Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Chan-ka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Chan-ka

  1. Mi dzisiaj wpadła w ucho ta pioseneczka http://www.youtube.com/watch?v=iRYvuS9OxdA&ob=av2e
  2. Ja tam dzisiaj jestem daleka od dyskotekowego nastroju :/
  3. No właśnie widziałam i aż przypatrywałam się czy jest zabezpieczony :D
  4. Oczywiście ja się odezwałam i cisza :/
  5. Już kilka dni nie słyszałam Alegrii, ale teraz znów rozbrzmiewa mi z głośniczków :)
  6. dziękuję za piękne pioseneczki, akurat mam dzisiaj mega doła więc dzisiaj chłonę tego typu muzykę.
  7. Podglądacz ja jestem Twoją wierną fanką :D bardzo autentyczną :)
  8. Kurde :/ nalałam za gorącą wodę i butelka się przytopiła :-o Macie może jakąś butelke po pepsi ? chipi na mnie dziwnie patrzy :(
  9. Jest :) siedzimy sobie we troje przy kwace :]
  10. Anna :* Ja też jestem :) Zaglądam ale jak widzę te wypociny to mi się pisać nie chce :)
  11. PrzecieSZ napisałam że ja się kłócę tylko z Anną Zuzanną więc nie wysilać się nawet bo mnie to nie rusza :):):)
  12. Ktoś tutaj wprowadza taką dziwna atmosferę że nie bardz chce się pisać :/
  13. podglądaczkaaa- strach się bać :-o
  14. Bidulek boi się :( ..ale fajnie gada :)
  15. Podglądacz czy to Balbi ? :D http://www.youtube.com/watch?v=dBSNyOOff2w
  16. Dobrze że się pojawiłaś bo już miałam do Ciebie na NK pisać czy żyjesz. Postaram się być wieczorkiem :)
  17. Anna :D Nie brałaś pod uwagę błędów i literówek przy swojej ocenie ? :P Chodziło mi o KFC oczywiście i 2 słowa chyba zjadłam :) aaa co tam literówki i tak każdy zrozumie to co chce :D Jak zwykle niby nikogo tutaj nie ma, tutaj każdy z przyczajenia, czytają, czytają i później wyskakują jak Filip z konopii :/
  18. Anna była i wybyła więc i ja zmykam...muszę kocurki nakarmić :)
  19. ehhh ciągle jeszcze wspominam ten dzień...jak Anioła poszczułam marchewką..jak Balbi wciągnął nugetsy z KWC Aniołowi...jak Manek o 4 nad ranem poszedł na spacer z 4 kocurami a wrócił z 6 :// tyle tego było :D
  20. Widzę że mamy oddanych czytaczy :] Nooo więc tak moi drodzy :) ...w ostatnim tygodniu bardzo wile się zmieniło. Skorzystałam z zaproszenia Podglądacza i pojechałam na spotkanie przy winku i na obiecanego tarota...w Warszawie na dworcu też już czekała na mnie Anna Zuzanna tak jak się wcześniej umówiłyśmy :) ...wspólnie udałyśmy się w stronę Łazienek, bo tam miał czekać na nas Podglądacz. Szłyśmy wolnym krokiem, bo jeszcze miałyśmy troszkę czasu i podziwiałyśmy Warszawę o zmroku :) Miałyśmy troszkę obaw czy aby Podglądacz na pewno będzie na nas czekał, a czy to na pewno uczciwy facet, aaa może jakiś zbok :/ noo różne myśli przychodziły nam do głowy :( Anna mnie uspokoiła i powiedziała żebym się nie bała bo nad nią zawsze czuwa Anioł stróż, więc odetchnęłam troszkę...Łazienki ukazały naszym oczom, rozglądałyśmy się ale nikogo do podglądacza widać nie było :( więc powiedziałam do Anny, "może lepiej że go nie ma niż miałby się okazać jakimś zboczeńcem" ale ledwo wypowiedziałam to zdanie i runęłam na ziemię jak długa :-o ..wymsknęło mi się "łosz kurrrr" Zgadnijcie dlaczego się wywaliłam :// Jakiś kocur na sznurku wpadł prosto pod moje nogi :// sznurek mi się oplatał o kostki nooo i trach..kot wystraszony mraułczy, ja wystraszona nie mniej od kota, próbuję się wyplatać z tego sznurka :( nagle z za drzewa wybiega jakiś mężczyzna i krzyczy Balbi, Balbiiii :) Dobrze śledzicie nasze posty więc zapewne wiecie kim byk owy mężczyzna :) Sprawnymi rękami Podglądacza zostałam uwolniona od kota, albo jak kto woli kot ode mnie :) ...u Podglądacza z głośników rozchodziła się znajoma nam piosenka Alegria, czekało na nas wino i karty, aaa w powietrzu unosił się zapach...zupki chińskiej :) Zasiadłyśmy z Anną na wersalce nakrytej kocem z wizerunkiem perskiego kota i rozległo się pukanie do drzwi, popatrzyłyśmy na siebie zdziwione, bo myślałyśmy że spędzimy ten wieczór we troje...w progu pokoju pojawił się uśmiechnięty chłopak, rozpoznałam w nim Manka :) aaa w chwilkę za nim wtargnął z ironicznym uśmieszkiem drugi facecik ale kompletnie nie wiedziałam kim jest...wtem rozległ się jego głos...Cześć białe bułeczki :D "jego to bym się w życiu tutaj nie spodziewała" burknęłam pod nosem :/ aleee na twarzy Anny rysował lekki uśmiech :) Co się tam działooo to wam może oszczędzę :) aaa nich sobie każdy dopowie :] w każdym razie mąż o którym tutaj ktoś wspomniał już nie jest moim mężem...teraz z podglądaczem siedzimy sobie przed jednym laptopem w jednym łóżku i patrzymy przez okno na Łazienki...:] Anny i Manka tak długo tutaj nie ma bo nie mogą dojść do siebie po naszej wspólnej imprezce :) Aaa Anioł jak to Anioł gdzieś sobie tam bryka :)
  21. Ja też kocham podglądacz hahahahaha Zakładam fan club dla zakochanych w Podglądaczu :) Podglądacz ale masz rwanie :)...kobiety chyba lubią takich tajemniczych samotników otoczonych gromadką kotów :D
  22. Teraz Anna robi odwyk od kafe :( Ja też się do tego zabieram :)
×