Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Agucha30

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Agucha30

  1. lopilo - plisss nie denerwuj sie. A moze Twoja waga szwankuje? Moze za dobrą baterię kupilas :P PS. Pracuję w firmie sprzedającej baterie :P Moze naszej firmy baterie kupilas??
  2. no to ja mozna powiedziec mam przestoj od ponad 2 tygodni :D bo waga ledwo spada. Ale teraz poczytalam w necie o tych przestojach i moze to trwac nawet 2-3 tygodnie.
  3. Lilutka - gratulacje :) lopilo - żadnego załamywania się plisssss, pewnie to chwilowy zastój, przy normalnej w miarę zdrowej diecie zawsze są co kilka kg postoje, bo organizm się musi przestawić (broni się przed utratą zapasów), to jest jeden z etapów, który trzeba przebrnąć by chudnąć dalej. Rób dalej swoje a będzie dobrze (tak wiem łatwo powiedzieć a trudniej się nie przejmować, sama niedawno panikowałam).
  4. lopilo - ja poo schudnięciu tez mialam identyczne mysli: a co to dla mnie 1 czy 2 kg, teraz bede caly czas kontrolowac wage, przeciez schudlam 20, to jak mi nawet wskoczy 1 to tydzien i zgubię. No i tym sposobem wskakiwal mi kilogram za kilogramem. Ja juz po sniadanku: moja sałatka + kromka chlebka. Do ginekologa nie poszlam, bo z plamienia zrobil mi sie okres, ech....
  5. to ostatnie wahanie 88-92 to mialam od zeszlego roku od maja-czerwca do tegorocznych wakacji. Co schudlam 2-3 kg to znowu 2-3 w gore i tak w kolko.
  6. dzięki lopilo a mieszkanie chcę już zmienić ;) na większe. Ale ten kredyt :o w walucie obcej to nie tak łatwo teraz zmienić. A teraz zarabiam dużo więcej niż wtedy jak go brałam i jakbym teraz kupowała mieszkanie, to bym mogła mieć większe :o (nie wspomnę o tym, że za cene mojego mieszkania w wawie-kawalerki, miałabym w kazdym innym miescie co najmniej 2-3 pokoje :o ) Niestety 2 lata temu byłam w sytuacji, że musiałam szybko decydować, wynajmować dalej nie chciałam a musiałam się wyprowadzić od byłej współlokatorki, a powrotu do mamy też nie brałam pod uwagę. co było przyczyną, że ponownie tyłam? chyba to, że wracałam do dawnych nawyków dość szybko. Zwłaszcza dobija mnie zajadanie stresu, powinnam chyba zacząć palić papierosy zamiast zajadać stresy. Z kazdym odchudzaniem odzyskiwalam stracone kilogramy coraz szybciej. Jak za pierwszym razem schudłam te 10-11 lat temu 23kg (85->62), to po diecie mimo powrotu do dawnych nawykow waga stala w miejscu rok, potem po kilogramie, po trochu i wrocila prawie do punktu wyjscia (do 82 kg) w ciągu chyba 4 lat. Potem była kolejna dieta gdzie schudlam 18 kg i wszystko mi wrocilo w ciagu okolo 3 lat i jeszcze przez kolejny rok doroslam do 91 kg. I wtedy zaczelam dukana, gdzie schudlam 17 kg, nie doprowadzilam diety do konca, nie zaczelam w ogole fazy utrwalania, bo w planach mialam schudnac wiecej, a skusilam sie tylko na owoce w czasie lata i tak juz poszloooo i znowu powrot do dawnych nawykow, i po dukanie od razu waga zaczela leciec w gore, jak diete mniej wiecej przerwalam w czerwcu, przy 74 kg, to do konca roku juz wazylam 80 kg, i do kolejnego czerwca 88. Potem az do teraz waga mi sie wahala 88-92 i po ostatnich wakacjach az 94 :)
  7. Ptyśka - to jutro wielki dzień :) Będę już miała swój rower i będę ostro pedałować :)
  8. Ptyśka, jutro wielki dzien :) Ja bede juz miala swoj rower i bede zapierdzielac.
  9. lopilo - wszyscy wiedzą, że Ci się uda :) ja jestem o tym przekonana w 100%. Najtrudniej zacząć i wytrzymać pierwszy tydzień, dwa. Jak już widać spadki wagi i cel staje się realny, to i jakoś łatwiej odmawiać slodyczy bez bólu. Ja nie miałam z tym problemu, nawet w święta byłam na diecie, akurat na dukanie i mialam porobione specjalne dania dla siebie oraz sernik i nie sprobowalam nawet kawalka czegos niedozwolonego. Ale wiem niestety, ze u mnie konczyla sie dieta zazwyczaj po sprobowaniu raz czegos czego jesc nie moglam :( troche to glupie, bo przeciez po jakims grzechu mozna spokojnie wrocic nastepnego dnia do diety, a ja nie moglam. Ja jutro postanawiam się nie wazyć, bo jestem pewna, ze bedzie wiecej niz w sobote, zwlaszcza ze sporo zjadlam a kibelka jak nie bylo tak nie ma i nic nie wskazuje, zeby wkrotce byl :( Nie bede sobie psuc humoru jutro z rana :(
  10. lopilo - z tego co zrozumialam on dziala tylko na tluszcz, ktory jest w pozywieniu. W kazdym jakis jest, oprocz większości warzyw i owoców i produktow typowo 0%. A tłuszcz jak wiadomo ma największy ładunek kaloryczny. Z tym, że biorac alli trzeba znacznie ograniczyć spożycie tłuszczu (co my juz na diecie zrobilysmy), zeby nie miec takich rewolucji jak są opisywane na forach. Jednak jesli jesz posiłek, ktory nie ma zadnego tluszczu, wtedy nie bierze sie tabletki. Mnie najbardziej zacheca to, ze jednak czesto są po nim luźniejsze wyproznienia i nie trzeba calkiem jesc produktow 0% tluszczu, mozna mysle jesc normalne (np normalny nabial), a skupic sie tylko dodatkowo na ograniczeniu węgli. Zastanawiam sie jeszcze nad nim. Na pewno nie pomaga jesli sie nie jest na diecie, jedynie wspomaga, i mozna po prostu schudnąć trochę szybciej.
  11. hehe ja tez w publicznej toalecie nie zrobie nic grubszego :D a np w pracy to tez zalicza sie do publicznych, dlatego boje sie co bedzie jak zaczne testowac alli :D o ile sie zdecyduję. Na pewno zaczelabym w weekend, a potem to juz moze nie do kazdego posilku, tylko bardziej na noc, no nie wiem. Co do meridii, adipexu to nigdy bym nie wziela tego do ust. Tam skutki uboczne są duzo bardziej niebezpieczne. W alli to tylko blokowanie chemiczne enzymu odpowiedzialnego za rozklad tluszczu, wiec tluszcz jest wydalany, no a tamte maja duzo gorsze mechanizmy dzialania. Fakt, ze mam wrazenie, ze w diecie gorsze są wegle niz tluszcz. Ale jednak troche tego tluszczu sie zawsze zjada. Jak mniej sie wchlonie tym lepiej. Natomiast jesli moj posilek bylby tylko warzywny, to bym do tego posilku nie brala tego alli. Poza tym tez witaminy sa wazne, tzn te rozpuszczalne w tluszczach, ktore trzeba uzupelniac biorac alli. Co do deserow i ciast, to ja bedac na diecie nie chce calkiem sobie ich odmawiac, dlatego piekę odchudzone i nie traktuję tego jako grzech :) Wtedy do normalnych mnie juz nie ciagnie zupelnie. W niektorych przypadkach zreszta nie czuje zupelnie roznicy w smaku np moja mama piekla niedawno 2 razy szarlotkę light i ja nie czulam w smaku roznicy. Fakt, ze z bialkiem to nie ma nic wspolnego, wiec tez pol blachy nie mozna zjesc naraz, ale jednak mozna zjesc pare kawalkow bez wyrzutow sumienia. Wyjatkiem jest moj sernik z dukana, gdzie moglam zjesc pol blachy i nastepnego dnia widziec spadek na wadze. lopilo - fajnie jak ktos zauwazy, ze jest nas mniej ;) Ja czekam az w pracy wszyscy zobaczą, ze waze tyle ile jeszcze nie wazylam, w sensie tak malo. Teraz juz jestem na tej granicy :) w obecnej pracy jak tu przyszlam wazylam tyle co w tej chwili, szczuplejszej mnie nie widzieli nigdy. Jeszcze kilka tygodni i zaczną sie pytac o dietę :)
  12. wlasnie skonczylam jedzenie na dzis, ale troche mam wyrzuty sumienia, pol dnia stalam przy garach, i jakos duzo dzis zjadlam ilosciowo, niby nic grzesznego bardzo, ale jednak sporo. Po obiedzie wciagnelam jeszcze 2 muffiny (resztę jutro jeszcze wezme do pracy do kawy), a potem robilam sałatkę, o ktorej pisalam powyzej i juz mialam jej nie jesc, bo sie zapchalam muffinami, ale jednak sie skusilam i zjadlam nalozoną na chlebek dukanowski, co mi kumpela przywiozla, wiec jeszcze 2 x taka kanapka i koniec.
  13. zsiadłe mleko kocham nad życie,mogłabym jeść do każdego obiadu, ale nie mam warunków żeby robić w domu, kupuję gotowe oczywiście. Co do alli, to mnie też kusi to, że może kibelek byłby regularnie, ostatnio coś u mnie z tym coraz gorzej, teraz już od piątku nic :o Przeczytalam caly wątek na wizazu o tym i rozne reakcje ludzie mają, niektorzy piszą, ze nic sie nie dzieje, inni że mają biegunkę jak np zjedzą posilek z wieksza iloscia tluszczu, tam chyba moze zjesc max 15g tluszczu w posilku, bo jak sie zje wiecej to moze byc biegunka lub inne jeszcze gorsze rzeczy (jakies oleiste gazy :o ), ktorych nie bede opisywać, bo dziewczyny mni stad wywalą :D W kazdym razie jak zacznę to na sobie testować, to raczej w weekend, zeby byc w domu :D Oczywiscie na ulotce alli jest napisane, ze on musi byc stosowany razem z dietą i ruchem. To nie jest srodek-cud, ktory zadziala jak ktos bedzie sie opychal jedzeniem bez diety. Zreszta jak ktos zje za duzo tluszczu to wlasnie bedzie mial te nieprzyjemne skutki uboczne. To jest tylko cos co ulatwia zrzucanie wagi i to dla osob z dużą nadwagą, nie kilka kg.
  14. a i jeszcze będę robiła dzis na kolację i na jutro na sniadanie sałatkę z: łososia wedzonego, jaj, serka wiejskiego, cebulki, powinien być szczypiorek, ale nie kupiłam, no i jogurt grecki light do połączenia wszystkiego, moze jakies ogorki konserwowe dodam. Na tej diecie odkrywam takie pyszne smaki, ze nie wiem jak wczesniej moglam zapychac sie okropnymi, monotonnymi kanapkami, albo jesc jakies obrzydliwe obiady w pracy, w ktorych do gotowania dodają sodę bleeeeeee
  15. z tego co widzialam na innych zdjeciach da sie troche zlozyć, to w zasadzie zadecydowalo o moim zakupie. Mam nadzieje, ze w razie czego bede mogla do upchnac do szafy w przedpokoju. A ja zdazylam juz zjesc: na II sniadanie nektarynkę, i przed chwilą obiad, ktory zrobilam na dzis i juz na jutro do pracy: trochę makaronu razowego polaczonego ze szpinakiem ktory mi zostal z wczoraj+ warzywa na patelnię frosty karaibskie + mleko zsiadle. Pycha.
  16. lopilo - na allegro nie ma, bo nie wiem czy moze byc tam sprzedawany. Znalazlam np tutaj: http://www.aptekapigulka.com.pl/product/details/alli-kaps-twarde-0-06-g-42-kaps.html Szukalam, gdzie jest male opakowanie (42 kaps) w miare tanio. Moze kupie, zeby wyprobowac, ale wlasnie mniejsze opakowanie. Ptyśka - rower mam taki model: http://allegro.pl/rower-treningowy-pro-fitness-i2614451857.html
  17. no i juz po sniadaniu: twarozek domowy + kromka chleba+ 3 plasterki kurczaka gotowanego+ 2 plasterki sera żółtego + pomidorki cherry + korniszony+ maly pyszny muffinek. Ale jestem najedzona. PS, Moja waga dziś taka sama jak wczoraj.
  18. hej :) ja jeszcze przed sniadaniem :) Koleżanka na dukanie wazy 58 kg :o przy moim wzroscie (wczoraj zwazyla sie u mnie w ciuchach i po jedzeniu). I uwaza, ze jest za gruba, bo wiekszosc doroslego zycia wazyla max 54. Malo tego, jeszcze jej byly juz chlopak wmawial jej, ze jest za gruba :o Z tym kolataniem serca, to musisz uwazac lopilo i obserwowac, bo nie ma zartow. Wiecie czytam o tym alli, co mowila mi endokrynolog w necie i faktycznie, jest to lek, jedyny dostepny bez recepty. Ale moze byc stosowany tylko przy wiekszej nadwadze (BMI>28) i w polaczeniu z dietą o malej zawartosci tluszczu, bo inaczej moga byc mniej przyjemne skutki uboczne. Ale ogolnie i tak są luźniejsze wyproznienia, no bo jest wydalany tluszcz. I tak rozmyslam, czy by go nie sprobować poki jeszcze mam BMI>28. No i dziala tylko jak czlowiek sam juz chudnie, pozwala schudnac o 50% wiecej. Moze i sprobuje.
  19. była u mnie przyjaciółka, która jest na dukanie i przywiozła mi kawałek chleba, który sobie upiekła :) Zjadłam 3 muffinki, wyszły pyyyyyszne. I już nic poza tym nie jadłam, zapchałam sie nimi. Koleżanka się też skusiła mimo, że do końca dukanowe nie były. I jeszcze 6 sztuk zostało mi na jutro :) Poza tym siedziałyśmy przy wodze mineralnej. I jeszcze w miedzyczasie wyskoczyłyśmy na zakupy jedzeniowe, koleżanka chciała kupić u mnie trochę produktów na dietę, bo jest spory wybór w Piotrze i Pawle koło mnie. Jak obie weszłyśmy to zeszło nam się trochę z czytaniem składów rożnych rzeczy :D A jak kupowałam ser żółty ten na maxa odtłuszczony, to pani sprzedawczyni pytała się, czy smakuje mi taki plastik :D A ja mówię, ze na diecie to musi smakować i że ten podobno jest najbardziej odtłuszczony z serów żółtych dostępnych w PL, no i pani potwierdziła, że tak jest. Ponadto kupiłam mleko w proszku odtłuszczone, żeby robić naleśniki i różne omleciki :) Lopilo - kuchara jestem, że hej :D Jednak mnie przeraza zycie na gotowcach ze sklepu albo zamawianym jedzeniu czy jedzeniu na miescie lub jedzeniu tylko suchego zarcia i nic gotowanego. Gotowane jedzenie mi służy. Ale gotowac nie znosze, no rzadko sie zdarza, ze naprawde mi sie chce. Poza tym umiem zrobic tylko raczej dietetyczne potrawy, w zyciu nie umialabym zrobic np tradycyjnego polskiego obiadu. Nigdy nie robilam np kotleta schabowego, ziemniaki gotowalam moze z 5 razy w zyciu, nie mowiac o zadnych pierogach, bigosach, duszeniu miesa, zupach, nie mam o tym zielonego pojecia. Nie moglabym nikogo zaprosic na normalny obiad, bo bym nie umiala go zrobic. O ciastach niedietetycznych rowniez nic nie wiem, bo 2 razy w zyciu robilam - marchewkowe.
  20. Muffiny zaraz wyjmuje z pieca :D ale mi pachną, ze masakra, slina mi leciiiiiiiiii Troche zmodyfikowalam jeszcze przepis, zamiast 2 szklanek marchewki dalam mniej i za to + 4 plastry ananasa z puszki rozdrobnione, i oliwy dalam malo, moze 1/6 szklanki.
  21. lopilo - pierwszy endo w sumie tak potwierdzil jak sama zasugerowalam, ze mam chyba za wysokie TSH, ale ona nie widziala mojego ostatniego badania gdzie mam 1,7. Mialam w myslach to wszystko co pisalas mi tutaj i co czytalam, ale ta dzisiejsza to malo co i by stwierdzila ze jestem hipochondrykiem i chce za swoja nadwage obwinic tarczyce, takie mialam wrazenie. Ale nie prowadzila jak poprzednia krucjaty przeciwko otylosci, stwierdzila, ze nie jestem bardzo otyla, ze na granicy nadwagi i otylosci i nie mowimy tu o monstrualnych rozmiarach. Ale... dzisiejsza znowu mi dala wszystkie badania krwi, w tym i TSH po raz kolejny, wiec od tego uzalezniam dalsze kroki, jesli wyjdzie wiecej niz 1,7 to bede szukac kolejnego endokrynologa. Poza tym mam na skierowaniu tez przeciwciala anty TPO i anty TG, lipidogram, insulina na czczo i po obciazeniu glukozą po 1 godz i 2 godz., sod, potas, kortyzol, testosteron, enzym watrobowy ten ktory w pierwszym sierpniowym badaniu mialam lekko powyzszony + ogolne badanie moczu. No tak bede wybadana, ze koniec :D Fortune bym wydala jakbym miala to wszystko prywatnie robic.
  22. lopilo - pierwszy endo w sumie tak potwierdzil jak sama zasugerowalam, ze mam chyba za wysokie TSH, ale ona nie widziala mojego ostatniego badania gdzie mam 1,7. Mialam w myslach to wszystko co pisalas mi tutaj i co czytalam, ale ta dzisiejsza to malo co i by stwierdzila ze jestem hipochondrykiem i chce za swoja nadwage obwinic tarczyce, takie mialam wrazenie. Ale nie prowadzila jak poprzednia krucjaty przeciwko otylosci, stwierdzila, ze nie jestem bardzo otyla, ze na granicy nadwagi i otylosci i nie mowimy tu o monstrualnych rozmiarach. Ale... dzisiejsza znowu mi dala wszystkie badania krwi, w tym i TSH po raz kolejny, wiec od tego uzalezniam dalsze kroki, jesli wyjdzie wiecej niz 1,7 to bede szukac kolejnego endokrynologa. Poza tym mam na skierowaniu tez przeciwciala anty TPO i anty TG, lipidogram, insulina na czczo i po obciazeniu glukozą po 1 godz i 2 godz., sod, potas, kortyzol, testosteron, enzym watrobowy ten ktory w pierwszym sierpniowym badaniu mialam lekko powyzszony + ogolne badanie moczu. No tak bede wybadana, ze koniec :D Fortune bym wydala jakbym miala to wszystko prywatnie robic.
  23. do dietetyka nawet nie ma mowy, dla mnie to strata kasy. Ja doskonale wiem co jesc, co powinnam, czego nie i nigdy sie nie zastosuję do ulozonej przez kogos diety, kupuje produkty takie na ktore akurat mam ochotę i juz. Mam dużą wiedzę dietetyczną (takze ze studiow no i doswiadczenie z autopsji), na temat kalorii, skladnikow odzywczych, wiec dietetyk mi nie pomoze. Niektorzy jak sie nigdy nie odchudzali to moze nie wiedzą co i jak. Poza tym moze jak komus dietetyk diete ulozy, to na ludzi psychicznie to dziala i bardziej sie stosują, na mnie cos takiego nie dziala. A u mnie juz szpinaczek dochodzi na patelni, dalam do niego czosnek i opakowanie serka wiejskiego light, serek cudownie sie rozpuszcza jak ser zółty, mniaaaam
  24. mam troche mieszane odczucia, co do tego czy naprawde jest wszystko ok, ale nic. Na razie daje spokoj endokrynologom. Zrobie te badania co mi dala no i gina musze zaliczyc, ale sie wypisalam z poniedzialku poki co, przez to plamienie i jednak juz pojde do niego z tymi wynikami badan co teraz mam robić. PS. Kupilam dzis kilogram mąki razowej orkiszowej... 16 zł :o ale mąki uzywam tak malo, ze moge zaszaleć.
×