

naczelny ministrant
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez naczelny ministrant
-
to jej się trafiła CAowa sztuka. bo na mojego ni cholery. on chudzisz ale raczej niski. chociaż jak myślę o wysokim i chudym to widzi mi się, że rękawy na niego przykrótkie. bo na f. w sam raz- wiec jak na taką długość wydają mi się niewymiarowe No faktycznie Przemek z psica by się dogadał. Chce??? może ustawią sobie hierarchię i będą żyli w symbiozie. Bo ja uprzedzam pytanie i od razu mówię, że Przemka nie biorę. Dość mam swojego potworstwa
-
Stawiam kawę. otwieram nowy dzień
-
To ja tez się zrywam. im szybciej pójdę spać tym szybciej minie noc i bedę mogla coś zeżreć
-
Ael teraz mnie nastraszyłaś że ona może chce mnie zeżreć. całe szczęście ma wzrostu pół łydki. gdybym miała bernardyna obawiałabym się na serio;) I właśnie jest rozaktywowana i miała się po tym uspokoić a tu ni chuja. tzn. czasem bywa lepiej, czasem bywa gorzej. teraz ma czarny tydzień. jest nieprzewidywalna łajza
-
jeszcze go zawstydzę i nie bedzie co liczyć na powtórkę;)
-
o tak! pocięta na ament
-
że jaka??
-
znalazłam na forum temat pt" suczka intensywnie wylizuje srom":O
-
dzięki. no ja pokoju nie zamknę na razie bo nie mam drzwi:O a dlaczego ona te gacie zeżera?? znaczy gdybyśmy tam byli to też by nas zeżarła??? ona moje tak z upodobaniem żre:O ale mnie bardziej kocha:D Ile bym jej czasu nie poświęcała to i tak durnoctwa odpieprza. kiedyś byłam miła to żarła wszystko jak leci. jak jestem bardziej oschła to też żre tylko f. lepiej traktuje. durne to takie że aż żal. i czego ona mi sra na ten dywan??? mąż z nią łazi przed pracą. jak sie nie załatwi to ja robię poprawkę. a ona dalej swoje. i to jeszcze na ten cholerny dywan!!!
-
nie wierzę! on myje podłogę! wykrakałam! Przygotowywał kuchnię na jutrzejsze tapetowanie czy co tam i trochę nabrudził. myślałąm., że zamiecie i z głowy. a on myje podłogi. wszędzie! Cud ludzie, to cud jest!
-
mój się zawsze w nieskończoność do wyra zbiera i ma pretensje że ja w tym czasie zasypiam. a mi wystarczy położyć głowę na poduszce i już śpię. A tan lata- a to zęby,, sikanie, sprawdzanie gazów, drzwi (chociaż zawsze na bieżąco pilnuje), obchód po dzieciach, inspekcja komputera i jeszcze milion innych rzeczy:OIleż można czekać??
-
Mogę mu kazać umyć podłogę ale nie wiem czy posłucha:(
-
on jest maniak zębowy bo ma słabe. zawsze szoruje niemal do krwi;)
-
o nie! zagadałam się z Wami i zaraz mąż już do mnie przylezie i z czytania nici
-
Ale trafiejka:D
-
Mała ona jest wiec llada moment f. sam sobie z nią da radę. ale generalnie to wkurwia mnie że czuje się ona jak pan naszego domu. noż niech ją szlag. wchodzę do domu i już od progu widzę po niej że coś zmajstrowała. ogon pod siebie i siedzi w kącie. a w pokoju pogrom:Oto chyba silniejsze od niej:O tak to jest jak się ma psa z dziczy:D
-
dochodzi do tego, że boję się ją w chacie zostawiać. a póki co nie mam możliwości zamknąć jej na korytarzu. no i wciąż molestuje mi f. jest niereformowalną suką:O
-
rozpierduchę mi w chacie robi. pomijam fakt, ze sypia na łóżku, urzęduje w e. łóżeczku, otwiera szuflady!!!, wywala szmaty, wyciąga-i czasem zeżera- gacie z brudów:O w bardziej pomysłowych momentach sra n dywan:O
-
nie wiem- nie znam się. Bo chodzi o to, że ona sobie pozwala jak nas w domu nie ma:O
-
siebie już napuszczałam. a zapewne jestem gorsza sucz. też nie działa. ten pies jest dureń i tyle.
-
JA brzoskwini zeżreć nie mogę bo mnie wkurza kudłata skórka a co dopiero taką psicę:O
-
Może mój jest Beta;)
-
Na sucz??? napuszczam regularnie. do niej nie dociera prośbą ani groźbą... wrrrrrrrrr
-
w sumie racja:) ale przynajmniej im nic nie wyprasowałam- gniecione ze sznura biorą:D
-
I pewnie zapłacić za terapię??? nie dziękuję- wolę już lisy i wilki:D