

madzia:))
Zarejestrowani-
Zawartość
603 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez madzia:))
-
Ja już po wizycie. Jest pęcherzyk ciążowy w macicy. Za 2 tygodnie mam przyjechać i powinien już być zarodek. Wtedy mi założy kartę ciąży.
-
Super wiadomość Trzymam kciuki ❤
-
Będzie wszystko dobrze ❤
-
Ja już nie wiem jak to liczyć no z jednej strony cieszę się że ta beta od razu jest taka a nie jak po transferze bo bym latała . A teraz kolejny stres. Do mnie to jeszcze nie dociera wszystko. Wszystko tak nagle się wydarzyło że się czuje jak we śnie
-
Z tego wszystkiego i według moich obliczeń to będzie 4 tydzień. U mnie można nawet łatwo obliczyć bo 11.01 miałam owu i lekarz mówił że za 5 dni mógłby być transfer. Czyli mniej więcej od tego czasu to liczę. Zobaczę jeszcze co dziś wyjdzie na usg i co powie lekarz. Czy badać jeszcze betę jutro żeby sprawdzić przyrost. Zobaczymy co powie
-
Musi być wszystko dobrze. Trzymam kciuki
-
Tak mi przykro a wierzyłam że będzie dobrze Trzymaj się Kochana i walcz dalej❤
-
Dziękuję każdej z osobna za miłe słowa. Fakt cuda się zdarzają jednak. Nigdy bym nie powiedziała że mnie to spotka i to w trakcie in vitro a jednak. Jutro jak zobacze że jest wszystko ok to mam nadzieję że się trochę uspokoje i zacznę wierzyć w ten cud. No ale niestety kolejne nerwy będą. Żeby było serduszko, żeby było dobrze, zdrowe ... i się zacznie Życzę każdej z was żeby ten cud i wam się zdarzył
-
Jutro jadę do niego na USG zobaczyć bo mi kazał nawet. I nawet dobrze że jutro bo z tego wszystkiego bym nie wytrzymała. Nagle tylke informacji i pozytywnych że do mnie to nie dochodzi jeszcze. Jutro dam znać po wizycie ❤
-
Właśnie dzwoniłam. Jeszcze się trzęsę. Beta 3683 mlU/ml.
-
Ból brzucha to też wyznacznik ciąży. Mnie ciągle boli jak na okres. Brałam nospe max i ibuprom max sprint a Ból nie mijał. Od czwartku wzięłam L4 bo te bóle mnie dobijały. W domu było ok. Nie bolało już nawet. A od wczoraj jak zobaczyłam test znowu mnie brzuch boli. No i cycki. Także to wszystko jest możliwe! Musimy być dobrej myśli ❤ Te czekanie na wyniki jest najgorszej. Trzymam kciuki
-
Wiesz ja w cuda wierzę ale nie w moim przypadku
-
Dziękuję to mnie uspokoiłaś tym zaraz jadę oddać krew. Ok 13 okaże się wszystko. To będą najgorsze godziny czekania
-
U mnie PCO. Po 1 ciąży problemy z cyklami. Brak owulacji. Ciągłe miesiączki. Po laparoskopi wróciły moje cykle nareszcie. Przed laparo stymulacje owulacji lametta lub clostybegyt. W sumie ponad 2 lata starań Po leczeniu. Nie liczę wcześniej starań nim wdrożono leczenie od diagnozy. W końcu wkurzyłam się i zdecydowałam się najpierw na inseminacje 2 No i in vitro. To u ciebie widzę też cud ❤ boję się jutra ale co ma być to będzie ❤
-
Dzieki za pocieszenie martwię się bo owu miałam dawno a histeroskopie jak już mógł być zagnieżdżony zarodek i byłam w trakcie jednego i zaś dodatkowego antybiotyku. Martwię się że wynik jutro będzie zły a jeśli się uda to czy wszystko będzie dobrze z dzieckiem po tych lekach... Mam nadzieję że beta jutro pokaże że jest dobrze i zaskoczy mnie pozytywnie. To chyba będzie jakiś cud! Ostatnio miałam tyle pecha że ten cud by to wynagrodził ❤ koło 13 będę wszystko wiedzieć.
-
Tylko to pozostaje. Boje się jak cholera jutra...
-
Samopoczucie po tym nie jest super ale minie. Ile jajec pobrali?
-
Dziewczyny jestem załamana... w tym miesiącu transferu nie miałam. Miałam histeroskopie i badania antyfosfolipidowe. Brałam antybiotyki. Miesiączka mi się spóźnia. Dziś zrobiłam test ciążowy żeby wykluczyć ciążę i jutro zadzwonić do lekarza co z miasiaczka. Bo mówił że antybiotyk może opóźnić. A tu wyszedł test pozytywny... napisalam do lekarza. Kazał odstawić antybiotyk i jutro zrobic bHCg... pytałam go czy to możliwe po tym wszystkim a on że tak... Ja nie wiem co mam myśleć i sądzić o tym...
-
Ja też nie mam ochoty i to cały czas. Lekarz mówił że to taka moja natura i nic z tym nie zrobisz
-
Bardzo mi przykro że się nie udało... każda porażka boli ale jesteśmy dzielne i musimy walczyć ❤
-
Ja mam żele i nie musiałam nic ściągać
-
No to Asia rozpoczniesz nasza przygodę z pozytywna beta ❤ Jak ja już bym chciała mieć te @
-
Hej rozumiem Twój niepokój... każda z nas walczy o dzidziusia i chce żeby wszystko było dobrze. A jeśli pojawia się krew to już w ogóle nie idzie myśleć spokojnie... ale na szczęście serduszko bije! ❤ mdłości przejdą tylko nie wiadomo kiedy... Niestety to są uroki ciąży. Jedne nie mają ich ( ja akurat przy 1 ciąży tego nie miałam) a jedne niestety mają. Mam nadzieję że przejdzie Ci to jak najszybciej.
-
Ale nas jest jeszcze AsiaWin. Widzę że każda z nas już nie może się doczekać @ A te co już mają zazdrościmy ❤. Ja też czekam na @ moja mi się opóźnia przez antybiotyki i cholera wie kiedy przyjdzie Liczę na to że luty będzie naszym ostatnim podejściem ❤
-
Jak tam dziewczyny transferujace w lutym? Czekacie na @ czy już wiecie kiedy wizyta przed transferem?