Bulka601
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Bulka601
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
-
Hej ja zalozylam tamten wątek ale możemy zostac tu zeby juz wiecej nie mieszać.
-
Cześć Byłam dziś na kontroli i jestem super szczęśliwa. Wszystko dobrze, wyniki super, USG super, wszystko super. Moja endo jest zadowolona ze mnie i z wyników. Następna kontrola dopiero w październiku. HURRA!!! Gdyby szczęście umiało latać fruwałabym jak ten balon :D :D :D
-
Kurczaczku ciesze sie twoim szczesciem. W koncu sie doczekalas. Teraz to juz z gorki a te wyniki to juz formalnosc. Masz racje, ze ciagle tezeba to monitorowac, ja za tydzien mam kontrole po pol roku, ale jestem optymistka. Gdyby nie te kontrole to czlowiek nawet by nie zdawal sobie sprawy ze przeszedl raka. Pozrawiam wszystkich serdecznie.
-
ZDRÓWKA i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!
-
Kurczaku dziekuje za życzenia, wam dziewczyny rowniez, i tego samego zycze na Święta. USG wyszło u mnie w porządku wiec wizyta w styczniu to tylko formalność. Myśle pozytywnie i na razie jest dobrze. Dwa latka minęło jak z bicza strzelił i bez komplikacji. Wam tez zycze zeby wszysto tak gładko szło. WESOŁYCH SWIAT!
-
Pojdzie do przodu kurczak pojdzie, glowa do gory i dobrze ze to swinsto rzucilas, papierochy sa feeee, same minusy. Twoja cierpliwosc zostaniw wynagrodzona, bedzie dobrze musi byc.
-
anka44 u mnie 12 lat temu lekarz tez zdiagnozowal PCO. To nie ma zwiazku z tarczyca, lub z jej brakiem,to sa raczej dwie rozne choroby. Chociaz zuwazylam ze duzo dziewczym ma PCO i problemy z tarczyca. U mnie tarczyce usuneli 2 lata temu wiec odstep jest duzy, ale czy PCO mialo cos z tym wspolnego to nie wiem, to juz sprawa nukowcow i lekarzy, ale nie sadze. Faktycznie to sie leczy antykoncepcja bo reguluije miesiaczke i inne hormony zenske. Leczenie zalezy tez od tego czy chcesz miec dzieci. Nie wiem czy tyle lekarstw cos zmieni czy nie, ale mnostwo ludzie bierze duzo lekow i jakos funkcjonuja. Dla pocieszenia dodam ze wlasnie po usunieciu tarczycy mam teraz miesaczki dosyc regularne znaczy sie raz w miesiacu, a jak bylam u mojej gin to jak zrobila USG to powiedziala ze nie widzi cech PCO, lub sa bardzo malo widoczne, a przeciez ta choroba jest nieuleczla. To nawet nie jest choroba tylko syndrom, schorzenie, ale poprzez odpowiednia diete i leczenie mozna to niwelowac. Ja urodzilam 2 zdrowych dziec*****erwsze bylo z mala pomoca hormonalna , ale drugie juz naturalnie bezproblemowo., wiec nawet moja lekarka powiedzila ze ludzki organizm to jedna wielka niespodzianaka i zagadka...lekarka mowila ze po ciazy kobiecy organizm tez inaczej moze funkcjonowac....pozdrawiam
-
gosc maly Zdecydownie wez sobie pidżamę rozpinana w calosci, najlepiej z kieszonka. Jest wygodniejsza i latwiej bedzie ci sie rozebrac po operacji, a kieszonka jest dobra na drenik, jesli oczywiscie bedziesz go miala. Co do usuwania calej tarczycy to tak jak dziewczyny pisza to rzecz indywidualna. Ja wiem ze nawet jak jest podejrzenie to usuwa sie cala tarczyce. Zalezy tez jaki duzy jest guz. Twoj jest malutki pewnie dlatego zdecydowali sie usunac tylko jeden płat. Ja osobiscie wolalabym miec cala usunieta. Zycie i tak jest takie samo , bo i tak musisz brac tabletki, a bynajmniej nie musisz martwic sie, ze cos tam siedzi w drugim lacie, ale oczywiecie to tylko moje zdanie i nie sugeruj sie tym. pozdro
-
Asiunia ja to juz sama nie wiem. Kurczak jest bardziej obeznana. Wiem ze jest TG, TG AB jakies TPO. Teraz znowu wyczytałam ze jak TG AB jest obecne czy podwyższone to tez nieteges. Ja juz chyba sama sie nakrecam niepotrzebnie. W zeszłym roku TG AB mialam 3.17 teraz mam 3.37 a TG miałam <0.1. Endo nic nie mowila ze cos było zle. Teraz nie wiem jakie mam TG nie wiem czy w ogóle je zrobili wiec żyje w nieswiadomosci. juz sie nie nakrecam jak pójdę w styczniu to sie wszystkiego wypytam bo przez to wszystko to sie tylko rozryczalam potem dzieciaki zaczely ryczeć i tak to sie wszystko skończyło, ale juz mi przeszło. Zreszta jakby było cos nie tak to by do mnie zadzwonili albo list napisali.
-
Wróciłam od tego doktora okazało sie ze to ja jestem bardziej ekspertem niż dr. Zmieniłam sobie dawkę na poprzednia. Namieszali mi w tych hormonach jak w kotle teraz. Troche mnie tez oświeciło co do tej tyreoglobuliny. Ten ostatni wynik 3.37 to była tyreoglobulina antybodies( przeciwciała) ostatnia miałam 3.37 natomiast sama tyreoglobulina była mniejsza niż 0.1 wiec chyba dobrze. Nie wiem jaka jest rozniaca miedzy nimi ale chyba ta druga jest ważniejsza i traktatową a jest jako marker.
-
Kurczak juz sama nie wiem o tyreoglobulinie jest napisane tak: Thyroglobulin AB's- Claymon = 3.37 Profile comments:units=IU/mL, Range = (0.00 - 4.11) Tak czułam ze mi tylko mi namieszał z ta zmiana dawki. Moja endo jest bardzo dobrym lekarzem i jaj jej ufam jak mowi ze ma byc tak to ja tak robię. Mam teraz troche dola przez to wszystko. W grudniu ma USG. Wiesz ja mu powiem ze jak nie wie to ma sie z nia skontaktować zanim podejmie decyzje. Wszystkie inne badania mam w normie. Morfologia cukier cholesterol.
-
Czesc dziweczyny Odebrałam dzis wyniki badań po zmiejszonej dawce o 25. TSH 2.03(0.4-3.8) T4 20.9(12 -22) Tyreoglobulina. 3.37(0.00-4.11) Jesli byłabym normalnym pacjentem to wszystko jest w normie, ale nie jestem " normalnym"pacjentem i teraz te tsh nie mieści sie w naszych normach czyli od 0.1-0.4 co prawda t4 spadło ale tsh teraz sie zrąbało. Juz nie wiem co mam teraz zrobic. Od operacji minęło 2 lata. O piątej mam wizytę u rodzinnego aby przedyskutować wyniki. Co sądzicie poprosić go o poprzednia dawkę, czy zostawić to jak jest i czekać do wizyty w styczniu u endo? Wcześniej mialm tsh 0.09. Co o tym sądzicie? Ogólnie czuje sie nienajgorzej tylko ze duze śpię i to mnie dobija.
-
Jeszcze ostatnie pytanie co jest ważniejsze tsh czy ft4. Ft4 zawsze musi byc w normie? Tsh wiem ze moze byc u nas inne nawet musi.
-
Kurczak Ja zostałam wyleczona. Jod miałam 2013 i po tym było juz w porządku. Wiesz to ft4 mam 25 ale podam ci normy tutejsze. Sa to ( 0d 12 do 22). Wiec troszkę wiecej. Ft3 to tu w ogóle nie robią. W czwartek odbieram wyniki i zobaczę. Tam tez beda TG i anty i inne.Mój GP nie dostał innej informacji o zmianie od endo. Moja endo napisała ze mam byc utrzymana w tej nadczynnosci. Myślisz ze mam sie zdać na niego i spokojnie czekać do stycznia na wizytę kontrolna? W grudniu mam jeszcze USG. Potem zobaczyc co tam powiedzą dalej? Wiesz sama jestem zakrecona, dlatego poprostu potrzebuje jakiej porady z forum. Nie lubię tak ciagle zmieniać tej dawki. Boje sie ze to dziadostwo odrośnie i znowu wszystko bede musiała przechodzić od początku. Nawet myślec mi sie o tym nie chce. A tak z innej beczki. Okazało sie ze problemy z tym moim nosem rozwiązały sie. Skrzywiona przegroda i bedzie operacja. Ale zeby było fajnie połączona bedzie z operacja plastyczna nosa za jedym razem i to za darmo. Cieszę sie bardzo. Tak sobie zażartowałam ze na zewnątrz tez przydałoby sie naprostować ten nos a lekarka powiedzila ze nie ma problemu i ze zrobią. To nie jest żadna moja fanaberia tylko medyczne zalecenie bo ten mój nos na zewnątrz tez jest krzywy. Fajnie ze w koncu po tylu latach rozwiąże ten problem.teraz w ogóle nie mogę oddychać przez nos. Czesto łapie infekcje przez to. Pozdro.
-
Dziewczyny powiedzcie mi ile to jest 0.09 tsh To było moje ostatnie tsh. Ft4 miałam 25.5. Norma dla nas tak mi lekarka mowila jest 0.1 do 0.4. Na mój rozum to 0.09 to jest około 0.1. Jak dla mnie wynik był ok. Weźcie mi to wyjaśnijcie bo tem mój doktor rodzinny to jakis baran. Zmniejszył mi dawkę wtedy bo powiedział ze mam za duzo. Teraz biorę 100 ale nie czuje sie tak dobrze jak w poprzedniej dawce 100/ 150 co drugi dzien. Dzis zrobiłam badania i zobaczymy wynik. Mi sie wydaje ze ta zmiana była zupełnie nie potrzebna.
-
Nic nie jest napisane ze niejednolity ale ja sie nie znam nie umiem odczytywać USG. Ja tylko pisałam ci co mi lekarka mówiła jak robiła mi moje USG. Bo u mnie takie guzy właśnie były. Pozdrawiam.
-
W zwykłym szpitalu nie musisz jechać do specjalistycznego. Pózniej w zależności o wyniku hiso pokierują cie dalej. Moja koleżanka tak miała. Usunęli jej tarczyce w Toruniu w zwykłym szpitalu bo tam mieszka. Wszystko dobrze dostała, tabletki i tylko badania robi od czasu do czasu.
-
Kurczak mam tam endo i tam ida bezpośrednio moje wyniki ale GP tez je ma. Z tego co sie pytałam to niby ze dostali informacje od mojego endo ze maja zmniejszyć ale juz sama nie wiem. Jak juz c***isałam wnerwionli mnie i zapomniałam sie dopytac. Jak pójdę w październiku na badania to sie dokładnie wypytam i poinformuje pielęgniarkę ze ma mnie informować o wszelkich zmianach bo to ja w koncu jestem pacjentem. To tak jaby leczyli mnie beze mnie. Hi hi. Jak to endo zmniejszyła to ok bo ona zna sie na rzeczy a jak sam GP to juz mi sie nie podoba bo on on na niczym sie nie zna. Wyniki znałam ale zapomniałam. Jak pójdę to sobie wszystko spisze. Ta endo co ja tam mi mam to jest naprawdę super nie taka zwykła tylko ponoć ekspertka od raka tarczycy zobaczymy
-
Kurczak dzięki za info. USG mam w grudniu a wizytę w styczniu. Jak mi zmniejszyli ta dawkę to nawet mnie nie poinformowali. Dowiedziałam sie jak poszłam po receptę. Troche sie na nich wkurzylam. Ostatno FT4 miałam 25.5 powiedzieli ze norma do 22 i zmniejszyli. endo w klinice mowila ze my po raku mamy byc troche w nadczynnosci wiec nie wiem czy dobrze zrobili ze zmniejszyli ta dawkę. Z tych nerwów na nich zapomniałam ile miałam TSH, ale idę w październiku na kolejne badanie krwi i zobaczymy co dalej. Ostatnia wizytę miałam w maju i do stycznia kazali mi zrobic aż 3 razy badania krwi czy to nie dziwne. No ale robię co karzą. Na razie sie nie przejmuje czuje sie swietnie nic mi nie dolega. Przyjdzie czas bedzie rada jak to sie mowi.
-
Co do włosów, tez mi kiedyś okropnie wypadały, tez martwiłam się ze wyłysieje. Problem minął jak poszłam do fryzjera i ścięłam włosy. Teraz mam fajna krótka i praktyczna fryzurkę i włosy przestały juz wypadać . Nie wiem czy czas podziałał czy możne jak kurczak pisze zdrowsza dieta. Jednak przeszło. Czasami widzę ze mam takie okresy, ze mocniej wychodzą mi włosy, ale to już nigdy nie jest to co było wcześniej. Fryzjerka powiedziała ze te włosy u nasady to mialam całkiem zdrowe, i dużo ich było tylko te na dole były zniszczone. Może to przez to ze już nie muszę się szczotkować i mniej wychodzą nie wiem. Problem jednak się rozwiązał a no i stosowałam tez szampon przeciw wypadaniu włosów przez jakiś czas z apteki. Nie pamiętam już nazwy. W tej chwili wszysko jest jako tako i nie narzekam na włosy. Ostatnio zmniejszyli mi dawkę hormonu do 100 dziennie. W październiku ma iść na kolejne badania. Mam sobie zrobić tyreoglobulinę i anty coś tam nie wiem co. Powiedzcie jaki powinien być wynik mniej więcej żeby się nie martwic zanim będę miała wizytę kontrolna. Kurczaku wiesz coś w tym temacie? Ty jesteś bardziej oczytana jeśli chodzi o naszego raczka. Daj znać.
-
Z tego co słyszałam jod można podać nawet po roku od stwierdzenia raka wiec 5 miesięcy nie jest dożo. Zależy od przypadku. ja miałam podany po 4 miesiącach od operacji.
-
Gość mały Czasem tak bywa ze trafia sie jakies klonowaly, ale to wszedzie tak jest. Ja lecze sie w Cork i jak do tej pory traktują mnie wzorowo, nie narzekam. Tylko mój rodzinny mnie denerwuje. Dziewczyny ci napiszą jak masz sie wstawić do Gliwic bo ja nic nie wiem w tym temacie. Troche bedzie ci cieżko tak latać w te i spowrotem do PL . Tarczyca to nie wyrostek, potem czekają cie kontrole, krew itd. Pozdrawiam
-
Anka Ten duphoston to tez kojarzę bo tez go raz brałam. Było to juz dawno temu i gin mi go przepisała bo poronilam pierwsza ciaze i to chyba było tak jakby na podtrzymanie. Wiesz juz nie pamietam dokładnie bo to było jakies 11 lat temu. Pamietam ze był bardzo drogi wtedy ten lek, ale nie przypominam sobie żebym zle sie po tym czuła. Jak miałam dwadzieścia pare lat to pamietam ze brałam tez na wywołanie miesiączki taki lek PROVERA tez dosyć długo. Nie miałam po nim zadnych skutków ubocznych. Nie wiem czy on jeszcze istnieje bo to było 15 lat temu. Zawsze miałam problem z miesiączka i rożne leki na to brałam ale jak juz pisałam wcześniej od jakis 4 lat mam okres wmiare regularnie i to po dużym jodzie. I wszystko jest w porządku.
-
Ja brałam luteine na wywołanie okresu i to długi czas ze względu na nieregularne miesiączki zdiagnozowali PCO. Bierze sie ten lek w połowie cyklu przez 10 a potem występuje miesiączka. Nie musicie sie martwić ten lek jest w porządku. Reguluje okres i nie ma raczej skutków ubocznych. Ja brałam go przed urodzeniem dziecka zeby wyregulować cykl. Gin powiedziała ze nawet jeżeli bym zaszła w ciaze to nie ma co sie martwić bo luteina pozwala porządnie zagniezdzic sie zarodkowi w macicy i nie jest groźna dla płodu. Od razu mowię luteina nie jest środkiem antykoncepcyjnym tylko reguluje okres. Ja go brałam chyba z rok czasu. Urodziłam dwoje zdrowych dzieci. Teraz po raku mój cykl jest w miarę regularny i nie biorę zadnych leków. Oczywiście wacha sie, nie jest co do dnia, Tak z tygodniowym minusem. Raz w te raz we wte, ale zawsze raz w miesiącu z czego sie cieszę. Pozdr.
-
gość Aleś trafila. Wspolczuje ci. Co za konowaly. Ja mieszkam w IRL, wiec niedaleko. Co by ci tu doradzic, pchaj sie na chama do lekarza czy co. Jak w PL nie masz ubezpieczenia to słono za wszystko zapłacisz, wiec raczej nie wchodzi w gre. Ja tu tez mialam maly problem ale tylko z GP( l. rodzinny). Bo o tarczycy tez dowiedzialam sie w Polsce, zrobilam badania i wrocilam do IRL. Poszlam do GP i tez powiedzial ze nie mam problemu. Wkurzylam sie, wyłożyłam wszystkie badania, i powiedziam ze jest problem i to poważny i ma mnie nie splawiac tylko dac skierowanie do szpitala. Jak zobaczyl wszystkie wyniki to zbladl i od razu zaczl ze mna i naczej rozmawiac. Wtedy wyslal skierowanie do szpitala i to w trybie pilnym. Po miesiacu mialam wizyte w szpitalu. Wytedy to juz poszlo. W szpitalu to juz bylo wzorowo i jest nadal. Nie narzekam opieke bo mam super. Tylko ci tutejsi lekarze rodzinni sa do bani. Maja tylko ogolna wiedze, a ciezko jest poprosic o sierowanie do specjalisty, no chyba ze juz padasz na twarz. Wiec nie dziwi mnie troche to co u ciebie. Gdybym nie miala wynikow z PL to nie wiem jak dlugo bym czekala. Ale ty przeciez padals na twarz i jeszcze dalej cie splawiaja. Nie do wiary. Walcz o zdrowie, wez ze soba jakiegos anglika ktory ma gadanego, moze to cos pomoze, niech sie wezma do roboty. Taki guz to powazna sprawa i nie ma co zwlekac. pozdrawiam wszystkich,Sylwia gratuluje synka!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
