Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pax

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez pax

  1. Plimka, cała kasa jest na moim koncie hehe Poważnie, mój chłop to wydaje na byle co i co chwile. A to coś do picia, a to do jedzenia, a nie ma kurtki, a czapka, a koszulka, bo okazja... jakies piwko. Po każdej wypłacie przelewa mi ustaloną jej część, a sobie zostawia tam jakiś tysiak na swoje wydatki. Ja to co innego :D Raczej nie kupuje nic za jego plecemi, jak jest potrzeba to mówie i kupujemy. Nigdy nie ma sprzeciwu ;) No ale my oszczędzamy na budowe domku
  2. Plimka, ale z Ciebie odkurzacz!!! Czegoś takiego to nie widziałam w życiu, mój chłop je naprawde dużo, wsiąka wszystko po kolei, ale Ty go bijesz po łepkach :P Wendy-wózek Stokke jako wózek dla dziecka jest mistrzowsko wygodny, może tak tylko wygląda na zdjeciu, ale jest niemal doskonały. Problem ma tylko z tymi kółkami-są małe i bez amortyzatorów. Mi się podoba, lubie rzeczy, które nie są klasyczne, mają coś w sobie oryginalnego. Ale jak ze wszystkim-to kwestia gustu :) Emisia-jak masz blisko do niemcoków to bierz swojego pod pachę i jedź na wypoczynek. Mój mąż w przyszłym tyg obchodzi swoje urodziny. Jedziemy z synkiem w przyszły piątek na weekend do Zakopanego. Jejku, już się nie moge doczekać. Będzie troszke romantico :D
  3. wendy-też mam nadzieje, ze ta żurawinka mi pomoże! Madzia- no sperma też przyśpiesza... to taki zaszczyk wywołujący skurcze :P
  4. Jagoda- firanki się wiesza i myje okna dopiero w 9mies, jak chcesz przyśpieszyć poród ;) oczekująca, plimka, nie spać leniuchy, wracać do nas!!!!!!
  5. Oczekująca, jak znajde fote z pierwszej ciąży, gdzie jestem tydz przed porodem to podeśle Ci na maila :) Wyglądam na nim na 3mies ciąży, nikt zupełnie nie wiedział, że zostane mamą, no z wyjątkiem os. wtajemniczonych-a byłam wtedy w Twoim wieku :) Teraz mam mięśnie bardziej porozciągane i czuje, ze mnie mały człowiek wydyma na wszystkie możliwości. A brzuchol będe miała jak słoń :D Sara, widziałam jeszcze na żywo u jakiejś laski wózek mutsy urban ale z usztywnianą gondolą. Miazga! kolory tez mają super- chyba wszystkie ;) Do niego pasuje fotelik maxi-cosi :D podaje dla zainteresowanych linka: http://cokupic.pl/produkt/Mutsy-Urban-Rider-g-boko-spacerowy-fotelik-PRIMA-Joey-silver- Ten stokke odpada :( i kij z ceną, ale jak mam wydać tyle kasy to niech spełnia moje oczekiwania w 100%. A jak nie ma amortyzacji, to już nie wpsomne jak się go będzie prowadziło po nierównym terenie, ale nawet dziecka nie pobujasz :O No a ten konflikt s. jest faktycznie nawet na grupach Rh+ i wtedy albo występuje żółtaczka, albo trzeba w najgorszym przypadku przetaczać krew I się pochwale, kupiłam w końcu płaszczyk na zimę :D :D I'm happy :D
  6. ło matko, tostów to wieki nie jadłam! pychota a ja powiem wszystkim o dzidziusiu dopiero jak urodze :P :P :D
  7. plimka, no ja dzisiaj tez się nagimnastykowałam przed wizytą :D :P chyba maszynke stępiłam ;O
  8. Madzia, toksoplazmoze mam chyba do odbioru w poniedziałek, teraz miałam mocz, gr krwi, jakieś vdrl, tsh, glukoza i reszta co masz na mailu. Za tydz do odbioru mam jeszcze coś zw. z różyczką Dzisiaj mnie moja gin zaskoczyła o konflikt s. ponieważ ja mam gr. krwi 0 Rh + mąż i dziecko B Rh + (w sumie oboje mamy plusy) a mimo to obawia się, że coś może być nie tak. Mówi, że w najgorszym przypadku będe miała po porodzie przetaczaną krew ;o ;o ;o zwariowałam!
  9. jestem już po wizycie :D za bardzo nic nie widziałam na usg, jakieś plamy-nie umiałam się dzisiaj odnaleźć, ale mały/a wygląda wg mojej gin jak dwuzłotówka, a żeby nie był/a za tania to poprawiła na pięciozłotówke. wszystko póki co super, wyniki krwi idealne, z moczem mam powtórzyć badanie bo wyszły mi jakieś bakterie ;O Gin kazała mi kupić żuravit herbapolu i jeść kisiel żurawinowy. Kolejna wizyta za tydz. w środe, wtedy mi zrobi cytologie i wymaz z pochwy. A dzień później w czwartek mam kolejne usg oraz sprawdzimy co z tym moczem.
  10. no co do szefowej to moja ma to najgorsze oblicze, nie ukrywa swoich emocji i niezadowolenia, uwielbia sie pastwić i wywyższać. Jestem pewna, ze nieźle się od niej nasłucham... pewnie, ze dała mi szanse, ze to ze tamto. Jak będe chciała wrócić do poracy, za ile czasu? Jak kogoś znajdzie na moje miejsce to ona nie wie co ze mną.... już nie jedna to przerabiała. A podwyżki też mamy w styczniu, ale niestety mnie ona nie obejmie :( Dzięki za maila, jak wróce to podeśle :) Nie martwie się dzisiaj wizytą, wręcz przeciwnie-bardzo się ciesze!
  11. ok Madzia, jak coś to później po wizycie zrobie Ci skan norm i podeśle na maila :)
  12. strasznie się boje powiedzieć u mnie w pracy mojej szefowej, a ona dalej swojej, pózniej tamta zadzwoni do mnie :( Nie umie się przełamać i poniekąd przez to pracuje dalej. Nie umie tego ująć w słowa. Wiem, ze reakcja będzie dla mnie nie miła
  13. cześć Jestem już w domu, po pracy. Dzwoniła do mnie gin, mysłam ze chce odwołać wizyte, ale przełożyła mi tylko godzine. Całe szczęście ide wcześniej :) mam teraz na 17:00 :D Także się boje o wyniki, w pn robiłam a dzisiaj będziemy je omawiać. Zjem, musze się wykąpać, golnąć i zmykam ;)
  14. cześć mamuski, właśnie wstałam i sądze, że za wcześnie! Niestety musze iść do pracy więc daje sobie czas do 9:00 na leniuchowanie i zmykam. Sarah- jak pierwszy raz na forum był poruszony temat wózków, to tez pisałam ze marzy mi się stokke, ale już z niego zrezygnowalam- wszystko w nim fajne i wogóle- jedyny minus i to bardzo istotny - brak w nim amortyzatorów. Jak najedziesz na jakiś kamyk, czy niewielką nierówność będzie dzieckiem bardzo szarpało. Do tego małe kółka- czyli na piadek, kamienie, czy polskie chodniki odpada totalnie. Z synkiem miałam chicco s3 i był świetny, ale w tej chwili już wiem ze nie chce trójkołówki. Spacerówke quinny speedy. Myśle nad x-landerem xa bądź maxi-cosi murga 4. Jeszcze dużo czasu nam zostało więc moje pomysły na ten sprzęt moągą się bardzo zmienić ;) Mąż wieczorkiem pojechał na zakupy, zrobił mi niespodziankę i kupił lody. Wsiąknęlam 0,5l i miałam rewolucje w brzuchu. Nigdy więcej nie napycham się na noc i w takich ilościach.
  15. no historia niczym z piekla rodem... współczuje teścia, a zwłaszcza jego podejścia!!! no i pobytu w szpitalu :( kocham labladorki, są takie kochane, piękne i mądre!!! niestety, ale póki co u mnie w bloku warunków nie ma :( jak będe mieć domek to musze mieć jakiegoś psiaka!!! Super niespodzianka!
×