ostatnio zaczęłam się dziwnie zachowywać w sumie zachowywałam się tak odkąd nieszczęśliwie się zakochałam...po jakimś czasie gdy kolega zaczął bardziej angażować w naszą przyjaźń ja zaczęłam uciekać zrywałam z nim kontakt na jakiś czas chwilkę później zaczynałam rozumieć że to był błąd i tak w koło macieju aż w końcu on przestał się całkowicie do mnie odzywać...
od tamtego czasu ciągle płakałam wręcz popadałam w histerię wybiegałam z domu kłóciłam się z wszystkimi dookoła o błahostki potem znów chciałam się godzić ( raz pokłóciłam się z kolegą o to że zapodział się mój sweter a ten nie wiedział gdzie on jest) zaczęłam płakać i przepraszać potem znowu i znowu...
parę razy miałam myśli samobójcze niszczyłam swój organizm przez nadmierne palenie i kaleczyłam się
czuję że bardzo samotna pomimo tego że mam przyjaciół i kochającą rodzinę
ostatnio trafiłam na stronę w której było opisane co to jest osobowość graniczna po przeczytaniu stwierdziłam że to cała ja ...
tyle że jest mały problem...
chcę iść do jakiegoś psychologa i zapytać co mi jest i czy to normalne itp. tyle że jak na razie powiedziałam o tym tylko mojej najbliższej przyjaciółce nie chcę o tym mówić mamie gdyż jest ona kłębkiem nerwów i ma kłopoty zdrowotne (niedługo będzie miała radioterapię)
boje się o tym rozmawiać...
i tu jest moje pytanie jak opisać swój problem psychologowi/psychoterapeucie gdzie iść najpierw ?????
proszę o odpowiedzi i dziękuję za cierpliwość w czytaniu... ;D