Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Khaleesi81

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Khaleesi81

  1. Dziękuję dziewczyny :) Z jednej strony to dobra wiadomość ze względu na tę wit.c, ale z drugiej nie najlepsza, bo nie będę miała pretekstu do niejedzenia jak mój będzie znowu we mnie wpychał pomarańcze :D:D:D A co do najmniejszych ciuszków to mam póki co: body kopertowe z długim rękawem szt.3 pajacyk szt. 3 1 czapeczka 2 body z krótkim 1 skarpetki :D oprócz tego komplecik na 62
  2. Ale po chińsku to napisałam :D Przepraszam za składnię :D Mnie też się Justka nie wydaje, żeby to była prawda i dlatego pytam co Wy o tym sądzicie :)Co wiecie na ten temat? :)
  3. Mój łobuz chyba myśli właśnie, że jest na trampolinie :D Dziewczyny, mam takie pytanie, a właściwie dwa i to każde z innej beczki :) Ile planujecie kupić ciuszków w rozmiarze 56? I le body, pajacyków itd? Bo ja nie wiem kurde, a nie chcę przesadzić. Przecież takie maleństwo rośnie jak na drożdżach :) A druga sprawa to cytrusy w trzecim trymestrze. W końcu niedługo w niego wkroczymy ;) Otóż obiło mi się o uszy, albo o oczy, że cytrusy spożywane w trzecim trymestrze mogą uczulać dziecko..? Słyszałyście coś na ten temat? Ja nie lubię cytrusów ani pomarańczy, ale teraz się zmuszam do zjedzenia przynajmniej jednej pomarańczy dziennie, żeby dostarczyć sobie wit. C i stąd moje pytanie:)
  4. Skiti dziecko podobno ma bardzo często czkawkę, a dostaje jej jak "ćwiczy" oddychanie i połyka wody płodowe. Ale jeśli się niepokoisz to zapytaj lekarza. Moim zdaniem jednak nie ma się co martwić na zapas :)
  5. Dosiach niestety masz rację, że w wielu produktach jest chemia, ale też chemia chemii nie jest niestety równa :( Ja po prostu jestem zdania, że jeśli ma się świadomość co to za substancja i jakie może mieć opłakane skutki dla zdrowia to lepiej jej unikać. W niektórych produktach znajdziesz całą tablicę Mendelejewa. Okropne czasy pod tym względem :(
  6. Skiti mnie się też wydaje, że to może być czkawka, bo od czasu do czasu też tak odczuwam oprócz kopniaków., rozpychania się itd :) Przełomowa Właśnie, najlepiej, żeby Ci lekarz dietę opracował. Jak ciotka miała cukrzycę ciążową to musiała ważyć sobie jedzenie na wadze elektronicznej i np. mogła zjeść na raz tylko 200 g chleba, za jakiś czas ileś tam gram jakiegoś innego produktu itd.
  7. Przełomowa, są różne słodziki, aspartam jest najgorszy, ale wszystkie to chemia niezdrowa :( Sacharoza, czyli nasz cukier w sklepach też jest niezdrowa, np. glukoza jest zdrowsza, czy fruktoza, ale droższa ;) Opcjonalnie najzdrowsze jest słodzenie miodem, ale w twoim przypadku to raczej nie bardzo, bo miód podnosi poziom cukru we krwi. Tutaj masz link z produktami i ich indeksem glikemicznym. Kiedyś ją już Ci wkleiłam, ale chyba przepadła w morzu postów: http://zdrowezywienie.w.interia.pl/glikemiczny.htm Annmargaret czyli same dobre wiadomości! Super! :D
  8. No niestety Przełomowa to to cholerne świństwo :O
  9. No hej Annmargaret! :) Siedzę tu jak na szpilkach i czekam na wieści :) Zresztą, pewnie nie tylko ja :) Gratuluję Gabrysi! :) A Natalia będzie miała małą siostrzyczkę, którą na pewno ochoczo się zajmie :)
  10. Ciastka są, ale z tym cholernym słodzikiem niestety :( Także lepiej ich unikać, a jak już to spożywać bardzo sporadycznie...
  11. Ja też ich nie lubię :):) Tzn. ja w ogóle na szczęście nie przepadam za słodzonymi napojami. Czasami napiję się coli czy pepsi, ale to rzadko :)
  12. No przykro mi :( Aspartamu należy unikać i to zarówno w ciąży jak i nie w ciąży, bo to silna trucizna. Wchodzi w skład tych wszystkich napojów light, a co ciekawe - jest bardziej kaloryczny niż sacharoza, a wiele razy bardziej toksyczny, więc tak ogólnie wszystkim Wam odradzam zawsze.
  13. Nie. bo to też cukier tyle, że prosty...ale niestety cukier... i indeks glikemiczny też ma. Także lepiej nie ryzykować i jeśli już to sięgnąć po jakiegoś owocka, którego Ci wolno.
  14. Przełomowa, matko nie! Ja zapomniałam o Twoje cukrzycy! Nie możesz, przepraszam Cię bardzo! Ewentualnie tylko słodzik, ale tego nie polecam, bo to cholerna chemia :(
  15. Zatem masz mniejsze prawdopodobieństwo utraty ich niż ja :D
  16. ja Was wszystkie sobie spisałam na liście, ale muszę też wpisać do telefonu, bo kartki lubią się gubić, a w razie czego to będzie kiszka ;)
  17. Ecia do niedawna tak miałam bardzo często, a teraz sporadycznie. Mały polubił przebywanie w wyższych partiach brzucha i teraz z zamiłowaniem kopie mnie od pępka w górę ;)
  18. A dzisiaj dzwonili, żeby się stawić, bo będzie podwyżka czynszu i wody :O Ciekawe jak tam Mongrana? I Annmargaret na połówkowym? :)
  19. Okna już pootwierałam, ale znowu wtedy zimno jak cholera :( Wietrzę trochę, a potem zamykam okno. Daj spokój, debile. Od ponad 10 lat nikt nie kiwnął palcem w tej klatce schodowej, a akurat teraz jak ja jestem w ciąży i jest zima :(
  20. Roślinny w sensie owocowy :D Majowiczka, gratuluję poskromienia krnąbrnego listonosza :)
  21. Przełomowa, fruktoza to cukier roślinny, nawet zdrowszy od sacharozy, którą wszędzie pakują, więc możesz spokojnie jeść :) Zrzygam się zaraz od oparów tej farby!
  22. Justka, a ja Ci powiem, że za tanie pieniądze to psy mięso jedzą ;) Normalnie też już się wyleczyłam ze staników za kilkanaście złotych, bo to kasa wyrzucona w błoto przeważnie. Albo źle leżą, albo drut zaraz wychodzi, albo się rozciągną, albo coś innego. Teraz tylko chciałam kupić coś tańszego na te kilka miesięcy, ale niestety te nie zdadzą egzaminu no i będę musiała kupić droższe tak czy inaczej.
  23. Majowiczka, ja też się nie nadaję, bo też mam wyrzuty sumienia jeśli nie jestem przekonana do towaru... U mnie malują klatkę schodową i w całym mieszkaniu śmierdzi okropnie farbą olejną :( Super, po prostu. Akurat tera wdychanie chemicznych oparów jest dla mnie bardzo wskazane :(
×