Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

qociakwawa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez qociakwawa

  1. Mi właśnie doszły testy i jeden już zdążyłam zrobić, dziś mam 6 dc i mam na nim drugą słabą kreskę więc pewnie jeszcze kilka dni i się zacznie :P Ja mam pytanko do kobitek, które je już stosowały czy ta druga kreska zawsze wychodzi czy dopiero z czasem?
  2. No w końcu mogło by coś zakiełkować :P z reguły jestem nie cierpliwa, więc i tak teraz wykazuje się stoickim spokojem :) Ale podświadomie wiem, że zajdę dopiero jak całkowicie odpuszczę... :P
  3. Tak wom@n kupiłam, może dziś mi już przyjdą :P Ja w sklepie internetowym kupowałam i jeszcze 10 ciążowych jak się bawić to się bawić ha :P Od soboty zacznę robić ;) 9 tygodni ja już się trochę staram i postanowiłam raz spróbować z tymi testami, a potem już daje sobie spokój i zupełnie odpuszczam bo psychicznie nie wyrobię na dłuższą metę... :)
  4. Witajcie kochane po weekendzie :) Asiu, też czekam na brak, motylku, dorciu, mycho, now89, waitngfor, wom@n, madziu i wszystkie inne dziewuszki co tam u Was? Jak humorki? :) Ja już po @ i nie długo zaczynamy staranka, bo to już w ten piątek :D :D :D Buziaki dla Wszystkich :*
  5. 9 tygodni zawsze możesz tu pisać :) Ja nie miałam zabiegu tylko same proszki, mną też się nikt nie interesował, chciałam jak najszybciej wyjść i nigdy tam nie wracać... Też było mi bardzo smutno, myślałam że życie się dla Mnie skończyło, teraz wspominam mojego aniołka z uśmiechem na twarzy bo wiem, że czuwa i kiedyś się spotkamy. Już to kiedyś wklejałam może czytałaś, ale jak nie to zrobię to jeszcze raz poczytaj :) " Kochana Mamo" Wiem że mnie nie widzisz,nie słyszysz i nie możesz dotknąć...ale ja jestem..istnieje..w Twoim życiu,snach Twoich,Twoim sercu...Istnieje. Kiedy byłem tam na dole,w twoim cieplym brzuchu godzinami zastanawialem sie jak to będzie kiedy będę już przy Tobie,w tym miejscu o ktorym opowiadałaś mi gładząć sie po brzuchu wieczorami kiedy chyba nie mogłaś spać.Ja wsłuchany w twoje opowiesci i kojacy twoj głos chłonąłem każde słowo,każdą informacje a potem cichutko zeby cie nie obudzić kiedy wreszczie usypiałaś marzyłem. Wyobrażałem sobie to cudowne miejsce i ciebie jak wyglądasz.Patrzyłem na swoje dziwne nożki i rączki u których nie wiem czemu było dziesięć palcówi i zastanawiałem sie czy jestem do ciebie podobny...Chyba nie-myslalem-bo ty pewnie jestes piekna a ja taki dziwny,pomarszczony...no i po co mi dziesiec palcow -myślałem? A potem nagle wszystko sie jednego dnia zmieniło.Płakałaś głośno głaszcząc brzuch i juz nie było opowieści.To nie może być prawda-mówiłaś-godzinami . Słuchałem teraz jak płaczesz,krzyczysz,prosisz i błagasz.A ja nie wiedziałem o co i dlaczego? Chciałem Cie barzdo pocieszyc więc wywracałem fikolki żebyś poczuła że ja tu jestem i cię kocham, ale wtedy ty plakałaś jescze bardziej. A potem nadszedl ten straszny dzień.Zobaczyłem ze ktoś świeci mi po oczach,straszne światlo wpadalo w głąb ciebie, nie wiem skąd a ty powtarzałaś ze będzie dobrze,musi być.Ale płakałaś -słyszałem.Kiedy nagle wszystko zrobiło się czarne a mnie wciągnęło coś i pchało mocno zrobiło się cicho.Ktoś już trymał mnie na rękach ale to nie byłaś ty.A potem usnąłem i kiedy otworzylem oczy,wszystko wkoło mnie zalewał błekit w każdych odcieniach.Byłem ten sam-mały,pomarszczony i z dziesięcioma palcami u rąk.Ale ciebie nigdzie nie było.Obok mnie siedział rudy chłopczyk i uśmiechnął sie do mnie.Witaj-powiedział. Gdzie moja mama-zapytałem? I wtedy on opwiedział mi wszystko.Ze nie kazde dziecko trafia do swoich rodzicow,i ze nie niema zwiazku jak bardzo oni kochali i chcieli,ze teraz tu jest moje miejsce,posrod innych malych Aniolkow.Ze bedzie mi ciebie mamo brakowalo ale musimy oboje nauczyc sie zyc bez siebie.I musialem nauczyc sie tak zyc,Nie, nie bylo mi łatwo,plakałem tak jak ty wtedy i cierpialem tak jak ty wtedy.Ale jest mi tu naprawde dobrze.Mma wielu przyjaciol,wiele zabawy,wiele radosci.Ale nie szalejemy calymi dniami na łace,mamo.Pomagamy starszym ludziom przeprowadzic ich na spotkanie tu w niebie.Znajdujemy ich rodziny,mężow,żony,dzieci żeby mogli się z nimi spotkać.Możesz być ze mnie dumna,mamo.Jestem grzecznym Aniołkiem,naprawdę.No..czasem tylko robimy sobie psikusy i troszkę narozrabiamy kiedy skrzydełkami zachaczamy o klomby kwiatów,ale wiesz... jak się bawimy w berka to czasem nas ponosi...Kiedy tu się znalazłem mój przyjaciel wytłumaczył mi też że nie moge kontaktować sie z toba osobiście..czasem tylko pojawic sie w twoich snach ale nic więcej.Ostatno jednak zaczęłem robić sie powoli przezroczysty i skrzydełka mi nie działają jak kiedyś.Przyjaciel poptarzył,pokiwał smutno głową i zabrał mnie na ziemię.Usiedliśmu na białym krzyżu i naglę CIĘ zobaczyłem,Wiedziałem że to ty,poznałem twoj głos.Stałaś tam w deszczu i płakałaś powtarzając że tak bardzo cierpisz,że tak bardzo tęsknisz,ze nie chcesz już żyć....Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział że musimy coś zrobić,żeby Ci pomoc.Bo nie możesz tak dalej cierpieć,musisz żyć bo wobec ciebie jest jeszcze wiele planów które musisz zrobić.że są gdzieś dzieci którym musisz pomoc przejść przez zycie i otoczyć je miłością tak wielką jak tą która teraz powoduje twoj wielki ból.Więc piszę do ciebie mamo ten list,pierwszy i ostatni.Musisz wziąść się w garść,musisz się uśmiechać,zyć,dzielić się radościa z innymi.Ja cie bardzo mocno kocham i wiem ze to zmojego powodu płaczesz ale tak nie można..Każda twoja kolejna łza powoduje że moje skrzydełka znikają.Kiedy ty sie poddasz ja tez zniknę,Tu na górze istnieje dzieki tobie i twoim myslom o mnie.Ale tylko tym dobrym mysłą.Bo kiedy bedziesz cały czas tak strasznie rozpaczać to żał zaleje twoje srece,smutek przesłoni ci świat i bedziesz tylko myslała o tym co straciłas.Zapomnisz o mnie.Nie ,nie zaperzeczaj ze nigdy nie zapomnisz.Pamięć to zachowanie w sobie tych radosnych chwil a ciebie pogrąża smutek-on nie jest dobry.Każdy twoj usmiech to dla mnie radosna chwila.Dzięki tobie mogę zrobić jeszcze tyle dobrego.Zebys widziala tą radosć kiedy znajduję najbliższych ludziom którzy tu trafili...Z twojego szczescia czerpie swoja sile.Prosze mamo żyj dalej i zachowaj mnie w sercu i myslach.Bo nie długo poza smutkiem nie będzie już tam miejsca dla mnie... Kocham cie mamo..I nie jesteś sama-pamiętaj.I nie mów że mnie już nie ma! JESTEM..Zobaczysz mnie w oczach swoich dzieci,usłyszysz w radosnym ich śmiechu,poczujesz kiedy przytulać je bedziesz i kołysać do snu.Ja tam zawsze będę,zawsze przy tobie.Zawsze.Tylko proszę żyj mamo bo smutek powoduje że znikam...a wtedy nic już nie będzie..mnie już nie będzie,,,Kocham cie mamo.
  6. Dentist to co czujesz jest normalne w okresie żałoby, ale uwierz mi to minie i za jakiś czas będzie się uśmiechać :) Wom@n przykro mi... to czemu jeszcze nie ma @???
  7. Ja przeczytałam to co napisałaś to przypomniała mi się sytuacja jak ja dowiedziałam się, że moje dziecko jest już aniołkiem to było przed świętami wielkanocy i mój ukochany w tajemnicy przedemną powiedział swoim rodzicą, żeby zabrali do Nas jego chrześnicę. Po pierwsze nie uzgodnił tego ze Mną, a po drugie wiedział jaka trauma mnie spotkała więc było z tym wszystkim trochę odkręcania, ale ja na prawdę nie chciałam i nie mogłam wtedy patrzeć na dzieci.... Ale z czasem to mija i już jest ok :)
  8. Wom@n co ma być to będzie, a przynajmniej będziesz mieć pewność co i jak :) Witaj dentist bardzo mi przykro, że i Ciebie to spotkało.... Na początku jest ciężko, ale z czasem będzie lepiej. Pisz do Nas, a na pewno pomożemy i Cię wesprzemy, jeśli po tych 2 miesiącach na prawde będziesz się czuć na siłach to myślę, że możecie próbować :) Waiting ja i tak trzymam kciuki, aby @ nie przyszła :D Asiu wiem, że spontaniczność jest najlepszym sprzymierzeńcem ja zawsze tak robiłam, ale jeden cykl zrobimy z pełną premedytacją i zobaczymy hehe :)
  9. Wom@n to może ten małpiszon u Ciebie nie przyjdzie?? Kiedy teścik? bo już nie mogę się doczekać wyniku :) Wiesz co nie wiem kiedy, ale jeszcze ze 12 dni :P W tym miesiącu wypróbuję paski owu bo nigdy tego nie używałam i zobaczymy... Miałam już sobie dać spokój, ale jeszcze jeden miesiąc, a potem odpuszczam, odpocznę psychicznie parę miesięcy i się zobaczy ;)
  10. Witajcie kochane :) U Mnie @ pełną parą już nie mogę się doczekać, aż się skończy :D Lenko gratuluję córci :) Magda daj spokój na takie barachło to szkoda nerwów i czasu... Koniczynko dokładnie matka natura wie co robi, przykre to ale tak musi być... Mycho to teraz już będzie z górki, wyregulować i działać ! :) Beatko jeszcze trochę i zapomnisz o tym wrednym kibelku :) Wom@n jak u Ciebie??? Buziaki dla Wszystkich
  11. Hej wom@n ja też dziś dostałam @.... Może jednak nie??? może przejdzie...
  12. Wom@n mam nadzieje, że u Ciebie ta luteinka to jednak w drugą stronę zadziała i ta wredna małpa nie przyjdzie ;)
  13. Mycha jak ja zaszłam w pierwszą ciążę to nie widziałam się z moim ponad 2 tygodnie, przyszły walentynki i się tak nam się poszczęściło, że w pierwszym cyklu zaszłam, więc może w przypływie spontaniczności i tym całym zamęcie i Wam się uda ;)
  14. Izi to wspaniale, że wszystko jest ok :) Serdecznie Ci gratuluję :* Wom@n ja coś czuję, że u Ciebie ktoś pomieszkuje :D Jak tam w ogóle było na wizycie u gina ??? Mi na razie tempka nie spada, jajnik mnie boli i piersi mam wrażliwe, szczególnie na wieczór... Gdyby się jakimś cudem okazało, że jednak jestem w ciąży to zacznę od razu brać duphaston...
  15. Mamo_ Aniołka szybko zleci, a może będzie jakaś niespodzianka ;) Ja nie czuje się, abym była w ciąży więc pokornie czekam na @
  16. Wom@n to trzymam mocno kciuki i dawaj od razu znać jak zatestujesz :) :) :)
  17. Mamo Aniołka fajnie by było :) Plamienie ustało więc zobaczymy do @ jeszcze dwa dni, ale w tamtym miesiącu przyszła wcześniej... A jak u Ciebie?
  18. Hej Beatko :) Raczej nie bo znów mi się zaczęło mikroskopijne plamienie, tak mnie brzuch rozbolał, że wzięłam nospe... no i teraz cisza... Robiłam też test niestety jedna kreska więc czekam na rozkręcenie @, chyba że się jakimś cudem obrazi :P Co tu taka cisza kochane??? Waiting jak się czujesz???
  19. ja jak tak miałam to wzięłam ibuprom i mi raz na zawsze przeszło, ale może jedź do szpitala?
  20. Być może zbliża się małpa ja po wszystkim miałam ze 3 takie bolesne, ale jeśli coś Cię niepokoi to może na prawdę udaj się do lekarza to będziesz spokojniejsza... A Mnie cały czas bolą jajniki jak na okres, plamienie ustało zupełnie... nie wiem co się dzieje, jak ma przyjść ten małpiszon to niech już będzie bo nie lubię takich dziwnych sytuacji... :(
  21. Doris to super, że mąż już wraca :D :D :D :D Now898 te 4 miesiące szybko zlecą :) A ja dziś miałam dziwną sytuację, tempka 37, więc wysoka jak na mnie... dostałam brązowego plamienia, które się już skończyło, a jestem ok 10 dni po owulacji, piersi nadal bolą i nie mam pojęcia czy to okres mi się rozkręca, czy mi się rozregulowało...
  22. Abb... przykro mi :( może powinnaś jechać do szpitala? Jeśli nic się nie da zrobić to była to ciąża biochemiczna i tak się często zdarza... Kochana wiecie co ja zrobiłam tą betę w 23 dc, we wtorek miałam tą kropkę krwi więc mój wynik nie jest jeszcze wiarygodny czyli i tak pozostaje mi czekanie :) Madziu spokojnie, może dziś jest śpiąca :)
  23. Jasne, że dam ;) Ale mam przeczucie, że nic z tego... mimo wszystko lepiej się upewnić :)
  24. A ja byłam dziś u lekarza i dostałam antybiotyk, ale mam go na razie nie wykupywać bo lekarka kazała mi zrobić betę i dziś po południu lub jutro będę mieć wynik, tak więc nie muszę czekać w nieskończoność :D No to Asiu Filipek od czasu do czasu lubi się porozpychać :D :D
×