Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

madzia:))

Zarejestrowani
  • Zawartość

    603
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez madzia:))

  1. madzia:))

    In vitro 2020

    Możesz napisać mi jak to wszystko przebiega, co badają itd. Bo sama się zastanawiam nad tym już.
  2. madzia:))

    In vitro 2020

    Mam nadzieję że tak jest i faktycznie będzie dobrze teraz miałam podana blastocyste 5BB
  3. madzia:))

    In vitro 2020

    Ehhh ja to już świruje a obiecałam sobie że tym razem nie będę się tak przejmować wszystkim. Mam nadzieję że faktycznie to normalne
  4. madzia:))

    In vitro 2020

    No to teraz jestem dobita
  5. madzia:))

    In vitro 2020

    Dziewczyny powiedzcie mi czy po transferze tego samego dnia coś miałyście na bieliźnie? Po 1 podejściu w śluzie miałam nitkę czerwoną i było ok. Gina pytałam i mówił że to normalne. Dziś taka kropka sklejona i malutenka nitka krwi. Już powiem szczerze spanikowałam że zarodek mógł wylecieć i ostatnio też
  6. madzia:))

    In vitro 2020

    Ja miałam L4 od momentu podejścia do procedury. Wzięłam bo mam prace w firmie na 3 zmiany a urlopu bym nie dostała co 2 dni na pewno. Jestem cały czas na L4. Mogłam teraz wrocic do pracy na 2 tyg do transferu i po transferze mieć L4 ale u nas w firmie panuje korona i bałam się że trafię na kwarantanne i wszystko się przesunie mi w czasie. Skonsultowałam to z lekarzem i mowil że może dać mi dalej L4 i rozumie wszystko. Wszystko zależy od tego jak się czujesz, czy masz możliwość jechać na wizytę bez urlopu i w ogóle
  7. madzia:))

    In vitro 2020

    Tak jestem już po. Wczoraj byłam cały dzień zdenerwowana i zestresowana. No bo wczoraj dowiedziałam się że dziś miałam jechać także wszystko szybko się działo. Dziś też miałam stres ale jakoś przeszedł mi już w klinice. Niestety nie mam na to sposobu. Mnie dodatkowo te bóle chwilowe martwiły. Lekarz mówił że tak w cyklu może być. Poprzednio miałam podany lek Atosiban a teraz już nie. Tylko embrioglu. Teraz najgorsze dni czekania zostają testowanie wypada mi w niedziele więc pojadę już w sobotę bo w 8dpt powinno coś wyjść. Trzymam kciuki za Ciebie. Będzie dobrze!
  8. madzia:))

    In vitro 2020

    No tym razem wszystko mam przyspieszone ! Sama jestem zaskoczona jutrem. Miejmy nadzieję że się teraz nam uda
  9. madzia:))

    In vitro 2020

    Dziś dostałam wiadomość że jutro mam transfer już A teraz tak z ciekawości co wy o tym sądzicie. Byłam w poniedziałek. Robiłam progesteron żeby dowiedział się lekarz czy już jest owu. Wynik byl 0.050. Na drugi dzień wynik 4.90. Skok mocny. W poprzednim cyklu w pn mialam 0.928, we wt 2,40 A śr 3,0. Skoki powolne. Zastanawia mnie to czemu teraz tak progesteron szybko skoczył. I od owu mam czasami chwilowe bóle jak na @. Jutro oczywiście zapytam o to ale czy może któraś z was tak miała?
  10. madzia:))

    In vitro 2020

    Jednak bóle miesiączkowe są łagodniejsze niż porodowe Pisałyście o @. Ja po nieudanym transferze miałam miesiączkę tak jak zawsze. U mnie to różnie jest. Raz są bóle mocne Raz nie. Raz pływam a nie Raz pływam i daje radę także to jest taka nasza natura już. Jak pomyślę że mam rodzic naturalnie to już się trzęsę i modlę o cc
  11. madzia:))

    In vitro 2020

    O a mi nic na razie nie zalecił. Duphaston będę brała ale nie wiem od kiedy. Ostatnio brałam go od czwartku a w sobotę miałam transfer. Zobaczymy co mi powie po drugim wyniku progesteronu. Oby teraz zadziałało i udało się!
  12. madzia:))

    In vitro 2020

    Ja w tym cyklu brałam lamette choć mogłam mieć naturalny cykl ale u mnie to różnie bywa. Mogę mieć owu albo nie. Niby na razie od laparoskopi jest dobrze mam swoje cykle ale wolę nie ryzykować na naturalnym i stracić czasu. A z lametta jestem bezpieczniejsza i pewna choć wynik na dziś to 0,050 więc czasami Mogę mieć w poniedziałek transfer
  13. madzia:))

    In vitro 2020

    Byłam dziś. Robiłam progesteron. Jutro jeszcze raz mam zrobić żeby potwierdzić że owu była bo dziś już był płyn więc już jestem w trakcie owu. A lekarz woli mieć pewność że to jest ten moment. I po jutrzejszym wyniku napisze mi kiedy transfer ale prawdopodobnie w sobotę. Mam nadzieję że tym razem się uda
  14. madzia:))

    In vitro 2020

    U mnie też po transferze od razu wstałam, siusiu i do domu
  15. madzia:))

    In vitro 2020

    Jutro jadę na wizytę to dopytam chyba o to leżenie i oddanie moczu po transferze no teraz się zamartwiam tym że może to też miało jakiś wpływ
  16. madzia:))

    In vitro 2020

    Tak czytam jak wy to przechodziliście i wy po podaniu zarodka leżałyście a ja nie. Po skończeniu normalnie mogłam wstać i do domu. Nie wiem czy to ma jakiś lepszy wpływ na to
  17. madzia:))

    In vitro 2020

    Hej ja akurat tego nie mam tylko coś innego. Każda z nas jest inna. Ma inne problemy i niektórym udaje się za 1 razem pomimo wielu problemów. Także ciężko jest co kolwiek powiedzieć. Być może uda Ci się za 1 razem
  18. madzia:))

    In vitro 2020

    Gratulacje 🥰
  19. madzia:))

    In vitro 2020

    Hej też jeżdżę do Poznania. Do jakiej kliniki jeździsz? Bo ja Bocian. Też miałam obawy że komórek będzie za mało albo zarodkow. Ale nie ma się co na razie stresować tym. Myśl pozytywnie i głowa do góry
  20. madzia:))

    In vitro 2020

    Przykro mi. Mój 1 transfer też się nie udał. Przez 3 dni bolał mnie brzuch jak na @ a później cisza. Też czułam że się nie uda i niestety tak było choć miałam nadzieję że się mylę. Ale musimy walczyć dalej!
  21. madzia:))

    In vitro 2020

    Gratulacje ❤
  22. madzia:))

    In vitro 2020

    O to prędzej niż ja. Daj znać zaś. Ja się bałam bo jak zamkną nas w domach to mogę nie mieć transferu. Dzwoniłam do kliniki i powiedzieli że odmówią. Za to gin powiedział że spełniają wszystkie wymogi sanitarne i normalnie będę wszystko miała. A ja akurat mam gina który pracuje w tej klinice też. Teraz to już nic nie wiem
  23. madzia:))

    In vitro 2020

    Daj znać kiedy podchodzisz do 2 próby. Ja 9 listopada już się umówiłam na usg
×