Bulka601
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Bulka601
-
Sylwia dzięki kochana, ja to wszystko wiem, ale takie myśli czasami mnie dopadaja niezależnie ode mnie. Wiem ze teraz życie juz bedzie zupełnie inne, ciagle kontrole, leki, badania krwi itd. Wiem ze bedzie dobrze jestem optymistka, ale jak sie słyszy o śmierci to wiesz....choc optymistka to jestem "mięktka" przeżywam wszystko, rozważam, myśle, analizuje...w koncu mam dwójkę małych dzieci więc zdrowie jest najważniejsze pozdrawiam nie myślenia o tym bo znowu dola dostanę pozdrawiam
-
Wiesz co Sylwia czytając posta gutek identyczne pytania nasuwaly mi sie na mysl, ale nie smialam pytać. W sumie to mam dola teraz bo mimo wszystko rak to rak i człowiek juz nigdy nie bedzie po tym taki sam. Zważywszy na fakt ze trzeba sie liczyc z tym ze moze być nawrót choroby itd. Znowu zaczyna mnie to wszystko przytlaczac. A mysl o śmierci napawa mnie przerażeniem, chociaż wiem ze to mało prawdopodobne ale możliwe, chociaż bardziej możliwsze jest to,ze prędzej samochód buchnie mnie na drodze niż to ze wykituje z powodu raka brodawkowatego, ale dola dostałam.
-
Rudka Nie wiem jak inne dziweczyny ale mi wszyscy teraz mówią, ze bardzo dobrze wyglądam i dobrze sie trzymam, nie sadze zeby to było ze współczucia bo ja tez czuje sie lepiej po wycięciu. Także porzuc swoje czarne myśli o tyciu itd no chybaze będziesz zarla jak prosiak hi hi to ci sie przytyje. Skąd ty zes wstrząsnęła łysa i gruba to nie mam pojęcia hi hi ale to zupełna bzdura...
-
hej Swieta swieta i po swietach 2 kg wiecej, zimno, nodno, a od jutra szarosc dnia i hurra. Jak tam u was po swietach?
-
Adam Ja mam rodzine na Śląsku dokładnie w Zabrzu a ja jestem z Torunia oni dla mnie to tak śmiesznie mówią ze hej, dla nich znowu odwrotnie ze my toruniacy śmiesznie mówimy ze uzywamy nadmiernie słowa JO i TOC. Nauczyłam sie od nich ze kaj po Śląsku to znaczy gdzie a synek to chłopak i tyle rozumiem hi hi co gwara to gwara
-
Xsant Chciałam polecieć tak spontanicznie na kilka dni, ale na razie sie rozmyslilam, bo z kasa krucho córka ma komunie w maju. Na razie przełoże to na pózniej.
-
WESOŁYCH SWIAT !!!
-
Porównując rożne kraje z waszych doświadczeń to ogólnie zarys leczenia raka to jest taki sam wszedzie, mam na myśli operacja potem jod mały ewentualnie duży (izolacja) te podstawy, tylko roznice są w szczegółach i w konkretnych badaniach albo za dużo albo za mało. Każdy kraj ma jakies tam swoje procedury. Ciekawe jak tam u was Iwona w Niemczech leczą pewnie podobnie nie słyszałam zeby naukowcy wymyślili jakaś cudowna inna metodę na raka tarczycy.
-
Madzica GRATULUJE! Gutek Super ze wszystko w porzo Kurczak2 A ty jak wychodzilas z jodowania to robili ci badania jakies? Bo piszesz o tym TG, kurcze znowu jestem zakrecona jak baranie rogi. Ja po jodzie z tej izolatki to wyszłam sobie po prostu do domu bez rzadnych badań. Lekarz powiedział ze do zobaczenia za pól roku i ze przysle mi list aby z endo sie zobaczyć. Pól roku bedzie we wrześniu. Ja powiedziałam do tego lekarza, a raczej lekarzy bo 3 ich było ze myślałam ze zrobią jakies badania po tym, i ze mi powiedzą czy juz koniec czy cos. Gościu mi tłumaczy ze nie ma potrzeby robic żadnych badań bo teraz trzeba odczekać 6 miesięcy jak organizm zwalczy wszystko. I mi mówi to tak samo jak z roślina, co z tego ze ja zatrujemy i umrze jak na za 3 miesiące moze wypuścić korzenie i odżyć tak sam jest z tym rakiem, dlatego potrzebna jest ta pól roczna przerwa i dopiero badania. Jednak tu chyba jest z tym trochę inaczej. Dlatego żyje w tej nieswiadomosci czy zwalczylam tego raka czy nie. Jestem ciekawa ja to bedzie za te pól roku wyglądać juz nie chce znowu tego jodowania.
-
Angelka Nie panikuj najpierw porob sobie badania, guzki tarczycy są bardzo powszechne z reguły łagodne, a rak występuje naprawdę rzadko. Pozdrawiam
-
Swoją droga jaki ten swiat jest mały bo xsanta akurat poznałam na tym forum i mieszka niedaleko więc tak wspieramy sie na wzajem. Ba nawet sie spotkaliśmy...xsant miło cię było poznać trzymaj sie Jak mi minie z tym smakiem to chyba zaznacze ten dzień w kalendarzu jako święto, cała ta przygoda z rakiem tak mnie nie zmeczyla jak te kilka tygodni bezsmakowego jedzenia masakra
-
Kasiula Miesiąc bedzie za tydzień a tu nic sie nie zmienia...buuu
-
Xsant w Youghal to nawet grat wczoraj padal ja to mieszkam w takiej niecce ze ciagle pada moze dlatego ze blisko morza
-
Do wszystkiego idzie przywyknac nawet do deszczu, ale jak 3 miesiące pada to i rzeczywiście depresji idzie dostać hi hi ale ludzie są fajni więc i nadrabiaja za pogodę
-
Sylwia spokojnie...u mnie jak zwyle pada deszcz ale dziś przeswitywalo słoneczko jest nadzieja ze wiosna niebawem zawita. Zakupy na święta zrobione teraz juz tylko gotować zostało. Sylwia nadal mi ie przeszło z tym smakiem co ja pogotuje i co z tego wyjdzie to nie wiem hi hi
-
Patyk tak po prawdzie to ty sam sie nakręciłes ze masz raka " Mam wypis ze szpital, rozpoznanie: tumor follicularia, pojedyńczy guzek o wymiarach 11x18x18. Dalsze leczenie w poradni endo. Poczytałem i wychodzi na to, że mam raka pęcherzykowatego. Lekarka powiedziała, że trzeba będzie to usunąć. W czwartek mam być już u endo w poradni i będę wiedział więcej." A potem poszło juz lawinowo. Ja stwierdziłem ze to raczej nie rak bo było by napisane ze to carcinoma a nie inaczej więc sorki ale rozumiem rozgoryczenie sylwii Pozdrawiam
-
Monka właśnie przyszła mamusiu nie nakrecaj sie i nie pisz tu głupot alutka ma racje. Dziecko bedzie zdrowe a warunki masz wyśmienite. Choroba nie wybiera a ty dbasz o siebie więc wszystko bedzie dobrze pozdro Patyk No widzisz tak mi sie zdawało ze nie masz żadnego raka...wytknął cię i po sprawie...
-
Kurczak 2 Trzymaj sie kobieto i nie poddawaj dasz radę...myślami jestem z tobą i trzymam za ciebie kciuki
-
Mi sie wydaje ze oni rozpatrują wszystko indywidualnie od każdego pacjenta ale czy to ważne? Ja tylko mam nadzieje ze tez juz tego dziadostwa nie będę musiała brać bo jeszcze mnie trzyma i nie mam nadal smaku juz doprowadza mnie to do szału. I spaslam sie po tym hi hi buuuu. Monka Ważne ze pomogło twoje myślenie moje tez mi pomogło hi hi. Mój mąż jak sobie badał plemniki to był gorzej przerażony tym ze to on bedzie nie teges niż ze to ja mam problem. Faceci są bardzo wrażliwi na tym punkcie. Na szczęście u niego była rewelacja.
-
Sylwia napisała ze jod podają od 6 tyg do 1 roku czasu a od czego to jest uzależnione to nie mam pojęcia, ja operacje miałam w listopadzie a teraz z marcu podawany jod także po 4 miesiącach.
-
Monka kasiula Właśnie monka masz racje bardzo ważne jest podejście mam na myśli zeby nie myśleć ciagle o dziecku bo to ma wręcz odwrotny skutek. Jak my z mężem sie staraliśmy o dziecko to kochaliśmy sie zeby tylko zmajstrowac dzidzie, nie dla przyjemności i nic. Na sex to juz patrzeć nie mogliśmy. W koncu sie wkurzylam powiedzialm jak bedzie to bedzie i juz, a kochać sie będziemy jak przyjdzie nam na to chętka i co, udało sie no prawie bo pierwsze poronienie było. Potem juz sie naprawdę udało organizm odpocząl, inne myślenie dobre leczenie u endo, trochę wiary i po dwóch latach doczekaliśmy sie upragnionego malenstwa, zdrowe sliczne i kochane. Teraz obie wariuja i nie dają mi chwili spokoju hi ni. Teraz tak sie zastanawiam czy tez moja tarczyca nie miała na to wpływu ze miałam problemy z zajsciem w ciążę ale hormony były w normie i wtedy to nic nie wiedziałam ze z tarczyca będę mieć takie problemy, zreszta z hormonami to ja walczę juz odkąd zaczęłam dojrzewac, jak nie z plciowymi to teraz z tarczycowymi ale i tak życie jest piękne....kobietki nie poddawać sie na forum mamy tyle ciężarówek ze chej
-
Kasiula jeszcze nic straconego... To ze mi sie udało urodzić dwójkę to cud i dziękuje Bogu za te moje szczęście...bo łatwo nie było, leczenie itd ale to historia nie na to forum pozdrawiam
-
Kasiula Dobre pytanie tez bym se schudla hi hi. Ja używam ze wiek po trzydziestce to najpiękniejsze lata w życiu. Ja mam 34 i czuje sie młoda a dzieci juz prawie odchowane nie trzeba juz bawić sie w pieluchy i można cieszyć sie bardziej wolnością...
-
Patyk Nie mam pojęcia, ja moja biopsje robiłam w gabinecie patologii i u mnie było rozpoznanie: wole guzowate w kierunku carcinoma papilare i cos tam po łacinie. Nie wiem Patyk tak sobie tylko gdybam nie jestem lekarzem, tylko zwyklym pacjentem laikiem.
-
Patyk a jak ci napisali w tej biopsji moze tylko masz zmianę jakaś pechezykowata, bo jak by to był naprawdę rak to by było napisane (carcinoma folliculare) po lacinie, tak mi sie wydaje, ale nie będę tu wysuwać niestworzonych historii. Moze to nic takiego biopsja to nie jest wyznacznikiem potwierdzającym raka. Operacja i tak cię nie ominie pozdrawiam Co do twoich teorii przekształcania sie raka to nie mam bladego pojęcia ale rak brodawkowaty to jest najbardziej powszechny i to jest 60% przypadków a pechezykowaty po ponoć 10 % ale spoko oba są łatwe w leczeniu
