Witam Hugo nawet całkiem spokojnie mija drugi dzień BP. Nie używam żadnych wspomagaczy nikotynowych bo to mija się z celem. To tak jakby alkoholika leczyć wódką! Mam suszone śliwki,wodę niegazowaną,melisę,zieloną herbatę,paskudztwo że szkoda gadać pfuj, tik- taki,landrynki i to musi zaspokoić głód nikotynowy.Znajomi fajnie mnie pocieszaja,ze szkoda gadać.Twierdzą żw na próżno mój trud,bo za kilka dni znów zaczne palić.Udowodnię im że nie mają racji,ale nie odważę się powiedzieć słowa nigdy! W każdym razie pracuje nad sobą bo tylko na sobie mogę polegać.Pozdrawiam