eweliza
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez eweliza
-
kasiula najważniejsze że Cię wezmą i będziesz mieć już za sobą wszystko. Za kilka dni zaczniesz brać hormon i będzie git. Szkoda że będziesz musiała czekać na wyniki ze scyntygrafii ale najważniejsze że wreszcie idziesz :D :D :D
-
alutak dzięki :D a co u Ciebie ???
-
kasiula współczuje i trzymam kciuki by jednak Cię wzięli i byś miała w końcu spokój. daj znać jutro jak poszła wizyta.
-
Sylwia kochana ja nie przekładam hihi Na ten poniedziałek mam ustalone usg i na pewno pojadę. Muszę jeszcze tylko któregoś dnia pojechać na krew do tej miejscowości co ostatnio robiłam bo u siebie nie będę robić bo jak znowu mi spierdzielą ten marker to wykorkuję. Mała już trochę lepiej z tymi ustami, jeszcze kąciki zostały ale i z tym się uporami. Cały czas jej czymś smaruje by natłuścić. Pomaga jej takie mycie tych ust jak pisałaś. A moje podniebienie też już się goi - psikam tantum verde małej hihi ciekawe jak natalia,! a ty kasiula ?? jak się trzymasz ?? bulka masz racje korzystaj z życia hih ja też ostatnio byłam nad jeziorem pod namiotem i z***biście wypoczęłam. Niby kilka dni a człowiek trochę zapomniał o wszystkim i wyluzował :D Odstawienie hormonu pod koniec daje w kość, więc spoko wyjeżdżaj :D :D :D
-
Sylwia jestem, czytam i z podziwu nie mogę wyjść naszej służby zdrowia. To co kasiula napisała to przechodzi ludzkie pojęcie !!!! Ja w następny poniedziałek mam usg a na krew jeszcze się nie zebrałam. Po weekendowym wypadzie w ogóle nie mogę się jakoś po ogarniać. Bardzo ci współczuję tej jazdy i tego stresu co przeżyłaś w szpitalu, tak jak Ty cieszę się że to zapalenie pęcherza :D :D :D Mi na podniebieniu zrobiła się jakaś ranka a mała ma strasznie spękane usta - może macie jakieś pomysły i sprawdzone sposoby by pozbyć się naszych problemów ??????????
-
natalia i kasiula za was obie trzymam mocno kciuki i oczywiście czekamy na dobre wyniki. Trzymajcie się dzielnie i bądźcie dobrej myśli. Będzie dobrze :-)
-
panikara ja dowiedziałam się o raku jak miałam 31 lat. Myślałam, że świat mi się zawalił. Dzięki forum stanęłam na nogi i stoję do dziś dnia. To przed diagnozą i po niej człowiek jest skołowany. Doskonale rozumiem Twój strach, ale wiem jedno że człowiek wszystko przetrzyma tylko trzeba oswoić się z każdą diagnozą. Jestem pewna, że Twój guz okaże się łagodny i wtedy odetchniesz z ulgą. Sama mam ostatnio pietra bo u mnie przyszedł czas na badania jakie muszę zrobić co pół roku i zaczynam lekko panikować. :D
-
krzysia do uzdrowiciela można iść !!! jak to mówią wiara czyni cuda, ale nie wolno rezygnować z leczenia. Nas leczy jod i trzeba przejść całe leczenie by być zdrowym, a taki uzdrowiciel pomoże nam bardziej na głowę niż na raka.
-
No właśnie dziewczyny, mi też nigdy nikt nie kazał robić ft3 ani ft4. Na dobra sprawę to nawet nie wiem jak u nas te dwa oznaczenia powinny mieć wartość, czy taką dla zdrowych ludzi czy też my po raku mamy inne wartości. Może jak porobię badania to wybiorę się do czet.... i dopytam jak to z tym jest, a wy dziewczyny spytajcie swoich endokrynologów to wymienimy się informacjami.
-
hej natalia czy Ty jak badasz sobie tsh to badasz też ft3 i ft4 ????????????? W następny poniedziałek mam umówione usg szyi potem środa usg piersi a teraz w poniedziałek śmignę zrobić marker i przeciwciała. Oczywiście tsh i tak zastanawiam się czy te ft3 i 4 tez nie zrobić. Kiedyś dziewczyny pisały że kontrolują a ja nigdy nie robiłam.
-
natalia czetwertyńska Ci nie pomoże bo ona jest za CO i wszystkich próbuje do siebie zaciągnąć. Zawsze jak u niej jestem to wracamy do tematu czy się przeniosę ale ja nie chcę hihi. Mam na szaserów z***bisty komfort i zastrzyki a raz na pół roku za swoją kasę robię usg i marker, ale wolę to niż CO. Po prostu musisz zadzwonić do dr kowalczyka na szaserów i powiedzieć co i jak i na pewno Cię przyjmie bo to anioł a nie człowiek. Pewnie będziesz musiała przenieść cała swoją dokumentację i już. Ze mną na kontroli był a dziewczyna co wołoskiej się przeniosła. Jak będziesz chciała to poszukam tel. :-)
-
kurczak super że troszkę wyluzowałaś !!!! :D ja wczoraj zaliczyłam wesele a dzisiaj pół dnia spędziliśmy na dworku przy basenie lecząc opuchnięte nogi. Ja jak mam ochotę na browarka to po prostu go piję i już. Co prawda jeszcze od czasu operacji to się porządnie nigdy nie napiłam ale brawara czy dwa lub kilka kieliszków czegoś to nieraz wypiłam i nic się nie dzieje. A co reszta porabiała ????????????
-
natalia świetny pomysł !!!!!! ja też musze w tym miesiącu zrobić usg szyi i piersi i marker. Wszystko jakoś się nałożyło i przyznaje się że mam pietra. Po 15 będę zaczynała działać i mam nadzieję że jak wszystkie wyniki wyjdą mi ok to też schlam się jak prosiak hihi. popieram Natalię, że należy jak najmniej myśleć o chorobie i należy korzystać z życia jak najwięcej. Ja mogę stwierdzić że chyba już oswoiłam się z myślą że miałam raka a teraz cieszę się że jestem zdrowa a stresik mam tylko przy badaniach :D Natalia i Kasiula trzymam za was kciuki, za badania i za odstawienie hormonku - dacie radę a nagrodą będą extra wyniki :D :D :D :D :D
-
Eweliza a nie gośc !!! kurcze wpierw było mi lepiej a teraz jakoś mi nie wskakuje nick i jestem gość
-
propos basenu - świetny pomysł, naprawdę człowiek się relaksuje i zapomina o całym świecie. My dzisiaj wpakowałyśmy się do lodowatej wody hihi bo dopiero wczoraj rozłożyliśmy i jeszcze woda zimna jak cholera :D ale było warto hihi
-
kurczak dokładnie tak samo jak ty rozumiem ten opis. Ze jak nie przerwało torebki to dobrze i nie przerzuca się dalej bo zostało cale usunięte przez lekarza. avalon to z tym badaniem to naprawdę super brzmi i śmiało można stwierdzić że naprawdę mamy świetne rokowania.
-
gutek też wycieli Ci 18 hihi ???? co tobie lekarz dokładnie mówił o przekroczeniu torebki ???? Ja z tych 18 węzłów miałam dwa niestety zajęte.
-
wstawiło gość a to ja eweliza :D :D :D
-
wiesz czasami dają za małą dawkę . Wystarczyło by troszkę większa dawkę dostać i dało by radę za pierwszym razem wszystko wypalić. Kurcze w CO i gliwicach chyba standardowo wszyscy dostają na początek 100 mci. Tam się nikt nie rozdrabnia, nie wylicza i przelicza. A tu potem to my cierpimy - zwłaszcza psychicznie bo człowiek się podłamuje i w ogóle. a mówiła dr jaką możesz teraz dostać dawkę ????
-
po operacji dokładnie na 24 dni odstawiałam hormon by przyjąć dużą dawkę leczniczą jodu. Następnie jak szlam na diagnostykę to dostałam zastrzyki. Koleżanka po kontroli musiała dostać jeszcze raz tak jak Ty dużą dawkę i ustała termin i czas kiedy musi odstawić hormon. Co do diety to ja miałam na wypisie za szpitala w zaleceniach napisane by prze dużym jodem ograniczyć do minimum sól i to wszystko !!!!!!! Z tego co wiem ( i zawsze myślałam, że tak jest )to tg powinno mieścić się w przedziale od 0 do 2. Ostatnio mojej kumpeli tg wyszło 0,3 i dr cz... powiedziała że luzik bo są różne metody pomiaru i takie tam i normalnie kazała zbadać jej za pół roku. Ja na histopacie nie mam takich opisów - ale już dzisiaj nie chce mi się grzebać w tych papierach ale jutro sprawdzę na pewno co dokładnie u mnie napisali. Wiecie myslalam że wiem o naszym raczku już dużo ale okazuje się że ciągle cościk nowego człowiek się dowiaduje. Kurczak ty masz brodawkowatego ???? Myślisz jeszcze o tym by się przenieść ?? Sylwia pogrzeb może coś znajdziesz na temat tg.
-
kurczak byłaś dzisiaj u dr Sta.... ???? Napisz co się dowiedziałaś :d
-
ja też nie biorę hormonu jak idę na badanie, ale jak tylko pobiorą mi krew to od razu łykam tabletkę. Pytałam chyba setki razy lekarza jak ma wyglądać branie hormonu jak mam zamiar zbadać tsh. Nawet w szpitalu jak byłam na kontroli to też zawsze rano była krew a potem tabletka. natalia bardzo Ci współczuję i tobie kasiula też że macie takie jazdy z serduszkiem. Natalia tobie lekarz przepisała ten cytomel??? Kurcze ty w tym CO masz przechlapane, że nie chcą podać ci tyrogenu. Napisz jak znosisz odstawianie, trzymam kciuki za was by poszło wam jak najlepiej bo obie z kasiulą musicie wytrzymać do 24 lipca :-)
-
kurczak a masz może jaką dawkę diagnostyczna dostałaś jodu ???? Ja miałam 2,4 mci i tez na scyntygrafii był ślad przez cały układ pokarmowy. starałam się pić naprawdę bardzo dużo i pielęgniarki by na scyntygrafii w jelitach nic nie było dały nam środki ziołowe na przeczyszczenie, więc u Ciebie na pewno to w żołądku i jelitach to nic innego jak skupiska jodu wędrujące do du... :-) Pamiętam jak po dużym jodzie miałaś te węzły powiększone a teraz trochę się zmniejszyły więc jest dobrze. Wiem, ze się martwisz więc jestem pewna, że wizyta u którejś dr Cię uspokoi. Alutka ja wiem, że muszę sama umówić się na diagnostykę za dwa lata, więc musze sama pilnować terminu i dzwonić się umówić, a jak jest u was ???? Masz jakiś termin albo cościk napisane a ostatnim wypisie ??? A gdzie podziewa się cała reszta??? joker jak malutka??? sylwia ??????
-
kurczak to co świeci w żołądku i jelicie to na pewno nic złego tylko tak przemieszcza ci się jod by został wydalony. Węzły - pamiętasz jak kiedyś Sylwia pisała że jej lekarz mówił że jak węzły się pomniejszają to na pewno nie rak. A w loży to resztka tarczycy która została jeszcze niewypalona. Moja jodochwytność przed dużym jodem była 1 %. jestem pewna, że u ciebie nic się nie dzieje a uspokoi cię dr S. Umów się koniecznie do niej na wizytę i wtedy dowiesz się wszystkiego i będziesz wiedziała na czym stoisz. Jak nie do Stach.... to do czetwertyńskiej śmigaj i będziesz spokojna. Zobaczysz że będzie dobrze. Sylwia a ty wróciłaś już od ginekologa ??????
-
kurczak i sylwia czekamy na wieści od was !!! napiszcie co wam lekarze powiedzieli. My trzymamy kciuki za was.
