Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dida_dida22

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Witajcie. Jestem z chłopakiem w związku 4 lata.Jest to ogolnie dobry chłopak,uczynny,opiekunczy,dobrze gotuje i jest wierny,ale jest strasznie uparty.Od kiedy jestesmy 4 lata razem on nie mniał stałej pracy.Pracował a to tu a to tam.Pracował na wykonczeniach domów,mieszkan bo cały czas twierdził ze moze to zwykły robol ale on to lubi.Najgorzej było jak przychodziła zima,nie mniał pracy,zajęcia i siedzial w domu,a jak chciałam gdzies wyjsc na kawe czy piwo ze znajomymi to odmiawiał tłumaczac ze to ze względu na brak kasy i tak było cały czas.Ja w tym czasie skonczyłam studium,w tym roku pisze licencjat.Mam dobra prace,cały czas mysle o jakims udoskanalaniu sie.Aktualnie nie może znaleźć pracy stałej i to mnie frustruje.bo wszystko biore do siebie i uwazam to za swoja porazke co jest głupie.Ma tylko kolegów,którzy pracuja za granicaw róznych zakładach,ale on tweirdzi ze nikomu w dupe o prace nie bedzie wchodził.I to jest największy problem naszego związku.Ostatnio mówił o ślubie,tylko nie wiem jak on to sobie wyobraza ze ja bede utrzymywac to małżeństwo bo on czeka az praca stała do niego przyjdzie sama chyba.Nie moze sie wyprowadzic od rodziców bo utrzymuje sie z prac dorwyczych i nie mniał by za co wyzyc bo nie ma tego poczucia bezpieczenstwa finansowego.I to mnie frustruje,ze nic nie mozna z nim planowac mimo ze jest starszy odemnie o 6 lat.Nie wiem moze to egoistyczne ale juz mam powoli dosc tego zwiazku.Wykancza mnie to.Chce sie cieszyc młodością,chłopakiem,a tak wiecznie sie kłócimy i do nieczego to nie prowadzi.On jest oracowity,ale mało zaradny.Myśle juz o rozstaniu tylko tak tródno podjąć mi ta decyzje..Chciałam sie poradzic co o tej sytuacji myślcie? Przepraszam za ewentualne błędy,ale śpieszyłam sie.
×