madzia:))
Zarejestrowani-
Zawartość
603 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez madzia:))
-
Gratulacje piękna beta 🥰
-
Dziewczyny trzymam kciuki jutro za tłusta betę objawy, które czujecie mogą być dobrym znakiem.
-
No ja to tam będę się trzęsła i będę miała problemy z oddychaniem póki nie usłyszę wszystkiego już nie mogę się doczekać poniedziałku. Odliczam ciągle dni i kombinuje żeby mi szybciej zleciały
-
I tak dodam bo nie mogę edytować. Może te obawy też się włączyły bo za bardzo nie miałam objawów. 2 razy pisałam do gina i jechałam do niego przed planowaną wizytą. Mogę mieć tylko nadzieję że będzie wszystko dobrze
-
No właśnie ja zaraz z tyłu głowy mam głupie i czarne myśli. Nie wiem skąd się to bierze. Ja tylko chce urodzić zdrowe dziecko i tyle. Też słyszałam o takiej historii to Ci powiem że to jest straszna tragedia. Porobienie do 12 tyg a w 9 miesiącu martwe dziecko nie da się porównać. Modlę się tylko żeby na prenatalnych mnie uspokoili tak mocniej bo chyba do psychiatryka odjadę
-
Dziewczyny bardzo mi przykro czytając wasze historię. Aż się łezka w oku kręci . Mam nadzieję, że pozbieracie się po tym i następnym razem będzie już tylko dobrze tego wam życzę z całego serducha ❤ limit cierpień i łez już wyczerpany. Teraz musi nadejść ten dobry moment. Wiosenko malutka super przybiera 🥰. Choć Ci powiem że ja już tym usg nie wierzę w dniu porodu mi wyliczyli syna 4kg! Powtarzali duże dziecko. Za drugim usg 3,8kg. Ja byłam przerażona już a tu ostatecznie 3650g. Ale wydaje mi się że oni błędy robią jak już dziecko jest duże. Powiem wam że jestem w ciąży ale ciągle mam stres... że coś się nagle wydarzy naczytalam się historii innych kobiet i waszych na forum i ciągle mam jakiś strach. Jeszcze dziś spotkałam znajoma z pracy i 6lat temu poroniła w 13tc. Mówiła że nie wie a ciąża była książkowa... i weź tu myśl pozytywnie..
-
Bardzo mi przykro... A ile dni dłużej chcesz brać? Ja miałam transfer przed świętami. U mnie betę sprawdza się już 9dpt. Ja byłam w 7dpt i beta zero ale lekarz uparł się żebym po świętach sprawdziła i tak była zero. Ostatni dzień wzięłam Duphaston w niedzielę w 11dpt a 12 byłam na becie i tego samego dnia dostałam @. Także jak odstawisz możesz dostać szybko @ lub po kilku dniach. Wszystko zależy od organizmu i cyklu. A co do bety może zarodek się zagnieździł lub nie. Ciężko powiedzieć. Lepiej skonsultuj to z lekarzem i powiedz mu też o tym że na święta by Ci wypadł transfer i zobacz co Ci powie
-
Przykro mi wyplacz się bo to pomaga.
-
Hej ja zaczynałam stymuluje od 3dc. Mi akurat @ przyszła w sobotę. Ale to nic nie szkodzi
-
Ja na Twoim miejscu poszłabym na L4. Jak teraz będzie serduszko to powinien wystawić zwolnienie ciążowe więc 100%. Tym bardziej że źle się czujesz i już zaslabnelas także nie ryzykowalabym. Ja mam pracę fizyczna i zaraz poszłam na L4. Nie chcę ryzykować bo chce żeby wszystko było dobrze. A stres też źle może wpływać na Ciebie i dziecko. Jeśli poczujesz się lepiej to wrócisz albo już zostaniesz do końca. W życiu się napracujesz a ciąży i nikt Ci nie wróci. A stresu to jeszcze będziesz miała dosyć. Także nie zastanawiaj się.
-
Super dzidzia pięknie rośnie Ja Ci powiem że przy cb chyba w 7dpt przez 2 dni bolały mnie cycki, ciągnęło w brzuchu i miałam zachcianki. Choć beta była 5 to coś czułam ale już 3 dnia nic nie czułam także wszystko jest możliwe. Każda z nas przechodzi i czuje się inaczej Jak zaszłam naturalnie to bolał mnie brzuch i piersi.
-
Ja bym chciała się umówić ale teraz są komputery i widzą L4 itd. I bym musiała mu opowiedzieć co i jak i dlaczego przyszłam. I tylko to mnie odniecheca. Bo jak bym poszła na NFZ to łatwe wytłumaczenie chce na NFZ a prywatnie to dziwnie brzmi ja się tylko dziwię czemu mój gin nie chciał mnie zobaczyć chociaż za 3 tyg tylko każe mi czekać 5 tyg
-
Ja pamiętam że raz w ciąży miałam krople krwi jednorazowo ale to już po 20 tyg. I to wieczorem przed ślubem. Załączył się strach i panika. Wtedy jedyne rozwiązanie to zaczęłam palcem po brzuchu dotykać żeby sprawdzić czy się rusza. Chwilę nic a za chwilę zaczął tak wojować i uspokoiłam się. Zawsze jak się martwiłam to budziłam go. Chyba tego nie lubił bo latał jak szalony
-
Góralka mam tak samo jak Ty. Ostatni raz byłam u lekarza 16.02. Kolejna wizyta to prenatalne 22.03. Ciągle się boję i stresuje. Wręcz swiruje. Ja w zasadzie od początku miałam ból brzucha i piersi. Później wszystko minęło ale na usg było ok. Czuję się jak bym nie była w ciąży. Staram się myśleć pozytywnie ale ciężko jest. Musimy być dobrej myśli i wytrwać ten czas
-
No tak narkoza to jednak nie jest też zabawa. Boleć raczej nie powinno. Jedynie głupie uczucie może być. Ale skoro masz mieć jakieś znieczulenie miejscowe to może tragicznie nie będzie. Przyjemne też nie. Będziesz przynajmniej wiedziała co się dzieje i jak to wygląda
-
Piękne wiadomości i wzruszająca historia
-
Ja miałam pod narkoza robiona. Dziwie się że chcą Ci tak zrobić. Ale może zmienili taktykę.
-
Mama Anioła o której wyniki bety?
-
Jednak robisz histeroskopie? To dobrze może coś akurat tam znajdzie i będzie wszystko dobrze. Daj znać po wszystkim
-
Jest nadzieja! Liczę na to że to beta z dzidzi Musi być dobrze. Trzymam kciuki za kolejną betę
-
Trzymam kciuki za betę Ja miałam L4 od początku procedury. Co 2 dni jeździłam do kliniki i lekarz mi dał zwolnienie aż do 1 transferu u mnie lekarz nie robił z tym problemu i sam się pytał bo wie że jest to kłopotliwe co 2 dni jeżdżąc. Poproś o zwolnienie. Powiedz że nie chcą Ci dać urlopu a go też za wiele nie masz. Mi było szkoda urlopu bo rok długi a nic nie wiadomo co się wydarzy
-
Mnie bolały piersi i brzuch. Nagle piersi przestały boleć a zaś brzuch. Też się Naczytałam i wystraszyłam. Ale tak się dzieję. Z paniki pojechałam do lekarza na USG i wszystko jest ok. Zarodek jest i serduszko też. Także nie ma co się nakręcać i martwić mi obecnie nic nie jest. Rzadko kiedy zaboli chwile brzuch i tyle. Tak jak bym w ciąży nie była
-
Ja miałam raz podany przy 1 transferze. Podali mi go 10 min przed transferem. Podobno działa 12h. Później już tylko no spa jeśli była potrzeba
-
Asia trzymamy kciuki ❤
-
No ja się Naczytałam tyle historii że się boję. A to zarodek się nie rozwija albo serduszko nie bije. Na tym etapie wszystko jest możliwe więc dziwię się że tak jest. No ale cóż muszę czekać do 22.03 i liczyć że będzie dobrze. Wzięłam dodatkowo badanie pappa czy jakoś tak chociaż nie wiem czy dobrze zrobiłam Ja też czekam za Asia ale to dopiero jutro
