-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kuharka
-
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
bb54 to się nazywa TOFI thin outside fat inside i trzeba z tym walczyć, bo to działa bardzo podstępnie.Człowiek myśli,że waga w porządku to zdrowy a w środku źle się dzieje.Był program BBC na ten temat.Na to najlepszy ruch.Ja to niestety mam i na zewnątrz i w środkuale już działam.Wzięłam sobie do serca,że na ten tłuszcz wewnątrz to pomaga tylko ****** chodzę szybko po 1- 2 godziny dziennie.I staram się jeść zdrowo.Ale to wszystko tylko w postanowieniach wieczornych jest łatwe.... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
No to już ci zazdroszczę:)Podziwiam za domowy wyrób wędlin!Ja w przetworach mięsnych to średnio sobie radzę,wolę różne warzywno-zbożowe wynalazki a mięsa to bardziej jak przyprawę. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Lapciak odzyskany:) Z wrażenia niewiem od czego zacząć. Może od kolacji - dzisiaj kasza jęczmienna z olejem słonecznikowym tłoczonym na zimno,odrobiną twarogu, zieloną pietruszką i pieprzem.Uwielbiam:)Najlepsza z fetą, ale ostatnio ograniczam sól,więc jest twaróg. Szybka 60 tak,1400 to bardzo oibra ilość kalorii w naszym wieku, ale dla mnie nieosiągalna:( Prędzej czy później dopadnie mnie głód.Wolę trzymać się tych 2000 i 1-2godz ruchu dziennie.Jak jem zdrowe jedzenie to chudnę.Płaszczyk po prośbie ale się dopina:)Postaram się go trochę poluzować od środka:) Baśka53 brawo za spadek wagi,do lata powinnaś być wyraźnie lżejsza:)Ale z wędlin to bym zrezygnowała, to wyjątkowe świństwo jest,lepiej ugotować albo upiec sobie jakiś kawałek mięsa w przyprawach, albo jakieś mielone domowe. Ja wyciągam z rosołu mięso ( szponder,szyje drobiowe, udka) mielę, doprawiam, jak chude dokładam odrobinę majonezu i jest rewelacyjna pasztetka albo nadzienie do naleśników. Po raz pierwszy zrobiłam gołąbki pieczone w kapuście włóskiej pod koperkowym beszamelem.Wyszły super. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
No ja też tak orientacyjnie liczę kalorie.Po latach diet to bez sprawdzania się wie ile co ma.A przy serach i wędlinach łatwo jest przesadzić,wydaje się,że mały kawałek,np.taki camemberek a to już ponad 400:(To samo z owocami i nasionkami.Dobre,zdrowe ale trzeba uważać. Pokonałam lenistwo i zaliczyłam porządną dawkę ruchu, jestem baaardzo dumna z siebie:)Bo to trochę podwójny sukces, po pierwsze wyjść z domu a po drugie za szybko nie wrócić:) Szybka60, chciałabym tak utrzymać 1400 dziennie, ale bym wtedy chudła... Ja chudnę już przy 2000 i odrobince ruchu,spalanie to ja mam rewelacyjne,ale apetyt niestety też:( -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Wreszcie trochę czasu i pełen dostęp do netu:) Jakoś to moje odchudzanie idzie, po 2 tygodniach mniej o 2,5 kg.Szału nie ma ale też i dieta bez rewelacji więc cud się nie zdarzył:( Trzeba się trochę jednak wziąć za frak i zdyscyplinować, bo wiosna niedaleko a ja się nawet nie pozbyłam jeszcze listopadowo-świątecznego przybytku, od którego niestety głowa boli... Ale ruszam się ile się da,trochę mi się dzisiaj nie chce ale jakoś się pewnie zmobilizuję. Mam mocne postanowienie,żęby w tym tygodniu uruchomić rower ( znaczy umyć i oddać do serwisu) bo już całe rzesze rowerzystów kłują mnie w oczy. I powoli nudzi mnie maszerowanie. Trudno mi nadrobić tyle wpisów, gratuluję tym co chudną,to chyba szybka60 już 4 kg.Brawo ,szczęka mi trochę upadła i szczerze zazdroszczę, i też tak chcę... Witam wszystkie nowe marzycielki- wiara czyni cuda niech ta wiosna wreszcie będzie nasza wagowo:) Wciąż jem za dużo,ale lepiej planuję, no i tak przyjemnie jest się pozbyć choćby 2 kg,żę szkoda to stracić. Więc do marszu gotowa - start! -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Ja też zaczynam dzień od wody z cytryną, potem kawa i jak jestem głodna to śniadanie a jak nie to nie.Na śniadanie czasem jajówka,czasem owoce, czasem ryż.Ale po ryżu rano jestem szybko głodna. Ktoś tu ciągle je łososia,ja uwielbiam, pójdę sobie jutro "złowić" U mnie na rynku są takie w całości z głową bez flaków ok.3k po 22zł/kg czasem nawet po19zł.Kupuję całego, część filetuję i zamrażam a potem marynuję, a część piekę, z kawałków gotuję zupę rybną dorzucająć jeszcze trochę dorsza lub innej ryby. Ale mi się teraz zachciało... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Lapciak ciągle w serwisie to mało piszę.Jak mam czas i wenę to brak dostępu do forum:( Jakoś szczęśliwie wprowadziłam ******* powietrzu codziennie - 1-1,5 godz- i bardzo poprawił mi się nastrój.Dieta jakoś się tam toczy,raz lepiej raz gorzej ale generalnie jest o wiele lepiej niż w listopadzie i grudniu. W sobotę kolejne ważenie mam nadzieję ,żę czegoś mi tam znowu ubędzie:) Z rodziców i teściów została mi już tylko mama,75, na razie sprawna i samodzielna,oby jak najdłużej, bo moje przyjaciółki wesoło nie mają z opieką nad rodzicami i teściami. ńad morzem dzisiaj prawdziwa wiosna ,od razu świat wydaje się przyjaźnieszy, oby ta zima już nie wróciła. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Ale się ruch zrobił, super:) Mój lapciak się zbiesił i poszedł do naprawy, więc pozostają mi tylko gościnne występy.... Zważyłam się po tygodniu maszerowania i rozsądnego jedzenia i jest mnie o 2,1 kg mniej:)Niech żyje ruch! Szybka 60 fajny pomysł z tym selfi,nie pomyślłam o tym, spapuguję od ciebie. Gdasonia mnie się czasem udaje, ale przeważnie nie:(Ale jak sobie coś ustalę to jest mi łatwiej wytrwać, nawet przy odstępstwach.Jak sobie nic nie ustalę to hulaj dusza.... Blubber na rowerze trzeba zadbać o szanowne 4 litery i zaopatrzyć się w porządne gacie z pieluchą.Wiem co mówię, w sezonie przejeżdżam średnio 1,5 godz dziennie,a bez gaci już 40 min byłą męką.A teraz w gaciach jeżdżę do zmęczenia nóg:) Baśka53 brawo za piękny start:) harlejówka maszerować można przy każdej wadze,tylko trzeba zadbać o dobre buty,ja mam ciągle jeszcze ponad stówkę i chodzę codziennie. 15 lat temu jak zaczynałam przygodę z rowerem na poważnie to ważyłam 110:(Na tym rowerze dojechałam w ok.90 i było całkiem ok. Ostatnio jednak jakoś tak wyszło ,żę niepotrzebna dyszka się przyplątała, ale już nad nią pracuję.Na razie marsze,a jak tylko pogoda pozwoli to wskakuję na mojego srebrnego rumaka. W ogóle pozdrawiam wszystkie dziewczyny ,te zadomowione ( bo przecież nie stare!) i te co dopiero moszczą sobie gniazdko. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Jakoś wczoraj dałam radę, trzy posiłki i wieczorem serem:( Ale jest coraz lepiej. Dziś na śniadanie jaja od chłopa z rynku.Na obiad mięso z indyka ugotowanie i podduszone na maśle z groszkiem i fasolką.Przepyszne.Na kolację to samo.Odkryłam,że przygotowanie czegoś dobrego na obiad i kolację jednocześnie bardzo ułatwia życie:)Odpada kombinowanie co na kolację. tak sobie pomyślałam,że może zrobię sobie kaszowe poniedziałki,żeby trochę zrównoważyć mięso.Spróbuję raz i zobaczę jaki będzie powrót do LC we wtorek. Malinka kiszona kapusta zasmażana jest pyszna,można od razu dysić na patelni z tluszczem jaki lubisz, jak będzie miękka zdjąć z patelni, to co zostało zaklepać mąką i połączyć. Ja uwielbiam:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Wczoraj jako tako,przynajmniej ruch był sensowy. Już niczego nie szukam, jadę takie trochę odchudzone LCHF, czyli mięso, ryby ,jaja i warzywa. Na śniadanie jajówka z 2 jaj całych i 1 żółtka ze szczypiorem. Na obiad rozmraża się ryba dorszopodobna, będzie duszona z masłem i zielonym groszkiem z mrożonki.Zrobię więcej to i kolację będę miała z głowy. Jest zimno i nie dam rady na warzywkach surowych, sałatach i owocach. Jak dam radę , to pociągnę miesiąc i zobaczymy. Dobrze,że już wszystko wraca do normy po świętach, niby wolne jest fajne ale strasznie rozleniwiające, no i ciągle coś pysznego do jedzenia. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
A ja jestem coraz bardziej zdezorientowana co jeść a czego nie jeść:( Chyba wrócę do diety z przed lat,którą bardzo dobrze wspominam i kilka lat trzymałam wagę. Dużo warzyw, trochę owoców,trochę mięsa,trochę ziaren i orzechów, trochę olejów i masła.Właśnie niedawno uświadomiłam sobie,żeta moja dieta niezamierzenie była właśnie bezglutenowa:) Na śniadanie - sałatka jarzynowa ( bez ziemniaków i jajek) i plaster szynki z kurczaka. Ta szynka to jest trochę bee,ale przez tyle świąt zdobycie jakiegoś sensownego,świeżego mięsa graniczy z cudem. Jutro chyba udam się na łowy po jakąś rybę.U mnie owiele łatwiej o świeżą rybę niż mięso:)A ryby uwielbiam, właściwie wszystkie w każdej postaci. 10 lat temu schudlam na takiej diecie 18kg przez 3,5 miesiąca i przez prawie 3 lata nic mi nie przybyło.Może teraz też się tak uda.nawet jeżeli to będzie 12-15 do lata to też biorę w ciemno. Może nawet idąc twoim tropem Gdasonia, ugotuję jakąś kapuściamkę na dobry początek. Jasię ważę od przypadku do przypadku..... -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Kolejny dzień bez glutenu za mną,hurra!!! Już mnie dzisiaj pieczywo nie wzrusza pomimo,że na stole leży gorąca,prawdziwa,francuska bagietka.Dla facetów:) Malinka super zmiana szatki:) ja czsem robię oczyszcznie, ale tylko wg dr Dąbrowskiej,po prostu mam do niej zaufanie i już kilka razy sprawdziłam na sobie,że to działa.Tylko mnie jest trudno zrobić ją ot tak bo sobie zaplanuję. Po prostu przychodzi taki dzień,najpierw jeden,potem 2,3 i już mi tego szkoda i mija 3-6 tygodni.Latwo nie jest ale da się przeżyć. A największą nagrodą jest to,że w 5 ,6 tygodniu chudnie się genialnie po 2-3kg na tydzień.Taka trochę nagroda za dzielność. I na końcu schodzi prawie sam tłuszcz(80-90%) I po 6 tygodniach dłuże utrzymuje się niższa waga niż po trzech. I właśnie czekam na taki dobry dzień ,żeby wystartować. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia pisz jak chcesz,kucharka była zajęta a nick mi się podobał więc go trochę uszlachetniłam:) Morze boskie dzisiaj,niebo czyste, słońce w pełni,wiatr od lądu więc jest bardzo przyjemnie. Najgorzej jak wieje od morza, bo jest mokro i przeszywająco,temp. odczuwalna 10-20 stopni niższa.Czasem już przy +5 trudno wytrzymać dłużej niż 15 min. Widzętutajdużo fanek karpia:) joasia52 witaj:) to chyba tak nie dziala,że w ramach np.1500 kcal można jeść wszystko.Im mniej kalorii jemy,tym staranniej trzeba je wybierać.Jeżeli zjemy 3000 lub więcej to jest spora szansa ,że organizm znajdzie sobie coś pożytecznego.Przy 1500 i byle jakim jedzeniu to niedobory wszystkiegi i gigant jijo murowane. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Ja byłam na plaży,ale morze było gładkie i spokojne,wiatr był od lądu.Ale i tak byłó super:) -
Ja staram się wprowadzać w życie 3 posiłki bezglutenowe o stalych porach. Dziś 3 dzień, jeszcze nie jest idealnie, ale co dzień lepiej.
-
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Tak, jestem na bezglutenowej.Między innymi chroni mnie prze dylematami : zjeść ciasteczko/placek/pizzę/bułkę/chlebek bo odpowiedż jest jedna -ani nawet okruszynki. Sniadanie - placki owsiano-kukurydziane z dżemem malinowym Obiad - poczciwa pomidorówka z kurczkiem gotowanym i ryżem Na kolację nagotowałam całe gary warzyw na klasyczną sałatkę jarzynową ale bez jajek i z niewielką ilością majonezu, za to z jabłkiem i groszkiem mrożonym. Malinka gratuluję spadku i pozbierania się z jedzeniem.Pięknie! pół roku do 60 ja też zawsze czekałam, kiedy moim facetom zacznie się szkoła.... Julka ja też zaczynam powoli, jem co lubię ale pilnujęgodzin i nie jem glutenu licząc,że to zadziała. Szybka60 tak jak napisałam - zjadłam pół porządnego karpia.To moja wielka miłość,jak była promocja w tesco to przytargałam kilkanaście,sprawiłam,pomroziłam i ciągle się nimi cieszę. Nie przejedzą mi się nigdy. U mnie też wieje:) Wogóle nie wiedziałam o takim przesądzie,ale sama się sobie dziwiłam,że w noc sylwestrową wzięło mnie na zmianę pościeli.I zmieniłam! Jakaś opatrzność na de mną czuwa:) -
Mam prawie tyle co ty do zgubienia więc z przyjemnością tu pozaglądam.Ja na razie 3 posiłki dziennie i bezglutenowo.To tak na początek,2-3 tygodnie, żeby się przyzwyczaić.
-
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Jakoś mi ten dzień mija.Pory posiłków zachowane.Na obiad pół karpia pieczonego i brokuły gotowane. Kolacja - ryż duszony ze szczypiorkiem, masłem i plasterkiem boczku pieczonego na koniec podsmażonyz jajkiem.Było bardzo pyszne.I jabłko. Początek zgodnie z planem - 3 posiłki i bez glutenu. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gnasonia potrawy świąteczne jedzone pojedynczo a nie wszystkie na raz wielkiej krzywdy nie robią, więc sobie poszalej:) Na pączki to raczej nie bo ja tych budek wyjatkowo nie lubię, ale jest parę innych miejsc gdzie warto pogrzeszyć. Dziewczyny ,dobijacie mnie podając te swoje anorektyczne wagi:( Moje obecne bardzo odważne i brawurowe marzenia zatrzymują się na 8 z przodu, posunięcie się dalej to już raczej matrix. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Gdasonia wszystko się zgadza:) No i co tak cicho od rana.... Na śniadanie ostatecznie jest ryż z pomarańczą i rodzynkami. Da się zjeść. U nas ma dzisiaj bardzo wiać, może uda mi się wygospodarować chwilkę i podreptać nad morze,bo uwielbiam patrzeć jak szaleje i się przelewa. Byłoby przy okazji trochę ruchu. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Próbuję wstawić awatar -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Julka trudno coś radzić,bo nie wiem jakie masz założenia,na co sobie pozwalasz a co uciebie jest surowo zabronione. U mnie na śniadanie prawdopodobnie będzie ryż z masłem,cynamonem i pomarańczą albo gruszką.Albo wersja wytrawna z marynowanym łososiem. Na obiad pęczak z duszonymi warzywami i sosem grzybowym. Kolacja - karp pieczony. Czyli takie trochę sprzątanie po świętach i nowym roku. Nie wiem czy ci to w czymś pomoże. U mnie jakoś idzie,ilość w granicach przyzwoitości,odstępy między posiłkami prawie zachowane.JUż tylko dotrwać do końca bez jedzenia. Dzisiaj małó nas tu ale rozumiem,że rano zobaczę dziki tłum z planami dietetycznymi i mocnymi postanowieniami ich przestrzegania:) -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
Witam w Nowym, jeszcze lepszym Roku:) Dzisiaj dzień zapowiada się bez wizyt więc staram się wprowadzić 3 posiłki. Na śniadanie był tort makowy( taki mocno odchudzony) zamiast a nie oprócz czego innego :) Udałó mi się niczego nie skubnąć,teraz czekam na pieczoną rybę,surówka zrobiona. Potem kolacja i szampan z synami ale to dopiero ok.19.00. Oby udało mi się wytrwać ,na początech chociaż bez jedzenia między posiłkami, nawet jeżeli nie będzie bardzo dietetycznie. Metoda małych kroczków:) Malinka nie zrażąj się i eksperymentuj w kuchni,ja jestem mistrzyniaż prototypu....Kciuki bardzo mi się dzisiaj przysdadzą. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
U mnie już wszędzie słychać wybuchy, kicia coraz bardziej zestrachana, tłumy walą na Sylwester z Polsatem:) Ja na razie domowo ale pójdę oglądać noworoczne fajerwerki z bliska,póki co ze ślubnym popijamy to i owo co nieco zagryzając. Zyczę wszystkim wspaniałego, jescze lepszego roku, żebyśmybyły i czuły się wystarczająco dobre i piękne w każdej sytuacji,żeby nam słoneczko świeciło prawie codziennie. Niech nam w nowym roku WSZYSTKO SPRZYJA:)W dzień i w nocy. -
Schudne przed 60 urodzinami. Grupa wsparcia i wzajemnej adoracji...
kuharka odpisał na temat w Diety
U mnieteż miało imprez nie być i są więc czekam ze startem na 2.01. Rozpoczęcie od poniedziałku było jednak lekko nierealne. Gdasonia witaj, widziałam cięna innym wątku i tak sobie pocichutku myślałam,że fajnie jakbyś ten wątek znalazła i by ci się spodobał.Telepatia jakaś czy co:)
