

kassssia
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kassssia
-
elwerka i aamen gdzie jestscieeeeeeee??????
-
śpicie? :)
-
ja właśnie odpoczywam z moim kocurem i czekamy na mężczyznę naszego życia :) xxx nie wiem czy uwierzycie ale mój kot wie kiedy wracam do domu :p normalnie jestem ok 16:30 ale dzisiaj pojechałam na zakupy bo proszku w domu nie było a o płynie do płukania to już nie wspominam i wróciłam o 17:20 a mój kot podobno od 16:40 odstawiał arie pod drzwiami i uspokoił się gdy słyszał moje kroki na klatce na parterze :p
-
monte tylko odmocz się dobrze :) żeby nie trzeba było bardzo szorować :p
-
no kaśka nakręcasz mnie jeszcze bardziej na ćwiczenia :) ale co najgorsze steper mi padł i rower też a do samotnych ćwiczeń nie mogę się zmusić :(
-
oczarna ty od środy a ja nie wiem jak to zrobiłam ale przybrałam od soboty 2 kilo :(
-
prohi dostała wolne od królowej więc do nas nie pisze :p
-
ja na śniadanie miałam serek wiejski :)
-
no to dobrze :) sorki za ten alarm ale niesamowicie cieszę się twoim szczęściem i nie chce aby coś to popsuło :*
-
poroniłam w 9-tym tygodniu w lipcu zeszłego roku :( jeżeli chodzi o nospe to ma charakter rozkurczowy więc lekarz odradzał mi ją wtedy... może być inaczej ale lepiej dopytać się lekarza... poniżej fragment z ulotki nospy "Poinformuj lekarza: Gdy masz uczulenie na składniki preparatu, schorzenia wątroby, nerek, schorzenia serca, niedociśnienie, nietolerancję laktozy. Gdy przyjmujesz lewodopę. Jeśli jesteś lub przypuszczasz, że jesteś w ciąży, a także gdy karmisz piersią."
-
monte czy można brać nospe w ciąży? ja miałam to zakazane dopiero jak roniłam dostałam zalecenie nospy? sorki że może cię straszę ale lepiej dowiedz się co i jak :(
-
no to ja wróciłam z "rowerków" ok 25 kilosów w tym większość po lesie zaliczona :) wyobraźcie sobie jazdę z górki gdzie trzeba włożyć tyle siły co podgórke po jazda po piachu i trzeba ostro pedałować żeby się nie wyłożyć :) ale mimo bólu brzucha wysiłek był przyjemny :p xxx co do wagi to moja pokazała dzisiaj kilo więcej niż wczoraj mimo że był wysiłek fizyczny, zero alkoholu i pilnowanie się z jedzeniem... mam nadzieję że to wina @ i wody w organizmie... a jak nie zobaczę do 1-go czerwca dwucyfrowej wagi to ostro się wkurzę bo przecież nie to chodzi żeby męczyć się na próżno :( xxx jeżeli chodzi o kopenhaską to robiłam do niej podejścia kilka razy i nie wyszło, nie potrafie być na diecie wg kartki :(
-
hej laseczki :) xxx axxk po pijaku to maszerowałam :) a nie jeżdziłam więc spoko prawa jazdy mi nie zabrali na taczkę z dmuchanym kułkiem :p a co do zaliczania to mam @ więc tylko patrzyłam na wodę :p xxx ja miałam dzisiaj śniadanko do łóżka z kawusią :) ale możemy jutro koło 8:00 umówić się na pierwszą kawę w pracy :) xxx zaraz będziemy zbierać się aby pojeździć rowerami mam nadzieję że mój @ nie popsuje mi planów w połowie drogi...
-
dobry wieczór :) xxx wstałam dzisiaj z kacem i okropnym helikopterem :( ale przeżyłam to bo na kaca najlepsza jest praca jak to moja babcia mawiała :) xxx podreptałam więc do teściów marszem (jakieś 1,5 km) gdzie moja połówka działa z moim rowerkiem nowym i okazało się że mój facet jest smerfem :) szlifował stary lakier z ramy koloru niebieskiego :p potem postanowiłam że idę dalej bo trzeba wypocić ten alkohol :) i zrobiłam jakieś 5 kilosów po czym znowu powrót do domu od teściów... nosiło mnie w domu i zamówiłam moją połóweczkę na wycieczkę rowerową :) więc zrobiliśmy jakieś 25 kilosów trochę po lesie i trochę po szosie :) zaliczyliśmy 3 największe zbiorniki wodne w okolicy i na jutro w planach mamy nową trasę :) nie myślałam że aż tak pokocham ruch na świeżym powietrzu :) xxx wieczorkiem dostałam @ mam nadzieję że jutro nie rozłoży mnie to :) z innej strony mam nadzieję że dziwne zachcianki w końcu skończą się :) xxx 0czarna tęskniłam za tobą i miałam cichą nadzieję że wrócisz do nas :) xxx tak w ogóle od 4-go kwietnia schudłam tylko 3 kilo... trochę mało jak na miesiąc :( ale wychodzi moje podżeranie i alkohol :p
-
po pięciu z moim facetem doszłam do kilku wnioskow z których nie będziecie zadowolone
-
u mnie też leje :( dzisiaj chciał znowu romaszerowac ale po 100 metrach zaczeló padać i tak skończyły się moje plany
-
widac ze pije alkohol :p xxx od 3-go kwietnia traciłam tylko 3 kilo :( ale jak ciągle podżera się tak jak ja i pije akohol ale 99 kg na 1-go czerwca musi byc :)
-
a ja juz nie moge doczekac sie piatku aby pojsc do pracy :)
-
mnte kupuje takie suszone kalifornijskie i morele i wcinam w ciagu dnia kilka na sucho bo sa dobre
-
monte ja mam wrazenie ze gdyby nie sliwy to jie chodzilabym do lazienki :)
-
dzień dobry Paniom :) xxx pestka jak chcesz to możesz obrazić na na mnie ale moja droga mam ochotę strzelić ci sierpowego!!! :( ogarnij się dziewczyno opuściłaś nas czytujesz nas ale nie wracasz bo jest nas mało!!! moja droga jest nas mało bo właśnie nie ma ciebie, amen, szajka, witajcie i kilka innych dziewczyn do nas nie zagląda... najgorsze jest to że wiele z nich opuściło po wpadce o doszło do wniosku że nie będzie pisać i starać się bo jest za słaba lub wymysliło sobie inne wymówki... moja droga ja też powinna poddać się dawno!!!! w lutym rzuciłam pracę potem nie mogłam znaleźć nowej, zaliczyłam psychologa i zaczęłam brać lekjak jakiś czubek, orzytyłam ze 108 do 111 kilo ale nie przestałam pisac do was i wkońcu zmobilizowałam się i od 11 marca ze 111 schudłam do 103 kilo... patrz na moją wagę i na swoją to ja powinnam się poddać a nie ty!!! więc skoncz użalać się nad sobą i weź się ogarnij!!! :) jesteś zdolna ale to ty musisz jeszcze w to uwierzyć :) xxx axxk powiem ci czemu waga rośnie... moja droga jesz za mało a twój organizm przeszedł w tryb oszczędny i nie bedzie juz tak łatwo eraz zrzucić wagę kolejna rzecz za dużo ćwiczysz i zaczynasz wyrabiac sobie mięśnie które ważą więcej niż tłuszczyk wiec przejdź na mierzenie się zamiast ważenie :p
-
ciągle jestem głodna :( błagam @ przyjdź jużżżżżżżżżżżżż...
-
hej dziewuszki :) xxx axxk nie za mało tych kalorii maleńka? :D xxx prohi jeszcze jutro i masz weekend :) wierzę że dasz radę... ja szczerze to jakbym miała wybór to wolałabym chodzić do pracy bo nie mam już tyle cierpliwości co kiedyś :( xxx monte powinam cię trzepnąć za wchodzenie na taborety, moja droga obiecaj że zainwestujesz w drabinę :D a tak w ogólne ostatnio wspominałaś coś o przyszłych teściach więc chwal się na kiedy mam zakupić worek ryżu i wymienić 100 zł na jednogroszówki??? :p xxx nie byłam dzisiaj maszerować bo pojechałam z mamą do jej szwagierki i myślałam że mnie rozwali... za stara jestem na takie wypady :(
-
zaliczyłam dzisiaj niecałe 7,5 km na rowerku ale wracałam do domu w deszczu :( mam nadzieję że koło 18:00 rozpogodzi się abym mogła pomaszerować :) xxx a gdzie nasza prohi się podziewa co? :p
-
dzień dobry dziewuszki :)