Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Agucha30

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Agucha30

  1. a ja siedze w archiwum i slonca nie widze i przewalilam juz tone segregatorow, wrrrr a teraz mam przerwe na zjedzenie nektarynki
  2. na badania moge chodzic tylko w soboty, inaczej nie mam czasu, zwlaszcza ze teraz musze zarezerwowac 2 godziny (na to badanie insuliny), wybieram sie w najblizsza sobote.
  3. naturalnie to wszystkie sposoby tutaj walkowalysmy, nie jest to proste po przyzwyczajeniu do herbatek, ja wprawdzie ich nie pije, ale zadne blonniki, maslanki z ogorkami itd na mnie nie dzialają. Po prostu niektorzy mają taki metabolizm i juz, czasem mam lepsze okresy, czasem gorsze. Trzeba chyba po prostu odwyczajac organizm od herbatek i byc cierpliwym stosując naturalne sposoby (blonnik, ruch, duzo pić), ale mysle ze i tak pewnych rzeczy sie nie przeskoczy jak mamy zjebany metabolizm.
  4. hello :) u mnie delikatnie mowiac porazka, na wadze 89,6 i ni cholery nie wiem czemu, zeby chociaz waga stanela na tym co w sobote i sie nie ruszala, ale nie! Mam o 0,7 kg wiecej mimo, ze wczoraj to juz dosc mocno sie oszczedzalam i mialam zalatany dzien i nawet kibelek jako tako zaliczylam. ech.... Ale nie poddaje sie, nie ma mowy. Zaczynam robic sie zdesperowana jak lopilo :D moge zdechnąć, ale szczupla. A tak na powaznie, to dieta dukana ma owszem wielu przeciwnikow, nie jest wybitnie zdrowa, owszem nadmiar bialka jest szkodliwy, ale tez duze znaczenie ma fakt, ze niektorzy nie przestrzegają podstawowych zasad, czyli za malo piją, ograniczaja jedzenie, co na tej diecie nie jest wskazane, podobno tez nie jest dobrze ciagnac ją dluzej niz 3 miesiace. Ale fakt faktem, jest wg mnie najskuteczniejsza. Teraz nie chcialam na nią przechodzić, bo jednak boje sie troche wplywu tego bialka na organizm, dlatego codziennie jem jednak jakies wegle. Ale w polaczeniu z weglami, to juz jednak trzeba sie ograniczac, nie mozna jesc bez limitow. Tez uwazam, ze najzdrowsza dieta to MŻ, ale nie MŻ 800 kcal, w tym spora ilosc bialka (ale nie tak duza jak na dukanie).
  5. no to ladnie Agha sobie radzisz :) A ja mam prawko od hmm 13 lat, a od chyba 5 nie siedzialam za kierownica :o a chcialabym sobie kupic samochod i chyba musze isc na jazdy przypominajace :o
  6. kołatanie serca moze sie wiazac z brakiem magnezu, nie masz przypadkiem go za malo? pijac kawe, czy nawet zazywajac ten specyfik therm cos tam? kofeina wyplukuje magnez i moze kup sobie jakis pluszzzz magnez czy co. Ale nie wszystkie preparaty z magnezem sa dobre, musi miec chyba wit b6 w skladzie.
  7. PS. W zeszlym roku czulam cos takiego co mozna okreslic kluciem serca, tak sie mowi jak nas kluje po lewej stronie i tak przez kilka dni, az poszlam ktoregos razu na nocny dyzur do przychodni obok, bo az zasnac nie moglam. Zrobilam wtedy troche badan, od przeswietlenia pluc do ekg serca i zadne nic nie wykazalo, to byl po prostu jakis nerwobol, jedna lekarka dala mi dosc silny srodek przeciwbolowy i jakis na rozluźnienie miesni i jakos przeszlo.
  8. lopilo - ja nie jestem specem, ale mam wrazenie, ze te wszystkie objawy, ktore opisujesz i wczesniej opisywalas (z tym przelykaniem np) to wynik nerwow, mimo ze wydaje Ci się, ze nie masz stresow ( a odchudzanie przed slubem to nie stres? :P ), objawy nerwicowe zwykle chyba wystepują nie powiązane z jakas sytuacja stresowa, mogą wystąpic tak po prostu, w chwili kiedy wydaje Ci się, ze nie jestes zdenerwowana. A czesto w takie sprawy popadaja osoby dążace do perfekcji jak my :D Jakby sport mial Ci zaszkodzic z powodu wczesniejszego braku ruchu, to pewnie by to nastapilo na poczatku, nie teraz kiedy jestes przyzwyczajona. Ale moze na kilka dni zrezygnuj i zobacz czy cos sie zmieni w Twoim samopoczuciu.
  9. to ostro dawalas lopilo na rowerze :) w weekend zamierzam jezdzic rano, przed sniadaniem, zobaczymy co mi z tego wyjdzie :)
  10. kompa nie wiem czy bym naprawila, zalezy co :D ale wiadomo, ze nie wszystko zrobie sama, czasem polegam na fachowcach. Ale w swoim mieszkaniu rowniez robilam remont (duzy, trwal 2 miesiace), a raczej nadzorowalam i wszystko zalatwialam od A do Z :) A mowilam, ze nie kupie w zyciu mieszkania do remontu :) Spocilam sie troszke na rowerku, ale nie jakos bardzo, w upaly bardziej przy odkurzaniu bylam spocona :D Jezdzilam na 4 z 8. Nie bede jezdzic na pelnym oporze, bo nie chce miec wiekszych miesni lydek niz mam obecnie. 90- no mam tylko to co pisalam, w weekend zjadlam wiecej ilosciowo, ale nic wielce grzesznego, najbardziej grzeszne byly moje muffiny, ale to tez nie az tak, zebym kilo przytyla. Wiec nie wiem, moze niespodziewany okres ma znaczenie, nie mam pojecia. Zobacze ile jutro rano bedzie, ale watpie, ze tyle co w sobote, pewnie wiecej. mammmaa26 - z tym jedzeniem to pewnie zalezy, kiedy idziesz spac, jak pozniej niz o 24 to mozesz cos przegryźć. Generalnie chyba dobrze jest cos jesc po treningach, ale specjalistka nie jestem od tego. A za rower sie wzielam, bo to wlasnie jeden z niewielu sportow, ktore moge uprawiac z powodu a jakze stawów :) lekarz powiedzial: tylko rower albo plywanie :)
  11. Ruzi - z tą zupą to tak jak lopilo napisala, wszystko ma znaczenie, pomidory moglas sprawdzic na opakowaniu ile mają kcal, kurczak, ryż w tabelach kalorii w necie, no i jesli cos dodalas jeszcze to tak samo musisz dodać i mniej wiecej bedziesz wiedziala, ale to tez wszystko zalezy, np chyba ryż rozogotowany ma wiecej kcal niz twardawy, tak mi sie wydaje.
  12. melduje, ze rower zlozony :) a teraz juz na niego wsiadam :)
  13. dziewczyny, nie umiem zamontowac siodelka, myslicie, ze moge jezdzic bez?
  14. wrocilam z poczty i powachalam so elixir :) lopiloooo- pachnie pieknie, baaaardzo podobnie do flowerbomb, ale nie identycznie :) jestem zadowolona z zakupu, zwlaszcza, ze mam jeszcze 6 innych kosmetyków :) I co za diabel podkusil mnie zebym teraz na wage weszla, ech... wiecie ze znowu mam 9 z przodu?? masakraaaa to jutro pewnie nawet sie nie zblize do wagi z soboty :o chyba ze bede zapierdzielac cala noc na rowerze :D A skoro juz wage mam jaką mam to jem wlasnie truskawki :o Ale jestem dzis dobrej mysli, bo... mam przeciez rower :) witaj Agha na dobre :) lopilo - Ty sobie policz ile musisz chudnac tygodniowo, zeby zdazyc, bo cos mi sie zdaje, ze nie musisz sie chwytac glodowek, zeby osiagnac swoj cel. Masz jeszcze kilka miesiecy a chudniesz 7/mies :o Ostatni posilek to moze byc szklanka maslanki, ale pod warunkiem, ze o 15-17 zjadlas jakis konkret. Mam wrazenie, ze kazdemu sie wydaje, ze im mniej bedzie jesc tym szybciej schudnie. Ja tez czasem sie na tym łapię, ale po dukanie mam i tak nieco inne podejscie, bo nie wierzylam wczesniej, ze mozna jesc duzo i schudnac (i to szybko), a przekonalam sie ze mozna. I najwazniejsze to CO się je, nie ile i nie kiedy. Z tym, ze jesli sie nie jest na dukanie i zjada sie wegle, to trzeba jednak sie tez troche ograniczac, bo jak sie zje bialka do oporu i zagryzie weglami nawet jesli tylko do poludnia, to mysle ze schudnac bedzie ciezko. Bialka sa tak specyficzne, ze niewielka ilosc wegli dodana do nich przerywa te "dobre" dla nas procesy spalania tluszczu. Im bardziej czyste bialka sie je tym mozna isc zjesc wiecej i tym samym wiecej schudnać.
  15. dziewczyny, mam swoj rower!!!! Ale jest totalnie rozlozony na czesci :o no ale nie takie rzeczy skladalam :D jak z meblami sobie poradzilam to z rowerek sobie nie poradze? :D Teraz lece szybko na poczte, a pozniej go zloze :)
  16. lopilo - wiesz powiem cos jeszcze, mozesz sie z tym nie zgodzic, ale wg mnie zbyt wczesnie jesz ostatni posilek. Chodzac tak pozno spac, powinnas wg mnie jesc nieco pozniej jakies bialka najlepiej. cyt:"jeśli regularnie będziesz unikała posiłków po godzinie 18, spowolni ci się metabolizm. Organizm, przyzwyczajony do tego, że po 18 nie dostaje już "paliwa", zacznie odkładać zapasy. Zdaniem naukowców godzina posiłku nie ma związku z procesem odkładania się tkanki tłuszczowej. Liczy się to, ile zjesz i czego, nie zaś kiedy. Najważniejsze jest więc tylko to, by nie jeść bezpośrednio przed snem ciężkich i kalorycznych potraw a także węglowodanów (także tych pochodzących z owoców). Warzywa, chude mięso, nabiał, jak najbardziej są ok." Sama wiem, ze czasem tez ze czasem zbyt dluga mam przerwe od kolacji do sniadania nastepnego dnia i to mnie nieco wkurza. Ale tak jakos sie sklada. Na dukanie mozna bylo jesc nawet i 22, ale glownie bialko i nie moglo byc zbyt dlugiej przerwy, ostatni posilek max 4 h przed spaniem, a nie 6 czy wiecej. To wcale nie jest dobre, zeby chodzic spac tak jak my, glodne jak wilki. To zeby nie jesc po 18 to jeden z mitow na temat odchudzania. Ale oczywiscie wieczorem nie mozna jesc wegli.
  17. wrocilam z pracy i czekam jak ten ciołek na kuriera z moim rowerem, wtedy powiedzialam mu, ze za wczesnie przyjechal, to pewnie teraz przyjedzie o 20 :o A chcialam jeszcze isc na pocztę, bo czeka tam na mnie paczka z moim so elixir :) Co do jedzenia to w pracy nie mialam czasu i oprocz sniadania zjadlam tylko troche obiadu: warzywa na patelnie + odrobina makaronu razowego ze szpinakiem, ogolnie malutko ilosciowo. A teraz zjadlam juz kolację: pyszna zupka jarzynowa mojej mamy + muffin. A i kibelek zaliczylam, moze bez rewelacji, ale zawsze cos. Ale i tak boje sie jutro wejsc na wage, bo cos czuje, ze bede zalamana. Jakos czuje sie ciezko, nie wiem przez ten okres czy co.
  18. ja jestem przeciwna glodowkom, fakt chudnie sie na nich silą rzeczy, bo funkcjonowac trzeba i organizm musi cos spalac, ale czy potem to nie zatrzyma wagi jeszcze bardziej to nie wiem. Organizm nawet przy ominieciu jednego posilku z nastepnego odklada w tluszcz, w zapasy tyle ile sie da tzn wiecej niz by odlozyl gdyby posilki byly regularnie. Gdy sie je regularnie to organizm mniej magazynuje, bo wie, ze za pare godzin znowu bedzie jedzenie. Wiec nie wiem co dopiero przy calodniowym glodowaniu, no ale jeden dzien Wam chyba nie zaszkodzi. Uwazam, ze wiecej dobrego moze przyniesc dzien wyłącznie bialkowy niz glodowka, no ale sprobujcie. Ja sie w kazdym razie nie piszę, bo musze jednak chodzic do pracy, a nie bylabym w stanie funkcjonowac ciagle myslac o jedzeniu. Zwlaszcza ze w pracy czeka mnie jutro i do konca tygodnia pakowanie archiwum, bo sie przeprowadzamy.
  19. a tak do 31. urodzin :o zostalo mi 192 dni czyli 27 tygodni z kawalkiem, czyli muszę chudnąć po 0,89 kg na tydzien :o
  20. lopilo uda Ci sie do stycznia zrzucic wiecej niz 13 kg!!!
  21. lopilo - no to niewiele osob ma takie szczescie, zeby tylko to wystaczylo. Nie sugeruj się jego przykladem :P bo to wyjątek.
  22. a ja dla odmiany w tym tygodniu planuję dzień wyłącznie białkowy, czyli taki jak w I fazie dukana, nawet bez żadnych warzyw, samo białko. Tylko nie jutro, bo na jutro bede miala obiad od mamusi, myslę, że w czwartek. lopilo - nie porównuj się do faceta, oni mają inną przemianę materii i inaczej chudną, chociaż po princessach i chipsach wierzyc mi sie nie chce, ze mozna schudnać, chyba, ze sie zje tylko to i nic poza tym przez nastepne 2 dni. Tez mnie dobija brak kibelka od piątku Chyba kupie jakas herbate przeczyszczajaca.
×