

pax
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez pax
-
Miarka, ja prócz rączki mam sprawdzane serduszko dziecka, na chwile przykłada gin swój sprzet by posłuchać akcji- brzmi to jak pociąg :) Smerfetka- gratuluje drugiego urwiska, u mnie podobnie do dziewczyna wyrazila sie ...pod pomaranczowym nikiem nikogo nie obrazila a wy juz do administratora chcecie pisac "kto to jest" przewrazliwione baby jakby ktos tu kogos nawyzywal to inna sprawa.Zajmijcie sie czyms pozytecznym i DOROSNIJCIE WRESZCIE nie jestem jedna z was jesli myslicie ze to znowu "ktos od was" hehehe.... Zaproponowałam tylko jedno rozwiązanie, nie wiem czy to jedna dziewczyna czy wiele, ale skoro kilka razy w tygodniu zdarzają się takie anomalia i bezsensowne dogryzanie komuś pod kolorowym nickiem to pomysł wydaje mi się sensowny. A moze ktoś się wystraszył? Ciekawe, że osoby które nie mają nic wspólnego z tematem, tak często go czytają i wertują, by wiedzieć i pamietać o wszystkich szczegółach jakie kto tutaj pisze... Muszą mieć specyficzne zainteresowania. Nie wydaje mi się by ktoś śledził grupy temetyczne, które bezpośrednio kogoś nie dotyczą. Może to ty pomarańczo zajmij się czymś pożyteczniejszym i dorośnij wreszcie
-
Miarka, też mam dzisiaj gina o 18. Tylko wizyta bez usg. Ewentualnie rączka ;) Musze jeszcze podjechac do klinki odebrać badania, później na zakupy i zleci. Synek znowu dostał małą rolę w przedstawieniu w przedszkolu na dzień babci i dziadka. Występ jest 23.01. Patrząc na posty pomarańczowe wydaje mi się, ze to nie jest jedna ta sama osoba, choć mogę się mylić. Może napiszmy do administratora, że mamy wieczne jazdy/ataki na forum, by sprawdził te wpisy i połączył nr IP z nickiem? Buziaki niedobraki
-
czy na tym forum wiecznie musi być jakieś zamieszanko :D Raczej nie komentuje pomarańczowych, nikogo tez nie oskarżam i nie mam zamiaru bronić, gdyż uważam, ze każdy ma mieć prawo do własnego zdania i swojego szczęścia. Ja zrozumiałam Marte i jej zlość, gdyż to naturalne, ze chce się troszke oderwać od szarej rzeczywistości i nieco zaszaleć. Wyraziłam też w tej kwestii swoje zdanie na temat sań i kuligu. Marta zareagowała jak "baba w ciąży" ;) bo miała do tego prawo, a jaj mąż widocznie jest fantastycznym facetem i bardzo mu zależy na Marcie i dziecku. Każda z nas się burzy, gdy nie idzie coś po jej myśli więc ma prawo do narzekania, złości, a realia są calkiem inne. Kompromis. Po części jest to forum, aby każda mogła się pożalić, popłakać, pochwalić, poprzeklinać, a reszta to akceptuje, komentuje, krytykuje albo po prostu olewa. Jest nas tyle, ze większość postów jest komentowane, burzy tyle emocji i do końca nie rozumie ukrywania sie pod innymi nickami. Mnie to jakoś nie przeszkadza, że moje zdanie jest inne w niektórych wątkach i większosć się ze mną nie zgadza. No cóż, ale jestem w tym szczera. Nie ma sensu zaśmiecania na kolorowo tematu, nic to nie daje. Bądźmy wobec siebie szczere pod prawdziwym obliczem, bo mozliwe ze mamy przysłonięte klapki na oczach i nie widzimy tego co któraś chce nam przekazać z boku jako obserwator. miałam jakąs wylewnie, nie ważne ze to jest nieskładne ale kij z tym Przyjechała do mnie dzisiaj moja chrzestna, kupe czasu jej nie widziałam bo mieszka w Niemczech, zadzwoniła ze wpadnie za 20min, więc na szybkiego było upychanie rzeczy do szaf, sprzątanie, a właściwie chowanie wszystkiego gdziekolwiek. Zakupy w 5min, dobrze ze sklep mam na dole! Przyjechała, poplotkowaliśmy no i siłą rzeczy pojechała. Te 20min szykowania było bezcenne! Nie uwierzycie, ale zdązyłam nawet umyć i wysuszyć włosy!
-
hej, nie farbuje włosów i na farbach sie nie znam więc nie pomoge Za to mam jakieś parcie na podcięcie ich tak z 20cm, chociaż boje się, że będe źle wyglądać lub nie będą chciały się układać. Teraz przynajmniej moge umyć, wysuszyć i jak coś związać je w kitke. evey- też uwielbiam takie robótki męskie :) półka skręcona, ale teraz mi nigdzie nie pasuje i nie wiem gdzie ją wcisnąć, wcześniejsze zaplanowane miejsce nie spełniło moich oczekiwań. Mąż przyjdzie to będą ustawiać, ja już sie zmęczyłam ;) miałam dzisiaj podjechać do sklepu popatrzeć na wyprzedaże, jakieś kiecki lecz zapał mnie opuścił, jestem bezsilna w swojej niemocy :( ale miałam dzisiaj sen, właściwie horror i to nad samym ranem, śniło mi się, że dziecko spadło z dachu na samochód i wszedzie leżały flaki :( :( :(
-
lejla, ja juz przestałam stać w miejscu i przybyłam na wadze, brzuchol mi wychodzi po malutku, a to już początek 18tc, także spokojnie, też sie nie mogłam doczekać :D miarka- jutro się obudzisz z uśmiechem na buzi, a dzisiejszy dzień wykreśl z kalendarza. Kij z kuligiem, może mąż ma racje, bo jakby coś to byś sobie tego nie darowała! Lepiej dmuchac na zimne. My właśnie wróciliśmy z ikei, byliśmy po szafke na cd, wszędzie płyty młodego się pałętają po domu, już miałam dosyć. A tak to będzie miał swój mały kącik przyjemnosci. Jutro będe skręcać :D
-
little, tylko się nie stresuj, ślub to sama przyjemność! mi brzuchol powoli wychodzi, także płaska już nie jestem ;) Ja zanim wyjde z domu to musze włosy umyć, tapete na twarz i wtedy ruszam. Jak chodziłam do pracy to miałam motywację i musa, teraz to się pewnie tak zapuszcze, ze jak raz na tydzień wyjdę z domu to będzie wyczyn. Dzisiaj wysłałam zwolnienie do firmy, ahh Pewnie na dniach przyjadą po samochód, komputer i telefon :( Szkoda, ze zabawki nie mogą u mnie zostać na cały okres ciąży Która to wczoraj pisała-chyba Miarka, ze jak kichnęła to myślała, ze wszystko pozrywała w środku-miałam kilka sekund temu to samo, tępy ostry ból!
-
wklejam wam linka dotyczącego nowych zasad wypłacania becikowego. należy się ono każdemu, niezaleznie od dochodów, drugie becikowe-jako dodatek rodzinny jest dla osób, u których dochód na jedna os. nie przekracza 504zl netto Oby dwa są w wys. 1000zl http://dziecko-i-prawo.wieszjak.pl/becikowe/288647,Becikowe-2012.html Ja mam większą część rodzinki z Wrocławia, bodajrze dzielnica Krzyki czy coś takiego :o
-
ja bym sobie kupiła jakąś sukienke, bądź tunike, spodni mam dużo, lubiałam chodzić w legginsach jeszcze przed ciążą, a one są elastyczne także pasują nadal jak ulał może jutro wpadne na chwilke do bonarki, o ile wyrobie sie z porządkami no ja w brzuchu mam 75cm, a 87 w cyckach, w dupce w 86, także dziwne te wymiary i 10cm róznica między brzuchem a resztą :O jakoś do mnie nie dochodzi, że zaczynamy 5 miesiac, w życiu mi tak czas nie mijał
-
z moich info wiem, ze luteina nadal jest na listach refundowanych, nie wypadła z nich, więc cena dla pacjenta powinna być niższa klubów w krk jest mnóstwo, można urządzić sobie clabbing, w jedna noc nie wyrobisz ;) Gusta sa różne, ja jestem osobą uniwersalną i moge sie dobrze bawić wszędzie byle było dobre towarzystwo. Jeśli lubisz typowy dance to polecam Przychodnie Towarzyską na Floriańskiej, w soboty jest tam fajny klimat, muzyka od hitu "majorka" przez "abbe", "dr alban", "dj bobo" do "rhianny". Jest jeszcze jakaś dyskoteka 3-poziomowa na Kościuszki -chyba Fashion House- osobiście nie byłam, ale wiem, ze na każdym poziomie jest inna muzyka Najczęściej chodziłam do Cienia, Frantica, Base, czasami Baccarat. W tych lokalach sie nie pali, są sale dla os. palących. Ja tam preferuje domówki ;) Plimka- dzis mam labe, nie wstaje z łózka, jutro obiecuje coś zrobić dla świata :D
-
mi z pewnością po połowkowym zaczną sie zachcianki na jakieś ciuszki, królować będzie allegro, ze wzgl na wygodę dostawy :) Mam nadzieję, ze nie będziemy sobie na wzajem podbijać cen w aukcjach ;) maż w pracy, syn w przedszkolu, dom ogarnięty, w tv nic nie ma, w necie wszystko sprawdzone po 5 razy, obiad przygotowany, znajomi pracują, a pierwszy tydzień na L4 i już mnie trafia z nudów! dziś daje na luz, od jutra biore się za generalne porządki z ciuchami we wszystkich szafach.
-
przeżyłam klucie, nie nawidze oddawać krwi, zawsze musze przy tym leżeć, gdyż mam skłonności do mdlenia. little-trzymam kciuki, recenzja mile widziana z uroczystkości :) W pierwszej ciąży miałam dwa podejścia do picia glukozy, za pierwszym razem ledwo wypiłam 1/3 i zwymiotowałam. Poniosło mnie :( Za drugim piłam z cytryną-pomysł pielegniarki, abym nie zrobiła im kolejnego dywanika. Jakoś przezyłam, ale smacznie nie było! Na samą myśl, że za kilka tygodni zasmakuje glukozy już mam gule w gardle. Używam fissana i musteli, fissan jest bardzo tłusty, ale b.skuteczny, więc go łącze z mustelą. Troszkę tego i tego i smaruje. U mnie wybor chrzestnych był naturalny przy synku, teraz pomysły się wyczerpały. Najchętniej bym tych samych chrzestnych dała po raz drugi.
-
majóweczka ja chętnie poczytam :) Ogladałam kilka filmików na youtube, po wpisaniu modelu wózka wszystko wyskakuje, mozna popatrzeć jak to wszystko wygląda od strony praktycznej. To już jest jakieś zboczenie ;) W ten piątek byliśmy u znajomych, wszyscy drinkowali a ja o soku, jak zobaczyłam że dziewczyny piją smirnoffa ica, to myślałam ze zeświruje. Ślinotok jak nigdy. W życiu tak nie miałam, aby się rzucać na alkohol hehe
-
o jejku, właśnie popatrzyłam w kalendarz i jutro z rana musze jechac oddac krew do badania no i mocz oczywiście :( nie lubie! Mutsy jest fajny, zwłaszcza model urban 4 rider z limitowanej serii joey z utwardzaną gondolą. Dla mnie przy wyborze wózka ważne są trzy aspekty: 1. jakość, materiały z czyli jakich jest zrobiony, atesty 2. funkcjonalność - odpowiednia gondola, spacerówka wygodna, rozkładana w kilku pozycjach do leżakowania, mocowania, koła, rączka, pasy/zabezpieczenie dla dziecka, łatwość składania całego sprzętu, waga wózka 3. wygląd/marka Biorąc to pod uwagę mam również w głowie to, ze później będe mogła sprzedać dalej wózeczek tj. zrobiłam to z wózkiem synka. Jeśli wózek będzie kiepskiej jakości, lichy to później zostanie mu tylko śmietnik. Więcej dzieci pewnie nie będe miała, a jeśli sie pojawią to kupie nowy. Na dzień dzisiejszy jestem pewna, ze będzie 4 kołowy ;) Z mojego sttokiego zrezygnowałam, gdyż miał bardzo płytką gondole. Biore pod uwagę maxi-cosi, mutsy ww., bądź quinny buzz w wersji 4koła. Zrezygnowałam z x-landera xa. Jest za ciężki i na lato zbytnio zabudowany. Im dłużej się nim bawiłam tym bardziej jestem na nie. Ale kobieta zmienna jest.... jeszcze mamy kupe czasu :D Mnie bardziej dręczy temat łóżeczka i materacyka dwustronnego, mam ochotę na jeden model, ale szkoda mi kasy, bo ileż to maleństwo w nim pośpi- rok, półtora? Do tego kilka kompletów pościeli, które dla takich maluszków nie sa najtańsze. Później wole zainwestowac w porządne łózko z materacem. Już nie moge się doczekać usg połówkowego, mam nadzieję że maluch rośnie zdrowo!!! Coraz więcej mam obaw, a to pierwsze usg mnie wcale nie uspokoiło. No i mam nadzieję, ze potwierdzi się płeć.
-
ooo na forum jak zawsze kolorowo, owocnie :P ;) Wróciliśmy od teściów, tematy przewodnie: polityka i budowlanka, o ciąży unikałam rozmów jak ognia. Męczą mnie ciągłe pytania: jak się czujesz, wszystko ok, wiadomo co to będzie, kiedy termin! Przeciez nic się nie zmieniło od kilku dni czy ostatniej rozmowy telefonicznej. Musieliśmy się szybciej ewakuować, gdyż był kuzyn synka, dawali czadu, nie wiem jak wyrobie z dwójką dzieciaków, miałam ochotę sklepać oby dwu. Zero posłuszeństwa, pyskówka i złośliwości a do tego takie krzyki, bieganie, że szok. Jeden chciał być lepszy od drugiego. No i zostawili bałagan ;O jejku, pozazdrościć mozna tej Australii, zawsze mi się marzyły ciepłe kraje grilla w zimie też nie raz u nas w PL robiłam, nawet z nudów i braku laku :) smakuje jak w lecie hehe Plimka-oj już mi brzuchola zaczyna widać, w tygodniu mąż mi zrobi jakąś fote to wrzuce do galerii ;) Miarka, też byłam w kościele, słyszałam kazanie :) ja zaczęłam się zastanawiać nad chrzestnymi i mamy problem, bo przy pierwszym dziecku był wybór trafiony w 10-ke, teraz nie wiemy kogo... buuu I kolejna niedziela minęła, zaczyna się kolejny tydzień i jesteśmy coraz bliżej czerwca :)
-
A ja mam gdzieś pomarańczowe, zawsze jak któraś pisze coś kontrowersyjnego bądź innego, co nie pasuje komuś, to jest mnóstwo wpisów pod takim nickiem. Nie wiem co komu to daje, ale cóż, nie znamy się osobiście, jesteśmy z różnych stron Polski/świata a przez internet najłatwiej po kimś pojechac i sobie ulżyć ;) Po temacie związanym z karmieniem piersią, kiedy to nagle tyle wpisów się pojawiło, niby "czytających" regularnie nasz topic, staram się nie reagować, najlepsza jest ignorancja. Życze wam dziewczynki miłej niedzieli, a my sie zbieramy na obiadek i posiadówke do teściów papa
-
do Angelika1995 na pewno jesteś w ciężkiej sytuacji, wczoraj odpisałam na Twojego posta gdzie i co powinnaś zacząć robić w najbliższym czasie. Nie do końca rozumie też to jak wszyscy mogli się od Ciebie odwrócić, bo na świecie jesli sie nie ma rodziców, to jest jakakolwiek dalsza rodzina, czy znajomi. Przepraszam za wścipskość, ale co Ty takiego zrobiłaś ze doszło do takiej sytuacji, ze nie masz koleżanek, znajomych, co z ciotkami, sąsiadkami itd? Chodziłaś z pewnością do szkoły i nikt ze znajomych nie może Ci pomóc (nie mam na myśli kwestii finansowej) ale chodzi mi tutaj o zwykłą rozmowę, udzielenie porady, wsparcie psychiczne. Jeśli jesteś osobą wierzącą, udaj się do kościoła- poproś swojego proboszcza o wskazówki, zresztą księża mają dobre dojścia do różnych instytucji, gdzie mogłabyś otrzymać fachową pomoc.
-
hej marta- w sumie zależy jaki ten kulig, jeśli na wozie to bym pojechała, na takim kuligu nie powinno się nic stać. Chyba, ze to taki kulig z poprzyczepianymi sankami do siebie- tutaj jest ryzyko wywrotki i bym nie ryzykowała. W grudniu byłam na kuligu z wozem, nic sie nie stało, a ja sie świetnie bawiłam. Później jedzonko lepiej smakuje :D Były wiadomo lekkie wstrząsy, ale dziecko ma świetną amortyzacje :D Tylko ubierz się ciepło, bo wiatr nieźle daje
-
smyczek spokojnie, ja też nie mam tendencji do tycia, po pierwszym porodzie schudłam od razu 10kg, w tydzień byłam chudsza niż przed ciążą. Myśle, ze to jak kto nabiera teraz na wadze i później ją traci to kwestia indywidualna. Wiem po sobie, że przynajmniej ja nie mam sie czym martwić. Mi też idzie póki co tylko w brzuch, choć i tak jest jeszcze mały. Pupke i cycki mam nadal niewielkie, ale zdecydowanie pełniejsze. A Ty smyczek z jakiego miasta jesteś?
-
do Angelika1995 Wiem, że są domy pomocy dla samotnych matek, do tego mops-tutaj na pewno otrzymasz pomoc finansową. Po pierwsze zakładaj sprawe ojcu dziecka o alimenty dla siebie-już teraz jako kobieta ciężarna, a później na dziecko! Jeśli on nie ma dochodów, to alimenty spadają na jego rodziców! Sprawy tego typu trwają jakiś czas, więc proponuje się za to zabrać od poniedziałku. Alimenty proponuje zdrowo zawyżyć, aby móc później zejść na realną kwotę.