*duch* cafe
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez *duch* cafe
-
Pomaraczowym mamejom się nie dziwię,taka ich tchórzliwa natura lecz TY,zaczerniłaś się i co Ty soba reprezentujesz?.Na razie widze perfidną głupotę Twoją.:)
-
taka-sobie-ja--co Ci to da powiedz no??
-
nic ci nie da dopóki wszystkie twoje koleżanki tego nie przeczytają będę to wklejała wciąż od nowa.--jak Ty się zachowujesz? Co Ty sobie wyobrażasz jesteś tutaj jakąś wyrocznią!!
-
taka-sobie-ja--wściekłaś się z tej nienawiści!! Kobieto wyluzuj i więcej dystansu miej.
-
Witam Miłego dnia. Nie znacie czasem kobiety o nicku Duga??
-
szukam osób z których będę mogła normalnie popisać i pogadać
*duch* cafe odpisał d.o.b.r.e na temat w Życie erotyczne
Witam Czy znacie która/y z was te kobiety? Duga ennkaa grażka ela-edej Ania Zim Zocha Zofinka Cecylka Maluska sus misiaczka kaszubka frau misia wiola freezja szeherezada iskiereczka copertka liszka emerytka mada pestka tia betikla babusiaM sumu storczyk53 ewaF ulka444 kika awe55 -
Też sobie zadaję pytanie dlaczego?:P:)
-
WALENTYNKOWO
-
WALENTYNKOWO
-
WALENTYNKOWO
-
A skad Ty wiesz nietoperz ,ze dzisiaj mi wypada urodziny.??:)Pamietałaś? dziekuję serdecznie.
-
WALENTYNKOWO Wszystkim czarujacym najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe i walentynkowe
-
WALENTYNKOWO
-
Jak czytałem częśc was lubi dobry żart więc aby nie przeszkadzać w rozmowie pozwoliłem sobię parę wkleić.)0 caluje rączki i spokojnych,kolorowych snów -------------------DOBRANOC---------
-
Dla tej co nie lubi kawałów (lecz nie tylko) Mój ukochany Placek ze śliwkami: 40 dag mąki 4 jaja 2 szkl cukru 1/2 szkl śmietany 1/2 kostki margaryny płaska łyżka proszku do pieczenia 1 kg utrzeć margarynę z cukrem dodając po jednym żółtku. potem dodać śmietanę i mąkę wymieszaną z proszkiem. Na końcu na sztywno ubitą pianę. Lekko wymieszać . Wyłożyć na blachę wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem do pieczenia. Na cieście ułożyć wypestkowane śliwki ciasno jedna przy drugiej na płasko . piec 45 minut po ostygnięciu posypać cukrem pudrem..
-
Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów. -Jasiu, o co ci chodzi? -Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie! Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu. Dyrektor pyta: -Ile jest 3 x 3? -9. -Ile jest 6 x 6? -36. I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor. -Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy. Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. -Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? -Nogi. -Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ? -Kieszenie. -Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn? -Kokos -Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące? Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział. -Guma do żucia. -Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu: -Podaje dłoń. -Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?". -OK - powiedział Jasiu -Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie. -Namiot -Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą. Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. -Obrączka ślubna -Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze. -Nos -Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem. -Strzała Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi: -Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!
-
Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego: - Głęboka?! A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi sie drze: - To nie Oka, to Dunajec Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem sie ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego: - Ja ci k**wa dam "do jajec"!!!
-
Nauczycielka pyta Jasia na lekcji: - Jasiu, jakie jest najszybsze zwierzę na świecie? - Gepard, proszę pani. - A najszybszy ptak? - Ptak geparda!
-
Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża: - Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku... - Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!
-
Ten temat będę obserwował.jak będzie ktos złośliwy na pomarańczowo ze swojego kompa bedę szukał.Powiesz ryzyko??tak przyda mi sie odosobnienie minimum na rok czasu abym skomasował kase,której teraz nie mam.Odłoży się emerytura.Nie zależy mi na tym jak sam zostałem a konowałom nic nie zrobie ,ponieważ są ponad prawem.
