzisiaj wieczorem jade na koncert do Austrii i z Szymkiem na 24h zostaje tatuś :) Chłopaki będą mieć duuużo czasu dla siebie ;)
  10. Buczący miś to miś z bijącym sercem, tylko to odgłos serca słyszany z brzucha :) czyli podobny dźwięk jak na USG. My mamy takiego misia tylko starszą jego wersja no i kupiliśmy używanego bo nie wiedzieliśmy czy zda egzamin a trochę jednak kosztuje http://allegro.pl/mis-do-usypiania-dzwieki-z-lona-hit-na-swiecie-i2567781760.html - ale mechanizm się wyciąga i misia się pierze :) Nie wyobrażam sobie nocy i zasypiania na noc bez niego. Przyznam że ja nie pamiętam już kiedy bujałam Szymka do spania czy tam nosiłam... Na Szymka działa cudownie ale też mamy go już dłuuugo... od kwietnia? Nie wiem jak by zadziałał jakbyśmy zaczęli używać dopiero teraz.... Miś jest fajny jeszcze dlatego że on czuwa - czyli jak się go włączy to "buczy" sobie tam określony czas, potem usypia jakby a jak dziecko zapłacze to włącza się znowu. Wcześniej, jak Szymek często się budził w zasadzie bez powodu to miś nam załatwiał temat bo jak się włączał wtedy to Szymek w momencie przestawał płakać i zasypiał znowu a ja nie musiałam wstawać z łóżka. Do teraz z niego korzystamy przy usypianiu i czasem w nocy jak się przebudzi no a poza tym Szymek go tuli nawet jak nie jest włączony. Więc ja szczerze polecam. Tylko problem z wypraniem go - bo stale potrzebny ;P
  11. Ewa, no mi się wydaje że to zwyczajnie tęsknota za cycem/mamą... U nas Szymon po odstawienia od cyca budził się w nocy raz tylko na jedzenie ale już z butelki (a wcześniej 4 razy! - tak dokładnie było jak u ciebie) a po koloniach u babci zaczął przesypiać całe noce :) Śmieje się że kolonie u babci sprawiły że jest "dojrzalszy" emocjonalnie, skumał że noc bez mamy jest taka sama jak inne i lepiej spać niż się budzić ;) Oczywiście teraz tez zdarza się że się przebudzi w nocy ale to albo coś mu się przyśni, albo się odkopie, to głaskanie, misiu i śpi dalej (misiu taki buczący - u nas rewelacja, Szymek go uwielbia do dzisiaj ) Tak więc Szymek zaczął przesypiać noce pod koniec 9 miesiąca życia - w tym czasie też został odstawiony od piersi i był kilka dni (i nocy) u babci bez mamy :)
  12. No to mnie trochę pocieszyłyście z tym okresem bo już zaczęłam świrować. Dziewczyny, dorwałam świetną książkę - Macierzyństwo non fiction. super. przeczytałam całą w jeden dzień. Zabawna, szczera do bólu (jakbym czytała w swojej głowie) ale dająca kopa! Polecam.
  13. mamo bąbelków to rzeczywiście fajny klimat w domu :))) aczkolwiek podziwiam bo pewnie na nic poza dzieciakami nie znajdujesz już czasu albo przynajmniej ciężko z tym... Ja zrobiłam test i na szczęście negatywny uffff..... tylko co z tym okresem? 70% dzieci ma coś nie tak z układem moczowym? matko... to co, profilaktycznie trzeba ich w pierwszych dwóch latach przebadać "na wszystko"? usg tam, usg tu, badanie takie, siakie, kolejne?...bryy A u nas kolejne dwa zęby - kły, więc na 10 miesiąc mamy 10 zębów.
  14. No to Karolcia trzymam kciuki żeby tam żadnych poważniejszych zmian nie było! Mój Szymek chyba dorasta ;) Dwie ostatnie nocy przespał całe! To zdarzyło się pierwszy raz!! nie obudził się na jedzenie, na picie, nic, spał :)) I do tego spał do 6:30, 7! Cudownie! :)) Poza tym w sumie to grzeczny chłopak. Jada pięknie, ładnie zasypia, chodzi na spacery ze wszystkimi (dwie babcie, niania, ciocia, wujek...), w ogóle jest bardzo towarzyskim typem - zaczepia ludzi na ulicy, w sklepie i często jak nie zwrócą na niego uwagi to jest jakby lekko rozczarowany ;) W zasadzie każdy może go wziąć na ręce, pobawić. Lubi jak się dużo dzieje... Fajny dzieciak :) Ja natomiast dostalam półtora miesiąca temu pierwszy pierwszy okres i od tamtej pory cisza... :((((
  15. Moje wolne dobiega końca, jutro Szymek wraca z półkolonii u babci :) było przecudnie ale czas wracać do codziennych obowiązków. Szymek u babci daje rade, śpi nawet lepiej niż w domu! :) Tylko raz jak zobaczył moje zdjęcie to się strasznie popłakał podobno ale poza tym ok. Pod koniec sierpnia planujemy z Szymkiem jakieś miniwakacje, pytanko do was dziewczyny - któraś zmieniła już fotelik z niemowlęcego na taki przodem do kierunku jazdy? Bo Szymek straaasznie nie lubi jeździć, nudzi mu się tam cholernie i tak przed wyjazdem myślę zmienić żeby ta droga jakaś znośniejsza była. Może jak będzie jechał przodem i wyżej to będzie ciekawiej?
  16. 7-8, jakie szczęście! :)) u nas to jest punkt 5! a jak zdarzy mu się "paść" dzień wcześniej przed czasem to pobudka jest przed piątą! A pierwsza drzemka dopiero po 9... Niestety w druga stronę średnio to działa, bo ja pójdzie spać o 22 czy nawet o 23 to i tak wstaje najpóźniej o 6 rano. agnieszka a starsze dziecko do kiedy budziło się tak wcześnie, pamiętasz?
  17. No Szymek też woła mamammammaa, najczęściej jak mu źle i chce do mamy. Mówi też ttattaaa jak się bawi albo właśnie jak zobaczy tate. :) Karolcia, dzięki! Tak, zdecydowanie do taty :) po mamie drobne szczegóły zaledwie. My dajemy albo owoce ze słoiczków albo świeże - jabłka, banany, maliny, jagody, brzoskwinie, śliwkę i winogrono na smaczek się zdarza.
  18. No ja Szymka "oszukuje" w nocy - na 150 ml dostaje 3 miarki. A jeśli zdarzy się że obudzi się drugi raz to wtedy dostaje samą wodę jeśli nie chce znów zasnąć. U nas był czas że Szymek zasypiał sobie sam w łóżeczku ale teraz mama musi być obok i mamy serie pieszczot - Szymek bawi się moją ręką, cicho coś tam mamrocze, całuje mnie, ja jego i tak z 15 minut aż w końcu zaśnie... :) Mam wrażenie wtedy że to już nie niemowlę a małe dziecko :)
  19. Szymek pije tak: 6 - 7: rano - 150 lub 180 ml (zależy czy pil w nocy i czy po przebudzeniu pil np herbatę) (9: 150 ml nie zawsze jest ta porcja, czasem omijamy mleko na rzecz np deserku mlecznego typu owoce z jogurtem) 15: 150 - 180 ml 20-21: 220 ml (zagęszczone kaszką) koło 1 w nocy: 150 ml Porcje jak widzisz nie są duże. Jak czytam schemat karmienia to teraz każda powinna mieć po 200 ml Dodawaj może kleiku do mleka to będzie bardziej sycące... Apropo kaszek nestle czy bobovity... rozmawiałam wczoraj z jedną z mam już starszego dziecka i powiedziała że te kaszki to trochę "ściema" jest w takim sensie ze mało odżywcze są, że to takie "napompowane bułki" przekładając na nasze pożywienie :) i że ona dziecku zagęszczała mleko np manna albo biszkoptami... Co myślicie? Bo ja się zaczęłam zastanawiać... Szymek ciągle budzi się w nocy na jedno karmieni a według pediatry - już nie musi, jest na tyle dużym dzieckiem że powinien przesypiać całą noc... Do tego wstaje mi dzień w dzień o 5 nad ranem i też zapewne z pragnienia tyle że już nie usypia ponownie... Więc ja zaczęłam się zastanawiać i chyba zrobię parę dni testów z tradycyjną manną.
  20. Szymek spi w body a przykrywam go albo takim cienkim materiałowym kocykiem albo poszewka z kołdry :) poszewka jest fajna bo duza i moza na oparcia łóżeczka założyć to przy wierceniu sie jest nieco dłużej przykryty ;) Tak, Szymek sie zmienil. Pyza straszna sie z niego zrobiła ;)
  21. Ja też wrzuciłam na pocztę aktualne fotki Szymka. Szymek sam nie wstaje ani sam też nie siada :/
  22. BLW to nie jest jedzenie tego co my tego co my w takim sensie że z jednego gotowania... U nas Szymek jada tak jeden posiłek jak na razie - popołudniowy, jak my wracamy z pracy to ja mu wtedy daje właśnie np ugotowane brokuły, ziemniaka i fasolkę, czy rybę na parze zrobioną, czy chlebek z masełkiem, czy jagody, maliny.... kroje wszystko w kawałeczki (poza jagodami :)) i ma to na tacy (w swoim foteliku) I rzeczywiście można zauważyć co dziecku bardziej smakuje bo mały wybiera sobie sam i niektóre rzeczy znikają szybciej :) Picie w butelce stoi obok bo już od dawna sam operuje butelką więc pije kiedy ma potrzebę wtedy.
  23. kasiuleczka, młoda dziewczyna jesteś, wielka miłość jeszcze przed tobą! :) Życzę tylko siły przy dzieciakach bo eks nie ma co żałować! A ja mam 31 lat, pierwsze (i ostatnie ;p) dziecko, męża od tygodnia :)))))
×