Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

eweliza

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez eweliza

  1. eweliza

    guz tarczycy

    Sylwia nie wiem co powiedzieć, to wspaniałe co zrobiłaś i robisz dla sąsiada. Przykro mi, że zmarł a tym bardziej, że to taki młody człowiek bo dopiero 40 lat miał. Wiesz co to dziwne, że nic nie możecie znaleśc w jego rzeczach. Chyba nie możliwe jest by nie utrzymywał kontaktów z rodziną chociaz może do córek dzwonił? Może w jego komórce są zapisane jakieś kontakty??? wyrazy szacunku za Twoją interwencje. Wyobrazam sobie co przeżywasz, ale i tak uważam, że jesteś dzielna nawet bardzo dzielna.:-) Ale muszę ci sie przyznać, że wystraszyłam sie trochę twojego poprzedniego wpisu i teraz cieszę się, że z Tobą wszystko jest dobrze.
  2. eweliza

    guz tarczycy

    hej dziewczyny ja spokojnie podeszłam do wyników, rozmawiałam z dziewczyną z jodu co ze mną była i ona ma jeszcze bardziej wyższą Tyreoglobuline niż ja. jej wynosi ponad 23 wiec mój wynik przy jej jest super. Ważne co wyjdzie po jodzie a nie teraz. Sylwia co się dzieje, napisz choć słowo MARTWIMY SIĘ O CIEBIE
  3. eweliza

    guz tarczycy

    hej wszystkim dzisiaj otrzymałam wyniki jaki zrobili mi przed podaniem jodu. AbTg t 53,12 U/ml norma poniżej 60 U/ml AbTPO 23,494 U/ml norma poniżej 60 U/ml Tyreoglobulina 8,204 ng/ml norma poniżej 70 ng/ml czytałam że Tyreoglobulina u osób bez tarczycy po raku powinna być od 0-2 ng/ml Ale lekarz powiedział by spokojnie podejść do wyników bo to są wyniki przed leczeniem :-) nastazja i sylwia możecie powiedziec jak wasze wyniki wyglądały przed leczeniem
  4. eweliza

    guz tarczycy

    hej wszystkim wisniamama pewnie chodzi Ci o skrót J131 bo tylko taki był podany, a to jest skrót jodu jaki też będziesz mieć podany po drugiej operacji. Dobrze, że masz gości to nie rozmyślasz o wyjeździe.:-) madzica jak cisteczka????? dzila nie martw się niczym. To, że nic Ci się nie chce to dobrze. Jestes świerzo po operacji i masz odpoczywać a nie pracować. Tobie też się nalezy odpoczynek i już:-) Niedługo dojdziesz do formy i wszystko wróci do normy. :-) nastazja ale Ci dobrze, najedzona, napita i w dodatku smigasz do łóżka hihi ;-) dobrze, że jestes zdrowa i tak dalej trzymaj. Sylwia A Ty gdzie sie podziewasz ?????? AniaC Takie zzdanie maja i inni lekarze nie tylko w Gliwicach co do osób chorych na brodawkowatego. Wszystko będzie dobrze i napewno na tym jodzie się skończy. Trzeba w to mocno wierzyć. A powiedz mi jak znosi to wszystko Twoja córka??? u nas dzisiaj pada snieg, jest wszędzie biało i oby zostało tak do świat bo święta bez sniegu to juz nie to samo!!!
  5. eweliza

    guz tarczycy

    hej dziewczyny co u was? madzica nic się ostatnio nie odzywasz! co się dzieje ? nastazja A Ty gdzie się podziewasz? Sylwia Ty jesteś , ale powiedź mi kiedy będą Twoje wyniki. Wiesz już coś może na ten temat??????? daj znać :-)
  6. eweliza

    guz tarczycy

    AniaC na poczatku kontrole są co pół roku a potem stopniowo czas kontroli zostaje wydłużony. potem rok, dwa, pięć. Mówimy o podaniu jodu kontrolnego, bo badania na tsh trzeba robić częściej az hormon będzie unormowany. No na pocżątek to doby endokrynolog się przyda by ustawić dawkę hormonu a potem to lekarz rodzinny może przepisywać recepty. W Warszawie na jodzie kontrolnym przebywa sie trzy dni a na leczniczym dużym mnie trzymali pięć dni.
  7. eweliza

    guz tarczycy

    Aniac hej głowa do góry, a wszystko będzie dobrz. Ja miałam taką sytuację jak twoja córcia, rak brodawkowaty z przerzutami na węzły. Własnie na koniec listopada przyjełam jod. Napewno lekarze uspokajali Cię, że ten rak nie jest taki straszny i że córcia z tego wyjdzie. Pewnie bardziej sie boisz niż ona, ale napewno obie dacie rade. Jesli leczy się w Gliwicach to możesz miec pewność ze jest w najlepszych rękach. A najwazniejsze że na święta będzie w domu, będzie sie trzymać na dwa metry od każdego ale będzie hihi. Gdybyś miała jakies pytania to pisz napewno odpowiemy.
  8. eweliza

    guz tarczycy

    dzila ja tez mam problem z prezentami. Dzisiaj juz nie sprzątałam tylko łaziłam i myślałam nad prezentami i chyba już wszystko mam prócz mamy. Nie mam pomyslu co jej kupić. Wydaje się, że wszystko ma i nie mam pomysłu. może macie jakies pomysły.
  9. eweliza

    guz tarczycy

    nastazja spokojnie klnij ile chcesz. Wcale Ci się nie dziwie bo jak bym miała takie bzdety wypełniać to też bym przeklinała. Ale wiesz co jak tak czytam co za dokumenty ty wypełniasz to jest mi raźniej bo ja też czasami zastanawiam się w robicie po jaką cholerę jest tyle bzdennych papierów. Połowę bym wywaliła bo do niczego i nikomu jest to potrzebne. Ale cóż czasami jak trzeba to trzeba hihi :-) Fajnie, że już zdrowa jesteś i faktycznie zobaczymy jak długo. Oby do następnej zimy :-)
  10. eweliza

    guz tarczycy

    madzica fajnie, że Ty już luzak jesteś hihi :-) no pewnie, że dzisiaj nie sprzątałam, ale za to łaziłam po lesie z sąsiadem. Pojechaliśmy po drzewka dla niego na działkę i było super, uważam że las potrafi uspokoić człowieka. Sylwia dobrze, że chociaż pojadłaś na imprezie hihi :-) nastazja Jak zdrówko????
  11. eweliza

    guz tarczycy

    hej Sylwia wiesz co piszesz, że ta twoja koleżanka miała robione w lipcu jakieś badania a teraz dzwonią do niej z Gliwic???? Wiesz co ona jest chyba dobrze zakręcona albo ja nie kumam. Trochę długo analizowali te wyniki, że dopiero teraz dopatrzyli się czegos w nich, że wzywaja ją. Zreszta nie ważne jak to jest, najwazniejsze by było u niej wszystko dobrze. A możesz napisać coś więcej o niej: jakiego miała raka i jak duży był.:-) chyba ostatnio za bardzo sie forsuje na koniec dnia nogi mi w tyłek włażą hihi. Kto wymyślił sprzątanie na święta! I ten jod mi zaszkodził bo ja sprzątam cały dzien do tego obiad i coś tam i na wieczór padam :-) madzica muszę ciebie posluchać i wrzucić na luz, chodź przyznam, że został mi juz tylko jeden pokój i kuchnia:-), ale dobrze, że jutro niedziela więc nic nie robię. a co u was dziewczyny, jakaś cisza dzisiaj na forum. Wszyscy balują czy co ?????????????????
  12. eweliza

    guz tarczycy

    nmastazja pozazdrościc Ci. Dobrze, że twój mężczyzna ma taką pracę, że musi robic te badania. Przynajmniej raz w roku wiesz, że wszystko jest z nim ok. Ja tak dobrze nie mam, moje cholerstwo nawet batem czasami nie da sie wygonić do lekarza. Zawszejak go cos boli to czeka do samego końca ile da rade wytrzymać z bólu tylko aby nie jechać do lekarza, a potem pół nocy wożę go po lekarzach. Ostatnio opiłek wpadł mu do oka i pół dnia prosiłam abyśmy pojechali do okulisty, ale no przecież nie bo po co. Oczywiście jak przyszła noc i nie mół spać to już bez problemy chciał jechać, więc pojechaliśmy na pogotowie a potem musielismy jechać 40 km do innego miasta na oddział okulistyczny bo u n as w szpitalu nie ma by lekarz wyciągnął mu opiłek. Itak u nas jest zawsze jak proszę to nic z tego dopiro jak boli jak cholera to mój mąż sam prosi o lekarza hihi:-)
  13. eweliza

    guz tarczycy

    nastazja pozazdrościc Ci. Moje cholerstwo nawet batem nie da się wygonić by zrobić sobie badania. Dobrze, że twój ma taka pracę, że musi robić więc przynajmniej masz pewnośc, że wszystko jest z nim oki. A jeśli nawet chodzi o przeziebienie to mój też najpierw mnie prosi o leki a o lekarzu nie wspomni. Zawsze jak go coś boli to czeka do ostatniej chwili i liczy na cud, że przestanie go boleć a potem woże go po szpitalach i pogotowiach. Ostatnio opiłek wpadł mu do oka i przez pół dnia prosiłam chodź pojedziemy do okulisty, ale przecież skąd miało przejść samo tylko nie przeszło i po 22w nocy bo nie mógł spać wiozłam męża na pogotowie a potem 40 km do innego miasta na oddział okulistyczny by wyciągneli mu to coś z oka, bo u nas w szpitalu takiego oddziału nie ma. Mówie wam ja ze swoim mężem to ciągle mam takie przezycia. ;-)
  14. eweliza

    guz tarczycy

    nastazja pozazdrościc Ci. Moje cholerstwo nawet batem nie da się wygonić by zrobić sobie badania. Dobrze, że twój ma taka pracę, że musi robić więc przynajmniej masz pewnośc, że wszystko jest z nim oki. A jeśli nawet chodzi o przeziebienie to mój też najpierw mnie prosi o leki a o lekarzu nie wspomni. Zawsze jak go coś boli to czeka do ostatniej chwili i liczy na cud, że przestanie go boleć a potem woże go po szpitalach i pogotowiach. Ostatnio opiłek wpadł mu do oka i przez pół dnia prosiłam chodź pojedziemy do okulisty, ale przecież ską miało przejść samo tylko nie przeszło i po 22 wiozłam męża na pogotowie a potem 40 km do innego miasta na oddział okulistyczny by wyciągneli mu to coś z oka, bo u nas w szpitalu takiego oddziału nie ma. Mówie wam ja ze swoim mężem to ciągle mam takie przezycia. ;-)
  15. eweliza

    guz tarczycy

    nastazja pojechałaś teraz ostro wiedza. Szacunek i Super. Dobrze wiedzieć do kogo konkretnie uderzać z pytaniami a zwłaszcza trudnymi pytaniami. Ja jeszcze o tym bladego pojęcia nie mam, o tych przeciwciałach i innych. Niedługo powinnam otrzymac wyniki to dopiero będę studiować co i od czego. jejku ale u nas wiatr zaczął wiać i pada deszcz. pogoda do bani. Mógłby na święta spaść śnieg, bo bez śniegu to jakoś tak dziwnie jak by to nie Boże Narodzenie.
  16. eweliza

    guz tarczycy

    nastazja Ty faktycvznie masz przechlapane bo u ciebie w pracy zawsze będzie jakies dziecko chore, a raczej dzieci. Po kilka godzin dziennie siedzisz w miejscu pełnym wirusów, bakteri i nnych szkodliwych czynników, więc nie ma się co dziwic, że ciągle coś łapiesz. Może jeszcze gdyby rodzice bardziej byli ostrożni to by chorych dzieciaczków nie przyprowadzali, ale to chyba marzenie. Myslę, że pogoda też ma znaczennie bo my w tym roku też chorujemy ( mała antybiotyk , ja gardło ), a w tamtym roku nawet kataru nie miałyśmy.
  17. eweliza

    guz tarczycy

    zapomiałam dodać, że przez ostatnie dni tylko przątam i gotuję hihi
  18. eweliza

    guz tarczycy

    dzil nie przejmuj sie porządkami w domu na świeta hihi.Ja w tym roku sprzatam bo chyba z nudów to robię. Ja nigdy nie czułam szału ze sprzataniem świątecznym. Zawsze myję okna jak uwazam, że są brudne, i całą resztę tez tak robię ( firanki, dywany itd... ) Może nie mam błysku, ale zawsze staram się mieć w domu ogarnięte bo u nas zawsze ful ludzi się przez dom przewija i jak przychodza świeta to mam w nosie, że sąsiadka myje okna a ja nie i potem powie, że nie myłam hihi ;-) Tylko w tym roku jakoś po tym jodzie z nudów coś robię, ale powiem wam , że dzisiaj stanełam w lusterku i popatrzyłam na siebie to się sama przestraszyłam hihi:-) Łażę tak od kilku dni w jakimś luźnym dresie i bluzie, nie uczesana, nie umalowana jak potwór:-) obiecałam sobie, że jutro muszę się ogarnąć i zrobić wypad z domu bo wyglądam narazie jak typowa kura domowa hihi:-)
  19. eweliza

    guz tarczycy

    hej na dzisiaj koniec tego sprzatania. Wiecie, że dopiero skończyłam bo ciągle ktoś do nas wpadał i nie mogłam jednego pokoju dzisiaj dokończyc, ale naszczęście udało się. nastazja biedulo nasza, Ty zawsze tak chorujesz????? Nie zdążysz z jednego się wyleczyć a juz następne Ci się przypląta. może powinnas coscik na odporność pobrać by tak nie łapać tych infekcji. Apropo ulotek to ja też prawie nigdy nie czytam, ale może faktycznie czas zacząć! madzica mimo iż moja mala jest większa od twojego szkraba to tak samo potrafi narozwalac zabawek i zrobic sajgon w domu. Dzisiaj mi pomagała myć okna a dokładnie płynem pryskała po szybach hihi:-) a potem poszła do siebie do pokoju i nawyciągała tyle zabawek ze szok :-0 i potem prosił bym jej pomogła sprzatać :-) więc jak widzisz też nie jest łatwo mi posprzątać przy dziecku. Sylwia odpisałas coś tej koleżance? Serio ja czytając to co ona napisałam to tak zrozumiałam, że wzywają ją do wcześniejszego wstawienia z powodu tych wyników, tylko nie bardzo kumam dlaczego, bo pisze że markery nowotworowe są ok. Jak byś miała od niej wiadomość jak i co dalej to daj znać bo jestem ciekawa o co chodzi.
  20. eweliza

    guz tarczycy

    dzila oszczędzaj się bo jesteś dopiero tydzień po operacji. Masz już duże dzieciaczki a raczej młodzież tak jak pisałaś więc możesz sobie pozwolić na odrobinę spokoju. Połóż się na łóżku przed telewizorem weź pilot do ręki i marudź by podali Ci kawę albo herbatę hihi. Ale tak serio dobrze. że gorączki dzisiaj nie masz i narazie uważaj na siebie. Ja ide będę dzisiaj szorować okna i przyznaję się, że nie chce mi się jak cholera.:-)
  21. eweliza

    guz tarczycy

    Sylwia Wiesz co ja Ci nie rozwiąże problemu ani nie pomogę bo jestem na tym samym etapie leczenia co ta dziewczyna. Moja wiedza nie jest tak wielka bym mogła się wypowiedzieć na ten temat. ale nie bardzo nie zrozumiałam co ona napisała. Czy z Gliwic zadzwonili i kazali je przyjechać wcześniej ?????????????
  22. eweliza

    guz tarczycy

    Sylwia witaj w klubie, ja też się nigdzie nie wybieram. Już pisałam, że to forum jest jak moja druga rodzina i nie zamierzam znikać. Nie dość, że człowiek zrobi dobry uczynek czasmi pomorze innym to jeszcze same możemy sie tutaj wyzalic. Zawsze rano jak odpalam kompa to zanim sprawdzę pocztę to najpierw sprawdzam forum hihi:-)
  23. eweliza

    guz tarczycy

    madzica A jak Ty?????? ochłonełas juz po wynikach hihi :-) teraz pewnie pełną parą zaczełaś robić porządki na święta :-) napisz co u Ciebie sporo osób o nas zapomina madzia068 kiedys obiecywała poprawę i nic z tego. Aska, gdzieś zagineła nastazja chyba zajęta bo tez nic nie pisze i można tak dalej i dalej wymieniac hihi
  24. eweliza

    guz tarczycy

    dosia43 fajnie, że jesteś taka zabiegana to przynajmniej nie myślisz o swoim " gościu". Super, że o nas pamietasz i do nas piszesz. A tak wogóle co zalatwiłas już i jak było w kinie :-). Twój gość nie jest taki zły jak by mogło się wydawać, ale jest to gość nieproszony i trzeba się go pozbyć. Napisz kiedy masz jakąś konsultację z lekarzem no i gdzie. Myślę, że juz z forum dużo dowiedzialas się o swojej chorobie, ale pamiętaj na konsultacji nie oszczędzaj lekarza i pytaj o wszystko czego nie wiesz. Zawsze ja tak ma, że przed wizyta mam tyle pytań a jak wejdę do gabinetu to połowę zapomne i poźniej męczę dziewczyny pytaniami hihi :-)
  25. eweliza

    guz tarczycy

    Sylwia widzę, że Ty trochę liznełaś medycynę hihi:-) czemu dalej nie poszłas w tym kierunku? Ja mam brata, starszego, z którym jestem bardzo zżyta. Jak on to przyjął??? Na początku był bardziej przerażony niż ja, widziałam w jego oczach strach i przerazenie i napewno bardzo się bał o mnie. Podczas całego przejścia z chorobą bardzo nam pomógł. Zajmował się małą jak mąż był u mnie w szpitalu a jak mąż wracał do domu to on przyjeżdżał ze swoją rodziną. Czułam się jakby dyżur przy mnie prowadzili. ale musze przyznac, że miło jest wiedzieć, że ktoś się o mnie martwi. Mam mała rodzine ale za to bardzo kochającą, pod moją nieobecność jak byłam na jodzie to bratowa nawet obiady gotowała i przywoziła dla męża i córki. Wogole uważam, że moja rodzina jest super i lepszej nie można sobie wymazyć :-)
×