eweliza
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez eweliza
-
Sylwia hihi jeśli Cię faktycznie rozebrali to studenciki mieli co wspominać hihi. A tak serio my się stresujemy takimi rzeczami jak nagość a dla nich to normalka, nie jedno ciałko widzieli i pewnie nie robi to na nich wrażenia, ale faktycznie zostaje takie dziwne uczucie, że ktoś oglądał Cie nagą a Ty smacznie sobie drzemałaś. Jeśli chodzi o moja operację to tez miałam sexowną prześwitującą koszulkę szpitalną i mogłam mieć swoje majtki. Po powrocie na sale nie zauważyłam zmian w stroju więc myślę, chyba prócz wycięcia tarczycy nic mi więcej nie robili hihi :-)
-
hej dziewczyny jestem ledwo żyję ale jestem :-) już przeczytałam braki i odpisuje dzila czy jestem młoda? chyba tak, mam 31 lat i 6 letnia córkę - łobuziaka hihi :-) z tego co piszesz to chciałaś poszaleć dzisiaj i chyba się udało :-), ale nie w tą stronę hihi. Teraz jest taki okres, że może Cię grypka dopada, więc jak do jutra gorączka nie minie to idź do lekarza. dziewczyny ja tez dzisiaj przesadziłam, zachciało mi sie zrobić pyzy i stałam pół dnia przy garach ale zrobiłam. Muszę sie pochwalić, że pierwszy raz sama zrobiłam pyzy i nawet zjadliwe. Do tego posprzatałam cały domi poprzebirałam łóżka i padam, narmalnie padam hihi :-) gardło mnie mniej boli ale dzisiaj chrypki dostałam :-) Sylwia ja też nie bałam się operacji tylko tej narkozy, a najbardziej tego czy się obudzę. Jak ja nie lubię jak nie wiem co mi robią. Gdyby była taka opcja, że moge dostać jakies znieczulenie albo blokadę to napewno bym z tego skorzystała hihi :-) Jednym słowem lubie mieć wszystko pod kontrolą hihi
-
no pewnie, że to dobre wiadomości. należy wziąć pod uwagę, że w różnym wieku ludzie chorują jedni jako nastolatkowie, inni jako ludzie starsi. Jedni chcą się leczyć a inni nie. Ja wiem jedno, że nie wolno się poddawać i należy walczyć :-) Poddać się bez walki to tak jak byśmy wyszły na drogę i wlazły specjalnie pod nadjeżdżający samochód. ale my jesteśmy inne, my należymy do wytrwałych i dzielnych. Sylwia ty chyba już zapomniałaś jaka byłam maruda hihi a pamiętasz jaka panika zrobiła się o te 10 lat jak się wystraszyłam hihi :-) kiedyś usiądę i doczytam to forum do końca to zobaczę jaka Ty jesteś panikara haha:-)
-
jestem mała poszła spać więc mam już wolne dzila wiesz co ja we wrześniu miałam operację i powiem Ci, że jeszcze odczuwam dziwne szczypanie i swędzenie przy szwie. Czasami mnie coś ciągnie albo wydaje się być zdrętwiałe. Mam jeszcze dziwne czucia wkoło blizny, więc Ty napewno powinnaś odczuwać coś podobnego bo dopiero tydzień temu byłaś operowana. Narazie nic nie rób przy ranie bo to za wcześnie, to się musi wszystko pogoić. Spokojnie jak się zagoi to będziesz mogła sobie masować, smarować kremem i robić co tylko będziesz chciała ale narazie pozwól niech to się goi samo. wiśniamama oj tak my prawie na forum jak rodzina. Ja nie wyobrażam sobie dnia bym nie mogła tu zajrzeć i coś napisać. Jestem tu od końca wrześni i tyle od dziewczyn dostałam otuchy i wsparcia, że szok. Ja im marudziłam, panikowałam a one dzielnie mnie słuchały i pocieszały. Bardzo się do wszystkich tu dziewczyn przywiązałam i uważam je za drugą rodzinę hihi :-)
-
Sylwia nie przejmuj się poprzekręcanymi wyrazami. My Cię rozumiemy i wiemy o co chodzi więc spokojnie hihihi :-) dzisiaj u mnie też szalony dzień, ciągle coś do roboty. Teraz dopiero znajomi pojechali, posiedzieli trochę sporo bo biorą szczeniaczka od nas i nie mogą od niego oderwać oczu hihi. :-) byłam dzisiaj z małą na kontroli i pani dr zadowolona powiedziała ze mała zdrowa i nie widać zeby chorowała :-) no ale antybiotyk musimy do konca wybrać.
-
madzica super, super, super :-) wiedziałam że będzie dobrze :-) ale Ci pewnie ulżyło :-), cieszę się z Tobą z tych wyników :-) no i trzymam Cię za słowo, że nas nie zostawisz:-) wiśniamama tak lekarze oznaczają rozwój i etapy rozwoju raka a to co Ty napisałaś oznacza, że twój był w pierwszym etapie rozwoju. czyli jak najbardziej wszystko dobrze
-
madzica daj znać jak wrócisz!!!
-
wiśniamama Widzę, że bardzo się denerwujesz i przeżywasz wszystko. Z tego co piszesz to chyba już byś chciała mieć wszystko za sobą. Spokojnie z tymi wynikami. nie zamartwiaj się o nie bo jesteś jeszcze w trakcie leczenia. przecież przed tobą jeszcze operacja i potem jod. Najważniejsze by wyniki po leczeniu były dobre. moje wyniki podobno już są bo dziewczyny dzwoniły więc pewnie niedługo poczta mi dostarczy kopertę z wynikami i zobaczymy co mi wyjdzie :-) daj znać co postanowisz i kiedy jedziesz na operację.
-
dosia43 brawo za podejście do sprawy. Super, że tak się zmotywowałaś do działania i załatwiasz wszystkie sprawy. Super, że nie tylko myślisz o chorobie ale też o tym by się rozerwać. Bardzo podoba mi się twoje podejście do sprawy hihi :-). Nie przejmuj się nami tylko leć dzisiaj do kina i się trochę rozerwij a jak będziesz mieć czas to napiszesz do nas. :-)
-
madzica koniecznie daj znać jak wyniki i pamiętaj będziemy trzymać kciuki trzymaj się cieplutko i do jutra
-
madzica A Ty dzisiaj tutaj zaglądasz, pisałam wcześniej do Ciebie i nic jak się pojawisz to napisz o której jutro masz wyniki pamiętaj, że my też czekamy z Tobą :-)
-
nastazja masz rację, napewno pisali by o naszych wadach i żalili by się no i oczywiście pewnie by współczuli sobie. Na pocieszenie pisali by że zawsze mogli by trafić gorzej hihi. taki temat jak nasze raki by nie zaistniał bo nie odważyli by się pogadać co o tym sądzą jak można nam pomóc. Lepiej udawać, że tematu nie ma i jak mamy dobre wiadomości od lekarza to wtedy pada A NIE MÓWIŁEM, ŻE TAK BĘDZIE ale wiecie fajnie by było poczytać co faceci pisza o nas jak to wszystko wygląda z ich strony
-
można to ująć w skrócie " NASI FACECI SĄ BARDZO DO SIEBIE PODOBNI' zresztą wszyscy faceci są do siebie podobni hihi
-
Sylwia dobrze ze już masz za sobą te zastrzyki a w piątek też wszystko będzie dobrze. Wiem co poczułaś patrząc na sąsiadkę. Też należę do tych osób o bardzo miękkim sercu, jak ktoś płacze to ja też zaraz mogę. A jak mówisz, że ona jeszcze po biopsji i do endo to odrazu nasuwa się jedna myśl, że pewnie niezbyt dobre wyniki ma. O rety to smutne, ale chyba dobrze że mamy już to za sobą ( operacje, jod ) bo jak tak piszesz to wspomnienia wracają. I to co wtedy człowiek czuł to przerażenie i ten strach to nie do opisania.
-
wiecie co pobolewa mnie gardło ale patrzyłąm w lusterko i nie jest czerwone, a może to ślinianki ???????? ale to możliwe by zaczeły mnie teraz boleć???????????????
-
Sylwia biedactwo, aż mi Ciebie szkoda :-), na święta skłują tyłek i ani usiąść ani poleżeć hihi. Żartuję mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Chodź przyznam, że ja sama nie lubię strzykawki i igły i nieważne gdzie zamierzają mnie kłuć hhihi. Ale ostatnio zdążyłam się już trochę przyzwyczaić :-) daj znać jak dzisiaj było madzica A jak Ty dzisiaj?????????? Wiesz o co pytam, jak nerwy ??????????????????
-
dzila hej ja nie stosowałam żadnej diety. Jeśli chodzi o prace domowe to chyba kilka dni po powrocie ze szpitala zaczęłam sprzątać i gotować. Starałam się nie robić z siebie obłożnie chorej i cały czas coś robiłam ale uważałam by nie dźwigać. Jeśli chodzi o tycie to napewno kg nam przybywają po operacji bo nic nie robimy a nie jako zasługa hormonu. Ja nie zauważyłam jakiegoś wielkiego przybytku wagi hihi :-) Mi lekarz kazał po 6 tyg zbadać tsh i z tymi wynikami udać się do endo, by ten wiedział jaką powinnam dawkę przyjmować, czy należy zwiększyć czy zmniejszyć.
-
myślę, że raczej nie podejrzewali nic złego, bo inaczej zrobili by ci biopsję. Myślę, że skupili się na tej cyście i nie bardzo zwracali uwagę na guzka obok. U mnie usg też panika nad węzłami a guzek uważany był za bardzo niewinny a z niewiniątka okazało się złośliwe draństwo. to porównanie do jajka to jedyne jakie przyszło mi do głowy tak na szybko i łatwo by to wytłumaczyć. Wcale Ci się nie dziwie, że zabierasz córeczkę ze sobą zwłaszcza, że wyjeżdżasz na kilka dni i to daleko. Nie martw się jej szkołą napewno będzie dobrze. a powiedz zdecydowałaś sie gdzie będziesz mieć tą drugą operację w jakim mieście?
-
o rety jak to wytłumaczyć byś zrozumiał. Może tak: jajko jest w skorupce, jak nie pęknie to się nie wyleje i nie pobrudzi nic tak samo z rakiem . Twój siedział w skorupce i wycieli całego guza i już. u mnie było inaczej bo skorupka pękła, jajko się rozlało i miałam przerzuty do węzłów.
-
kurde dzieci tak szybko dorastają. Sami mieliśmy kiedyś tyle lat i zapomnieliśmy jak to jest się bawić a dzieci najlepiej jak by siedziały tylko w domu, ale niestety tak się nie da. A strach o nie zawsze będzie. Ja się zastanawiam jak kiedyś nasi rodzice nas chowali, nie było telefonów i jak gdzieś wyszliśmy to nie wiedzieli nic aż wróciliśmy do domu. przecież zwariować można hihi :-)
-
kurcze jeszcze trochę i najstarszy syn zacznie Ci na imprezy się wymykać hihi i kolejny problem :-) jak to mówią małe dzieci mały problem, duże dzieci to duży problem. Sama pewnie przyznasz, że nie wiadomo kiedy chłopaki Ci porośli, ale dobrze że masz córeczkę i jest się do kogo poprzytulać. A powiedz mi jak to jest z różnicą wieku między najstarszym synem a córką jest 9 lat a czy potrafią się dogadać ?????
-
wiśniamama ja właśnie sama czekam na ten wynik. Pewnie niedługo go otrzymam. Jak poszłam na jod to pobrali nam krew i mówili, że wyniki będą ale nie wcześniej niż za dwa tygodnie. Więc niedługo powinnam mieć swoje wyniki, ale lekarz powiedział, żeby tymi pierwszymi zbytnio się nie przejmować bo dopiero po jodzie będą bardziej ważniejsze. Ze to początek leczenia więc mogą odbiegać od normy i żeby podejść do tych wyników z dystansem. jak będę mieć swoje to Ci napiszę jakie ja mam wyniki. Możesz mi przypomieć kiedy dokładnie miałaś pierwszą operację bo z tego co pamiętam to miałaś mikroraka ale daty operacji nie pamiętam :-)
-
hej wytłumaczyłam jej, że nie ma znaczenia jaką choinkę będziemy mieć w domu. Ważne jest by dziecko było grzeczne to wtedy mikołaj przynosi prezenty. ale wogóle cała rozmowa to była taka śmieszna, bo jak zaczęła mi opowiadać co pani w szkole mówiła o mikołaju , że nawet rózgi przynosi, ale jej to nie grozi bo ona od tygodnia się stara i jest grzeczna to się uśmiałam ( ona 5 minut nie potrafi być grzeczna a co mówić tydzień ). Mówię wam dziewczyny dzieci w tym wieku są takie przezabawne, że aż śmieszne, a najlepsze jest zaangażowanie mojego dziecka jak coś opowiada to tak na poważnie.
-
wiśniamama Wiesz co ja mimo wszystko poczekałabym na drugą operację. Dla własnej pewności o z obawy o swoje zdrowie wolałabym poczekać by minęło trzy miesiące. Raka Ci już wycieli, więc go nie masz. Chodzi o usunięcie drugiego płatu. Ale pamiętaj to druga operacja w krótkim czasie!!!! Nie martw się o przerzuty bo napewno ich nie masz! A jak będziesz po drugiej operacji to dostaniesz jod który wytłucze ci co zostanie. Mówisz że wyniki masz dobre bo tak Ci powiedziała sekretarka i tego się trzymaj. Pamiętaj, że ten rak jest powolny jak ślimak i czekanie Ci nie zaszkodzi. Ludzie do wycięcia raka czekają długo a Ty masz już go wyciętego, więc spokojnie. To jest tylko moje zdanie i ja patrząc z perspektywy czasu odczekałabym trzy miesiące by poddać się drugiej operacji. Daj znać co postanowisz.
-
madzica zazdroszczę Ci, że ty już ozdoby wieszasz w oknie. Ja to nawet nie jestem w połowie sprzątania hihi, ale jutro mama przyjedzie to zajmie się córcią to będę mogła spokojnie zająć się porządkami. mam pytanko czy któraś z was ma mopa h2o co czyści parą. Ostatnio zastanawiam się nad kupnem tylko nie wiem czy to nie będzie strata kasy? A jeśli chodzi o dzieci to poczekaj Twój synuś też rośnie z każdym dniem i niedługo też będziesz słyszeć różne śmieszne teksty, czasami zastanawiam się skąd dzieci mają takie pomysły :-)
