kasiula2566
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kasiula2566
-
Kurczak Ja pytałam o lodówkę to będąc na dużym jodzie nie możesz nic mieć w lodówce bo nikt nie będzie latał i Ci tego przynosił i dlatego mój mąż wymyślił ze to co miałam w reklamowce trzymałam na parapecie... Resztę jedzenia i tak wyrzuciłam bo się zepsuło lub śmierdziało. Miałam raz czajnik ale na sali nie można mieć nic elektrycznego nie wiem tylko dlaczego...
-
Bulka Jestem w szoku,że sala szpitalna może tak wyglądać!!! U nas syf i brak jakiegokolwiek wyposażenia- lodówkę miałam na parapecie na zewnątrz, łózko jeździło po sali ze mną gdy tylko się na nim poruszyłam i ten okropny smród... Ale co mamy wymagać...
-
Najlepsza była pielęgniarka jak przyszła po raz pierwszy do mnie - Gdzie Pani wymiotowała ???? No to ja na to ze po ścianie doszłam do łazienki bo miski nie mam a ona na to to dobrze bo na sali nie można... W ogóle nie myślą jak pomóc drugiej osobie:( Później jak czekałam na dole na scyntygrafie to przyszła inna pacjentka i zaczęła opowiadać ze na sali num 1 leży jakaś kobieta przez którą cały zespół był zajęty a ona jak prosiła o pomoc to nikt nie przyszedł... Fajnie się poczułam :(
-
Najpierw dostałam proszki ale od razu je zwymiotowałam tak wiec postawili na czopki ale nic nie dały i w końcu dostałam kroplówkę po której przynajmniej na trochę zasnęłam . Nic nie przyjmowałam ani picia ani jedzenia do tego miałam kołatanie serca z nerwów chyba lub przerażenia sama nie wiem. Później dr Szydlarska przy wypisie mówiła,że spodziewali się że mogę źle to znieść ale nie aż tak . A o wstaniu z łóżka to już inna rzecz ja szłam po ścianie do łazienki. Leżałam w 1-nce był tam telewizor ale ja i tak ledwo na oczy widziałam wiec mogłam komuś go oddać ;)
-
Kurczak Końska dawka to chyba moja bo ja dostałam 5,5GBq i to była największa dawka na oddziale a jak się po niej czułam to już inna bajka-wszyscy lekarze i pielęgniarki chodziły koło mnie bo tak jak pisałam nic nie działało na mnie przelewałam im się z rąk.
-
Dr Błachowicz to kobieta bardzo miła,prowadziła mnie jak byłam po raz pierwszy w szpitalu przed operacją na oddziale Endokrynologii. Widziałam ją 2 razy na naszym oddziale i myślałam ze też tam leczy.Pamiętam,że miałam robione te jodochwytność ale nie wiem jaki miałam wynik.
-
Jaki gość ??? Znów nam szaleje kafeteria:(
-
Cały weekend myślałam co mam zrobić z naszą ulubioną Panią Doktor i jeśli ona tak traktuje pacjentów to ja może od razu zmienię lekarza prowadzącego ???? Bardzo współczuje Kurczakowi i mam nadzieję,że chodź trochę ochłonęła i doszła do siebie.
-
Kurczak Jestem w szoku i nie wiem co powiedzieć... Myślałam,że będzie wszystko ok. Jak można powiedzieć pacjentce przez telefon takie rzeczy ale czego można się po niej spodziewać ??? :(
-
No właśnie tego się boje,że znów będę wymiotowała tak jak ostatnio po małym i po dużym jodzie tak samo źle się czułam :( Podłączyli mnie do kroplówki dali czopki i tabletki i tak to nic nie dało:( Namęczyłam się jak cholera.Co do włosów to po pierwszej operacji obcięłam na krótko a miałam do połowy pleców ale i tak lecą mi nic mi nie pomagało.Było już trochę lepiej ale teraz gdy mam takie niskie tsh znów mi lecą na potęgę.Co do ciśnienia zawsze miałam ok a przez to wszystko mam wysokie a jak już idę do szpitala to zawsze dostaje coś na obniżenie.
-
Kurczak Jak się czułaś po tej małej dawce jodu do scyntygrafii???
-
Kurczak Jestem w szoku bo ja tam samo miałam a jak powiedziałam o tym mężowi i rodzinie to każdy mówił ze coś ja po tym jodzie miałam nie tak z reakcjami na jedzenie...Dzięki Bogu nie tylko ja tak miałam...
-
Pod nasz oddział izotopów na Wołoskiej to przydało by się podłożyć bombę i zbudować od nowa ;) z innymi lekarzami, pielęgniarkami i klimą ;) Ja nawet nie chce myśleć co zrobię gdy tam dotrę bez tych hormonów...
-
Alutka Ja byłam w szpitalu 12-ego i zapisali mnie na 24 lipca na diagnostykę a szpital zamykają jakoś na początku miesiąca i wiem,że nie mają już wolnych łóżek :( Mnie przenieśli z maja na lipiec może dlatego znalazło się miejsce nie wiem.
-
Kurczak Mam pytanie na ile dostałaś zwolnienie z pracy ??
-
Kurczak Nawet nie wiem co powiedzieć :( Dr Kolasińska mnie prowadzi wiec miałaś niestety najgorszą z lekarek na tym oddziale :( Dr Szalusia wspominam bardzo źle ale to może mnie tylko tak potraktował jak śmiecia.Ja na oddziale byłam dokładnie o 11:30 i były totalne pustki na salach jak nigdy zawsze były sale zajęte. Dowiedziałam się,że na początku lipca znów się zamykają.Miałam taką samą sytuacje ze scyntygrafią za wcześnie mi zrobili a później Szaluś zrobił mi aferę ze pozwoliłam im na to ubaw po pach... No i musiałam mieć zrobioną raz jeszcze.Już nie wiem co myśleć na ten temat i co robić dalej.
-
Janna84 Ja dostałam okres rano przed operacja chyba z nerwów mnie tak wzięło i nie było problemu z operacja. Mogłam mieć przynajmniej bieliznę ;) Po operacji było gorzej bo zmiana była upokarzająca ale to mnie wtedy najmniej interesowało...Operacje miałam robioną na Wołoskiej w Warszawie. Byłam w środę na wizycie i w końcu mam termin na diagnostykę - 24 lipiec a od 1-ego lipca mam odstawić hormony:( Jestem wściekła bo jak zapytałam moją szanowną Panią Doktor czy dostanę coś żeby złagodzić ten stan bez leków ona na to -da Pani radę bez bez wspomagaczy... No kurcze to jakaś paranoja !!!! A jak będę się źle czuła to mam swojego lekarza internistę i ona ma mi pomóc... Myślałam ze dostanę tam szału :(
-
Alutka mnie ostatnio uratował Urosept ale mnie już porządnie bolało wiec gorzej być nie mogło :( Co do spotkań w szpitalu to już śmiałam się ze spotkamy się na szpitalnym korytarzu ;) Jak Kurczak nie pozabija ich to ja to zrobię hihihih :)
-
Nie mam terminu podadzą mi pewnie jakiś przybliżony w środę - mam taką nadzieję bo w pracy krzywo się patrzą,ze miał być maj a teraz licho wie kiedy a niestety urlopy się zaczęły :(
-
Drugą operacje miałam w październiku,po raz pierwszy byłam na oddziale izotopów na początku listopada ale okazało się ze nikt mi nie powiedział ze mam odstawić hormony wiec zrobili mi usg i jakieś tam inne badania i kazali się zgłosić gdy tsh będę miała bodajże > 30 czy jakoś tak. Tak wiec odstawiłam leki zastrzyki ( na rozrzedzenie krwi miałam ) i hormony i po ok 11 dniach wróciłam z wynikami a dr Szydlarska (ona mnie wtedy prowadziła) jak je zobaczyła to sie załamała i od razu znalazł się dla mnie termin na mały jod a na początku grudnia miałam duży zresztą największy na oddziale :( Przed operacja miałam hormony w porządku . Napiszę w środę jak wrócę z tego naszego piekiełka ;)
-
Kurczak Nie miałam podanych zastrzyków ale tak szybko poleciało mi tsh ze lekarze byli w szoku i od razu mnie położyli bo stałam ledwo na nogach.Miałam tsh ponad 400
-
Dzięki Kurczak za odpowiedź :) Jestem przerażona tym wszystkim co mnie czeka :( Wiem jak źle się czułam bez hormonów przed jodem a to było tylko ponad tydzień a tu miesiąc... Mam nadzieję ze jakoś damy radę. Tak wiec do zobaczenia na Wołoskiej na korytarzu ;)
-
Kurczak Ja jadę na tą moją wizytę w środę i jestem ciekawa co mi powie szanowna Pani doktor :( Napisz mi proszę czy udało Ci się załatwić coś z tym cynomelem i jak ogólnie sie czułaś przez ten czas bez leków. Będę bardzo wdzięczna.
-
Wszystkiego najlepszego Sylwia, dużo zdrówka i uśmiechu na co dzień :)
-
Widzę,że nie tylko mi szaleje okres :( Ja po ostatnim dostałam plamienia na 2 dni a nigdy tak nie miałam :( Sylwia czas iść do lekarza :(
