-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kuharka
-
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia super życzenia:), aż się wzruszyłam.... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Mam dziś urodziny i nie zawaham się ich świętować:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Miał być *********** jedzenie ale kafe czujnie kropkuje. Gdasonia przeczekaj, to też minie, a na razie chociaż nas poczytaj, moze choć jakiś uśmieszek się do ciebie przybłąka.I tak jesteś z nas najlepsza w utrzymywaniu przyzwoitej wagy, nawet jeżeli to nie jest waga twoich marzeń. Noi kropkuje.Cgodzi o to ,żeby nie tylko leżeć na kanapie:) Izulek brawo za wagę i interwaly:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Jola dziś roweru nie ma bo obudziło mnie dzwonienie deszczu o szyby:( I Według mnie w leczeniu i profilaktyce nie chodzi o to żeby wybierać między medycyną naturalną i akademicką,ale żeby je umiejętnie łączyć. Choćby powszechne przeziębienie.Idziemy do lekarza, łykamy aspirynki,jak potrzeba to i coś mocniejszego.Ale zaparzamy maliny,lipę,smarujemy się maściami aromatycznymi, czasem stawiamy bańki, jemy lub pijemy miód. Słońce i świeże powietrze zawsze były pomocne w leczeniu chorób płuc w tym grużlicy.Jeśli nie wychodzimy na światło dzienne i choćby na chwilę nie wystawimy się na słońce to nasz organizm nie ma szans na wytworzenie wit.D a żaden suplement nie zastąpi natury. Wiadomo,że jak złamiemy nogę to żadne zaklęcia i zioła jej nie poskładają.Potrzebujemy dobrego chirurga i tyle.Ale jak mamy rozstrój żołądka to na pierwszy ogień idą sposoby znane babciom i prababciom. Po prostu korzystajmy ze zdobyczy nauki bo to dla nas błógosławieństwo,ale nie odrzucajmy całkiem sposobów na choroby i zdrowie z przed ery chirurgii i antybiotyków. A na początek ****** zdrowe jedzenie w rozsądnych ilościach.Z wiekiem niestety tego drugiego coraz mniej... Od tego zaczyna i medycyna chińska i ajurweda. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Babcia Jola nie znam strony na którą powołuje się sisja, ale w Polsce Grażyna Dobroń dziennikarka radiowa i propagatorka zdrowego życia też bardzo zachęca do chośby kilkunastominutowego pobytu na słóńcu każdego dnia. A badania naukowe dawno straciły wiarygodność biorąc pieniądze od biznesu.To przemysł funduje granty dla naukowców i domyśl się czego oczekuje w zamian. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Nareszcie sprawdziłam czy morze jest na miejscu.Jest.Rower przewietrzony, dzisiaj tak rekreacyjnie,bo pomimo codziennych ,wielogodzinnych marszów po NY kondycja trochę słabawa.Podejrzewam ,że to sprawka wina i amerykańskiego jedzenia.Ale to tylko wakacje,więc niczego nie żałuję. W prezencie od natury na zachętę dostałam w nocy porządny deszcz,który pięknie mi ścieżki rowerowe wysprzątał.Więc jak zwykle było bosko. Bardzo namawiam wszystkich do ruchu, od razu inaczej się żyje.Apetyt na niezdrowe jedzenie mniejszy, energii więcej i nawet bez specjalnej diety ciało się poładnia i jakieś takie przyjemniejsze dla oka proporcje się pojawiają. Najtrudniej zacząc i znaleźć coś co się pokocha.Ruch poprawia też metabolizm, więc przy takiej samej ilości jedzenia chudniemy szybciej i w ładniejszy sposób.Ruch przepędza przede wszystkim ten okropny tłuszcz z brzucha.Wszystko to sprawdziłam na sobie:) Lwi u mnie też jakiś okrągły jubileusz szkolny w tym roku,ale za bardzo się nie przejmuję.Ubierz się fajnie,żebyś się poczuła jak milion dolarów i cieszsię spotkaniem. bb54 bezglutenowa to na początek dobre rozwiązanie.Przynajmniej u mnie się sprawdza, bo ułatwia omijanie najbardziej tuczących rzeczy.Do ruchu musisz się jakoś przekonać. szybka pojawiaj się choć na chwilkę.A co to ta handzia? -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
sisja gratki za spadek i wielki podziwza dyscyplinę:) Ja też uważam ,że większość naszych czynów zależy od naszych myśli.A geny to głównie skłonność do czegoś.Jak w rodzinie wszyscy grubi to trzeba szczególnie zwracać na to co i ile się je, a jak chudziaki to można poszaleć, ale też tylko trochę. Ale geny to wygodna wymówka naszych czasów. Z roweru nici,małó czasu, sporo zaległości domowych i pracowych, a ja na rowerze nie lubię mieć limitu czasowego nad głową. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Cały dzień dzisiaj podsypiam,w pracy ruszałam się jak mucha w smole.Mam nadzieję,że jutro już wszystko wróci do normy. Zeby się waliło-paliło wyprowadzam rano rumaka i sprawdzam, czy morze jeszcze jest. Wszystko przez Gdasonii wiatr we włosach...Pozazdrościłam... BB54 w sprawie basenu i innych zajęć: koleżanka mówi do koleżanki: -Zapisałam się na siłownie i basen. -I co? -I nic.Okazało się ,że jeszcze trzeba chodzić.... Jakoś nie mogę się połapać kto na jakiej jest diecie,ale niektorym ładnie spada. Ja wrócę do moich prostych 3posiłkow,mam szparagi,groszek pewnie zjem z kaszą.I już tęsknie do naleśnikow owsianych.Może z truskawkami.Dostałam od sąsiadki 25 ogromnych jaj z 2 żółtkami i myślę jak je szybko zagospodarować.Pasta jajowa już była...Będzie dieta jajeczna.W niedzielę mam urodziny.Myślę nad prezentem.I nad imprezą,ale ta pewnie w przyszłym tygodniu. Baśka jeśli coś jest w głowie to właśnie wtedy można to zmienić.Jeśli jest już w ciele,wtedy o wiele trudniej. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Baśka po 2 tygodniach zwiedzania trudno coś autorytarnie stwierdzić ale trochę obserwacji mam. Zamożny,biały NY jest szczupły, wręcz wiotki, doskonale i bardzo dyskretnie ubrany.Miałam okazję obserwować ludzi idących do Metropolitan Opera.Głównie biali, ubrani bardzo drogo i w większości bez gustu - styl holywódzki rządzi.Ale nadal jest bardzo szczupło. Afroamerykanki z umiarkowaną a nawet sporą nadwagą wyglądają przepięknie.Mam wrażenie,że noszą się dumnie i pewnie dlatego ich uroda przyciąga wzrok jak magnes.Białe,grube osoby wyglądają na równie nieszczęśliwe i zakompleksione jak w Polsce.Ubrane są skąpo,wszystko krótkie, ramiona odkryte, głownie spodnie i koszulki.Ale mialam okazję doświadczyć umiarkowanego jak na to miasto upału 28 stopni i czegoś co nazywa się humid i sama miałam ochotę zdjąć z siebie wszystko. W sprawie problemów z wagą według moich obserwacji jest mniej więcej tak jak w Polsce tylko o odzież jest o wiele łatwiej. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
A liczyłam,że szczęśliwie NIE powróci:( -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Rozumiem,że gość wziął już sobie do serca wszystko co tu o sobie przeczytał i właśnie się "reperuje" i po naprawie osobowości szczęśliwie nie powróci.....I rzeczywiście , przed najazdem gości naprawdę fajnie było tutaj. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
opchałam się szparagami i truskawkami na trochę.dobrze,że tylko tym bo przecież jadę do kraju wielkiej wyżerki:) Dobrze,że mam w planach zakupy, bo w tym w czym wyjeżdżam pewnie trudno będzie wrócić.... Bardzo,bardzo sięcieszę, bo ten wyjazd spadł mi trochę z nieba:) O diecie nic nie piszę,od kilku dni jest a jakoby jej nie było,nie schudłam tyle ile chciałam ale i tak jest lepiej niż obawiałam się,ze będzie. sisja wielkie gratulacje za 11 dzień.Mam nadzieję,ze dołączę do ciebie po powrocie.Obym nie musiała cię gonić..... Wiem,że wszyscy tu jesteśmy nieweryfikowalni ale to trochę niesprawiedliwe wywalać komuś wg nicka tzw.prawdę między oczy nie dając szns na rewanż.Ale oczywiście fajnie jest sprowadzać kogoś na jedyną słuszną drogę, cytować dowolnie wybrane fragmenty wypowiedzi, samemu kryjąc się bez nicka i unikając zapoznania się z prawdą innej osoby na swój temat. I na tym polega różnica między zalogowanymi a pomarańczowymi. Walić komuć prosto z mostu - tak, ale narazić się na odpowiedź - o ,co to to nie!!!! -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia:) no i jak cię nie kochać.... Właściwie to miałam się odezwać przed wyjazdem,ale jakoś tak mój biegun zamilkł i nie bardzo miałam się do czego odnosić. Poza tym niby wiem,że trollami nie ma co się przejmować,ale jak coś dotyka mnie bezpośrednio ( np. zarzut podwojnego życia) to robi mniej przyjemnie i skrzydła weny jakoś smętnie zwisają... Ba ja jestem dość wyczulona na lojalność i wewnętrzną uczciwość,lubię jasne proste przekazy. Srednio atrakcyjny miałaś weekend ale dobrze,że mama jakoś się w tej sytuacji odnalazla i trochę szczęście wam sprzyjało. U mnie ostatnie 2 tygodnie wyjazdowo-towarzyskie,chwilowe zakręty z internetem,a jak już miałam wolną chwilę i dostęp do netu to natchnienia nie bylo. Rzeczywiście wylatuję w sobotę rano,trochę stracha mam jak to wszystko będzie ale cieszę się jak gwizdek:) Wreszciezaczyna się sezon szparagowo-truskawkowy. Jestem w 7 biebie, szparagi są codziennie, czasem 2 pęczki, bo jak wrócę to pewnie moich najukochańszych, białych już nie będzie.Piekę tarty, robię sosy do kaszy,wyżeram bezwstydnie same z patelni. Z truskawkami na razie ostrożnie,bo trochę jeszcze kwaśne są.Moje ulubione to kaszubskie,takie małe z końca sezonu.urody nienachalnej ale za to smakiem i słodyczą nadrabiają wszystko. Te będą na mnie czekać. Nie będzie mnie ponad 2 tygodnie i zapewne dopiero potem się odezwę. gdasonia,do ciebie specjalnie chciałam zkrobnąć na dpb ale tam też cię nie było, teraz już jasne dlaczego. Potem jeszcze zajrzę,na razie spadóweczka po ostatnie zakupy i zaopatrzenie facetow. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Jestem chwilowo na występach w innym mieście ale staram się panować nad dietą.Wczoraj dzień w drodze więc tak sobie,ale dzisiaj już jest ok. Krystek z kąpieli w Baltyku to raczej nici,chyba,ze jesteś morsem:) Ale co się napatrzysz i nawdychasz to twoje. Omijaj tylko wielkim łukiem budki z goframi. Gdasonia trzymam kciuki za twoją nową dietę.Patrzyłam na nią ale dla mnie za dużo składników,których staram się nie jesć.I trochę skomplikowana.Ale jak będziesz miała super efekty to też spróbuję bo jeszcze długa droga przede mną. Sisja milcz tak dalej:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Baśka skąd ja to znam,i tak jak u Gdasoni dotyczy to nie tylko ciuchów. A wlaściwie dotyczyło.... Od kilkunastu lat w moim otoczeniu imrezy i różne spotkania towarzyskie zaczynają się późną jesienią i trwają do końca lutego. Niemal co tydzień wpadam w czarną rozpacz otwierając szafę,ale dzięki temu zbieram się w sobie i zaczynam niekończącą się walkę olepszą siebie. Działa to o tyle,że zazwyczaj nie dopuszczam do przekroczenia 100, a czasem bardzo przyjemnie zbliżam się do 90:) Teraz waga się zatrzymała alepracuję nad rzeżbą.Od zimy zmalałam w pasie o ponad 10 cm, mam teraz 90cm,co przy biodrach ok.120 daje całkiem przyjemną optycznie klepsydrę. I wreszcie cieszę się tym co jest.Mam niestety sklonność do perfekcjonizmu i opcji zerojedynkowej- wszystko albo nic. Ale nauczyłam się robić coś nawet jeżeli nie będzie to do końca idealne nie czekając na jakieś wykoncypowane warunki. Na początku wstydziłam się wsiąć na rower,ważyłam ok.110 i miałam wrażenie,ze jestem wielka jak góra lodowa i że spod mojej pupy nie widać siodelka. Stąd moje wyprawy wcześnie rano,żeby się przemknąć niezauważona.I okazało się,że przyjemność jest tak wielka,ze pal licho wstyd.I dzięki rowerowi taka wielka waga już nigdy nie wróciła. Najbardziej jestem wdzięczna losowi za to ,że przełamałam się i przestałam czekać ze wszystkim aż będę lepsza, szczuplejsza i wogóle.Wróciłam do życia towarzyskiego, które porzuciłam na wiele lat, bo się po prostu wstydziłam. Basia ty już też trochę zrobiłaś, przecież schudłaś koło 10kg.To może się wydawać mało tylko dla kogoś,kto nigdy nie próbował tego robić.Więc masz juz powód do małej radości:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia w żadnym rasie nie chciałam ci psuć przyjemności z posiadania dzialki.Mój ojciec ją uwielbiał!Zył tymi wszystkimi nasionkami,foliami, odmianami tego i owego.Ważył i zapisywał plony.Jak tylko odrobinę odpuściły mrozy on już na niej był i tak aż do następnej zimy. Ale co innego zostać posiadaczem działki świadomie w dorosłym życiu i korzystać z niej kiedy się chce, a co innego gdy jest się nastolatką,wokół zaczyna się coraz ciekawsze życie towarzyskie a ty nie możesz w nim uczestniczyć bo buraki, marchewka,chwasty,podlewanie...Wtedy powoli zaczynasz tego miejsca nienawidzieć.Mnie się nie kojarzy z niczym przyjemnym a nawet wręcz przeciwnie.Ale to ze względu na moje odczucia a nie ,że uważam,ze działka generalnie jest do bani. Wielu moich znajomych ma działki po rodzicach a niektórzy kupili niedawno i są zachwyceni.Więc wcale mnie nie dziwi,ze swoją pokochałaś:) Rower zaliczony, prawie 2 godziny.Perspektywa tak przyjemnego poranka zawsze poderwie moje ciężkie 4 litery przed 6.00. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
To znaczy ,że słabo piszemy,ostatni wpis rano i daleko trzeba szukać naszego wątku:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
No ,następny "mądry" gość anonimowy.Niczego nie nabroilam pod żadnym innym nickiem. Na sąsiednim wątku moje wpisy są. -
No właśnie,trzeba szukać czegoś dla siebie. U mnie śniadanie właściwie nie ma znaczenia.Właściwie całkiem spokojnie mogę nie jeść albo zadowolić się sokiem czy owocem.Czasem jem,czasem nie jem,ale już obiad i szczególnie kolacja to podstawa.Jeżeli wtedy zjem malo albo w biegu i bule jak to na "dochodzonego" zjem 2 albo i 3 razy tyle.
-
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Jola zastanawia mnie to co podajesz z licznika kroków i kalorii -1,19 min,ok.5 km prawie 1200 kcal spalonych. Szukałam w różnych tabelach i szybki marsz to wszędzie 300-450 kcal na godzinę. A 5,4 km w 1,2 godz to nie jest jakieś zabójcze tempo. Dziewczyny też kiedyś emocjonowałam się licznikami, lie km, ile kalorii,kroków ale szybko rzuciłam to w diabły.Przecież i bez tego wiem,czy ruszam się odpowiednio dużo i szybko. Tak samo z jedzeniem.Po tylu latach diet potrafię ocenić posilek, jego ilość i jakość.I wiem kiedy jem za dużo.I nie to co trzeba:( Teraz polegam na sobie, swoim rozsądku i unikaniu samooszukiwania się. Jakoś tam mi idzie i plan jest taki,żeby mieć prawidlówe bmi czyli zjeżdżam do 70:) Ale czy kafeteria będzie tak dlugo istniała.... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Jesteśmy na końcu 2 strony, to niedopuszczalne! Chwilowy koniec maratonu pracowego.Przez kilka dni bylam slomianą wdową,ale mąż tak mnie zarzucił robotą, ze nie miałam czasu na korzystanie z chwilowej wolności... Najbardziej brakowało mi ruchu.Albo było 5 stopni i wiało albo byłam przyspawana do stołka i komputera. Dzisiaj wreszcie się wyrwałam i było genialnie.Wiatr umiarkowany,slońce i przez kilka minut niesamowita mgła nie wiadomo skąd.Nagle wszystko zniknęło,słońce przygasło,ledwo widoczne przez mleczną zasłonę, wszystko wokół się rozmyło.Było pięknie i jakoś tak bezpiecznie.Zrobiła się niesamowita cisza i słychać było tylko dzwięk kół na asfalcie.Niesamowite.Morze prawie nieruchome ale bardzo głośnie mini fale na brzegu. Ale mi tego brakowało... Dziś 1,5 godz roweru,prawie 2 godziny marszu.Wreszcie naprawdę żyję. Krystek dobrze,że teraz jedziesz nad morze bo jest najpiękniej i małó ludzi.Polecam morze o świcie, długie cienie, niebiesko-różowe niebo i morze.Chociaż co trzeci dzień:) Gdasonia,Szybka piszcie o wszystkim koniecznie,życie nie składa się tylko z jadłospisów i kalorii.... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia ty nigdzie się nie wynoś tylko pisz tu! W końcu ten temat wszystkich nas dotyczy. Mi została tylko mama,teściowie nie żyją.Teraz ma 76 lat, jest samodzielna, ale ma kłopoty z ciśnieniem,krążeniem, jelitami, bierze sporo leków więc prędzej czy później przyjdzie mi się nią opiekować ,bo siostra mieszka daleko.A pochodzi z baaardzo dlugowiecznej rodziny. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia,Szybka raczek dobry znaczek:)Czasem trochę upierdliwy z nadopiekuńczością ale kochany.U mnie to mama i siostra. Dla bliźniaka ,który przede wszystkim ukochał wolność i niezależność to prawdziwe wyzwanie.Ale plusów jest więcej:) Moi faceci to jeszcze mlodziaki ( 22 i 24) ale wiem jak moje przyjaciólki przeżywały śluby swoich dzieci.Mam wrażenie ,że mamy synków bardziej się stresują....Może dlatego,że na co dzień życie z facetami jest mniej skomplikowane.Przynajmniej w opowieściach przyjaciólek:) Na pewno coś pominęłam,ale dziś mam sporo czasu więc jeszcze popiszę:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Ale super! Myślałam,że długi weekend to pogoda i grille wszystkich wywieją a tu tyle czytania:) Dałam mężowi wolne na kilka dni odpoczynku ( naprawde mu się należał bo pracowity ten moj chlop) no i cała praca spadła na mnie. Absolutnie nie narzekam bo swoją pracę uwielbiam i mogłabym pracować do 100:)A przebywanie w jakiś plenerach,szczególnie atrakcyjnych w wolne dni to dla mnie katorga. Wyjadę w przyszlym tygodniu na kilka dni tam gdzie nikt nie wyjeżdżą, będę robić nic,a potem sobie odpoczywać:) Jola rozumiem cię bardzo dobrze,że boisz się niedołężnej starości. Mieszkam w centrum miasta i na co dzień widzę głównie starych ludzi.Większość z nich jest schorowana i słabo sobie radzi. I to jest dla mnie ostrzeżenie i każe mi ruszyć tylek rano z łóżka na rower.I powoduje,że odkładam cukierka albo kielbaskę dla kogoś innego... Gratuluję ślubu, najstarsza panna mloda jaką pamiętam miała 89 lat.I był to jej pierwszy ślub.Więc wy jesteście młodziaki:) Basia a skąd ty wiesz o tym potasie? robisz jakieś badania czy orientujesz się po samopoczuciu? Sisja sama wiem jak trudno wrócić do jakiejś dycsypliny w jedzeniu i ruchu.Chwila nieuwagi i moja waga jakoś tak błyskawicznie podskoczyła z 95 na 98,potem 101 aż w końcu zobaczylam 104 i złapałam się za glowę! nIe miałam się w co ubrać, źle się czułam,ciężko byló mi chodzić. Wiem ,że 92-95 to żaden ideał, ale jak się kiedyś ważylo 111 to taka waga staje się bardzo przyjemna. Wiedziałam,zę jak nie zacznę działać od razu to pobiję swoj niechlubny, na szczęście jednorazowy,rekord:( A organizm raz powróciwszy na z góry upatrzone pozycje broni się z podwójną albo i potrójną siłą.... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia ja też nie znoszę tych "wszystkowiedzących gości" co to anonimowo mają tyle dobrych rad do przekazania. Nie raz przeczytałam zarzut,że latam po wątkach.Wiele osób tak robi,tylko że ja się podpisuję. Ale co tam, nie będziemy równać w dół.
