behemotka
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez behemotka
-
buuu Maxmaro :( szkoda bo Twego zdjecia ani jednego nie tworzyło :( za winko dzieki, ale jakoś chęci brak. Mąż też zakupił dziś 2 półsłodkie, jedno białe drugiw czerwone ale nie namówił mnie hihi nie będę łatwa :P chyba pecherz przeziębiłam deczko, bo coś czuje że mnie boli :( co tam z konfą? bo dopiero do kompa się dorwałam ?
-
Maxmara nie moge otworzyć zdjęć, bo mam napis że nie można zapisać je w tym katalogu, tylko dwa są dostępne bo jest inna ikonka :( dostępne są: diabełki i nic dodać nic ująć. sprawdz czy mozesz reszte wysłać w tym samym formacie :)
-
Maxmaro ja ogądąłam i byłam też w szoku, tuczą je jak gęsi :( i najlepsze ze ta mała faktycznie wynalazła bulimie jako lek na tycie. Dobrze że u nas każdy wygląda jak chce (lub jakby chciał hihi)
-
witanko :) byłam dziś w pracy, niedawno wróciłam. robie coś do jedzenia, potem sprzatnie i wieczorem mam nadzieje będę dostepna dla koleżanek. Skypa mam od dawna, ale miałam zawsze problemy z rozmowami w większym gronie. Mam nadzieje że tym razem będę Was dobrze słyszała :) nick podam zaraz na emaile Pulsik szkoda że autko odjechało, ale jest takie powiedzenie; każde auto ma swego właściciela :) więc ten pewnie nie miał być Twój. Bądź dobrej myśli, wkońcu tych aut jest opór :) Kotek pewnie zamieszka na stałe co? ;) u mnie nie leje, tylko kropi ale pogoda typowo jesienna, no i nie ma znowu co ubrać do pracy brrrr a wypłata dopiero za 3 tygodnie :P
-
nie mając kompa w pracy mam dużo czytania po powrocie :( choć to chyba dobrze, gorzej jakby nikt nic nie pisał ;) nie wiem co i komu pisać bo juz zapomniałam kto i co pytał hihi wieczór był udany, przeprosiny przyjęte :P ale chyba na wypad w niedziele i tak męża namówie, nie ma tak lekko :) Jestin dzięki za fotki, powtarzam za Paniami synek jak malowany. Widoki też fajne, aż nabrałam chęci na zwiedzenie Anglii, to nie aż tak daleko no i teraz przeloty takie tanie ze nawet na weekend spokojnie można wyskoczyć :) (a może nie? ):) Mychulec zazdroszcze wypadu z kolezankami, wiecie że ja nigdy nie byłam w teatrze :( chyba fajnie tak na żywo sztuke oglądać, pewnie by mi się podobało skoro teatry w tv lubie oglądać (oczywiście nie wszystkie) rozpisałam sie troche, ale spadam już bo niedawno z pracy wróciłam i padnięta jestem a zaraz jeszcze weterynarz ma się zjawić a ja mam ochote na piwko ale nie będę smrodzić hihi poczekam jak pojedzie to piwko otworze i do kompa zasiądę :) to narazie do wieczorka
-
jestem ale uciekam, obiecałam coś komuś hihi chyba będą przeprosiny. co prawda wolałabym kolacje jak Maxmara, ale nie ma co marudzić- czas się godzić ;) w pracy nie miałam netu, do domu zjechałam dopiero po 20.00 bo zachcialo mi sie pięknosci i byłam zrobić sobie paznokcie (tipsy znaczy się hihi), na starość mi chyba odbija, zaczynam się odmładzać na siłe hihi ciekawe jak jutro będę liczyła kase haha dobra spadam bo musze spalić dzisiejszą porcję krówek w pracy, a było ich troche :P jutro coś pomarudze, oczywiście jak mi doniosą kompa do pracy, no to paa
-
Me podziwiam Cie za te jazdy po mieście, ja lubie jeździć po m ieście bo lepiej sie jeździ niz po małych miejscowościach, ale Wawa czy nawet Wrocko, Poznań to dla mnie za dużo- tramwaje, pełno aut, brrr chyba nie odważe się nigdy sama po nich jeździć. W domu ciszaaaa A mita a jak u Ciebie? pogodzeni? :)
-
witam :) widze że przez mojego psiaka dostałam burę, no cóż. Edyto może powiem tak: tematem przewodnim jest dieta, odchudzanie i ćwiczenia, tyle że znamy sie już na topiku dość długo i między rozmowami o odchudzaniu poruszamy też zwykłe codziennie sprawy domowe. traktujemy nasz topik jak spotkania dobrych znajomych. Bynajmniej ja tak uważam :)
-
to przepisy na soki owocowe na lato, pomagają spalić tłuszcz i sś dobre na upały :) ide spać, kolorowych snów i do jutra
-
Z sokiem z brzozy Składniki: 200 ml soku z brzozy łyżeczka soku z cytryny łyżeczka miodu kostki lodu Przygotowanie: sok z brzozy dopraw sokiem z cytryny. Dodaj miód i mieszaj, aż się rozpuści. Wrzuć lód. Porcja: 100 kal Korzyści: sok z brzozy działa moczopędnie, poprawia pracę wątroby i pomaga usunąć toksyny zatruwające organizm. Z kiwi i brzoskwinią Składniki: 2 owoce kiwi duża brzoskwinia 100 ml zielonej herbaty łyżeczka pełnoziarnistych płatków owsianych Przygotowanie: owoce obierz, z brzoskwini usuń pestkę, miąższ owoców pokrój w kostkę i zmiksuj z herbatą i płatkami. Porcja: 150 kal Korzyści: Kiwi jest dobrym źródłem „wyszczuplających” minerałów: wapnia, potasu oraz żelaza, a także Wit. E i C. Truskawkowo-maślankowy Składniki: 150 g truskawek łyżka miodu 100 ml maślanki łyżeczka soku z cytryny 2 łyżeczki płatków owsianych listki mięty Przygotowanie: truskawki zmiksuj z płatkami owsianymi, miętą, dodaj miód, sok cytrynowy i maślankę. Porcja: 150 kal Korzyści: wit. C z truskawek oraz występujące w tych owocach bioflawonoidy skutecznie pobudzają przemianę materii. Z ananasem i kokosem Składniki: 100 g świeżego ananasa pół małego banana 2 łyżeczki soku z cytryny łyżeczka wiórków kokosowych 150 ml jogurtu Przygotowanie: owoce zmiksuj z jogurtem, wiórkami kokosowymi oraz sokiem z cytryny. Porcja: 150 kal Korzyści: Ananas zawiera bromelię (enzym przyspieszający spalanie tłuszczu) oraz miedź i magnez, regulujące trawienie. Szparagowo-ziołowy Składniki: 100 ml zalewy ze szparagów w puszce pół pęczka świeżych ziół (np. bazylii, mięty) łyżeczka oliwy 150 ml kefiru pieprz kajeński Przygotowanie: sok ze szparagów zmiksuj z ziołami, oliwą i kefirem, dopraw szczyptą pieprzu kajeńskiego. Porcja: 150 kal Korzyści: kwas asparaginowy ze szparagów pobudza nerki do pracy. Substancje aromatyczne z ziół usprawniają trawienie. Z melonem i truskawkami Składniki: 100 g miąższu z melona 150 g truskawek łyżka płatków owsianych 75 ml niegazowanej wody mineralnej cynamon imbir Przygotowanie: melona pokrój, zmiksuj z truskawkami i płatkami owsianymi, dodaj przyprawy. Napój rozcieńcz wodą mineralną. Porcja: 150 kal Korzyści: melony działają odwadniająco. Gingerol – aromatyczny olejek z imbiru wspomaga trawienie.
-
on tez mówił że przyczyną mogło być nawet źdźbło trawy które mogło się tam kiedyś zagnieździć, ale nie jestem właścicielem od szczeniaka wiec nie wiem (mamy go 2 lata), teraz podobno juz siedzą tam bakterie którym sjest tam cudnie, mają ciemno, ciepło i wigotno. No zobaczymy, mam nadzieje ze choctroche mu ulży bo niestety do tej pory tylko przy antybiotykach było lepiej, ajk odstawiałam znowu wracało :(
-
jestem, jestem :( mam nerwa na męża strasznego -po 20 latach zauważył że gadam coś nie od parady, trawnik mamy zaniedbany (cztaj: zasrany) i nie mówił tego ale wiedziałam że oczywiscie to tez moja wina. jasny szlak ale mnie wnerwił miałam chęć trzasnąć drzwiami i wyprowadzić sie gdzieś daleko, daleko A zapomniałam ze oczywiście to nie wszytsko co dziś zrobiłam hihi chciałam napalić w piecu żeby moi mężczyźni mieli się w czym wykąpać, no i napaliłam, ale tak że woda ma teraz 102 stopnie hihi a na dodatek troche jej mało mają bo wyleciała sobie z pieca :P a tak powaznie to miałam takiego stracha ze szok, zadzwoniłam nawet po ratunek do meża kolezanki, ale okazalo się że zanim się zjawił sytuację sama opanowałam :( tak sobie teraz myśle że może ten mój mąż ma troche racji, co? :P Co do weterynarza to był, obejrzał, dał jakieś krople maściowe do ucha, 2 zastrzyki, jakąś maść zostawił abym 3 razy dziennie dawkowała. Przyjedzie teraz w piątek wieczorem i zobaczy czy ta ropa się usunie. Wtedy albo dalej antybiotyk albo zastrzyki da, w najgorszym wypadku do Wrocławia pojedziemy na operacje. Ale dał nadzieje ze może to nie będzie konieczne. Biedny jest taki mój pies burczał na Pana doktora bo go bolało, a teraz śpi grzecznie na kocyku i co jakiś czas ogonkiem zamacha jak do niego mówie. A najlepsza jest \"mała\", jak doktor poszedł, to podbiegła do czarnuszka i buzi mu dawała, haha tak smiesznie to wyglądało jak mała suczka podskakuje do dużego psa żeby mu dac buzi hihi ale się rozgadałam, ale znowu mi troche lżej na sercu, fajnie się wygadać (choćby w eter :) )
-
Pulsik nie wiem sama dokładnie jak się to nazywa, bo żaden do tej pory nie zdiagnozował tego. ucho jest zaczerwienione lekko, skóra jakby otarta (jakby ktoś ją otarł z naskórka), do tego ropa leci cały czas (teraz w domu mniej troche ale jak był w kojcu to strasznie leciało), no i niestety śmierdzi ucho od tej ropy chyba. poczekaj zobacze w książeczce jak to wpisał tamten weterynarz
-
Pulsik hahahaha jesteś de best i co usłyszał wkońcu i zszedł z ceny? a swoją droge to Cie podziwiam, ja bym sie nie odważyła sama kupić auta, sa tacy naciągacze że szok. choć z moim mężem też byś nic nie kupiła- ten to jest szaleniec, wszystko wypatrzy i ciągle marudzi ze to numer przebity, a to tapiecerka odkręcana, a to puknięty bo pod dywanikiem widać. Mówie Ci powiedziałam ze wiecej znim po żadne auto nie jade, bo ja jak kobieta musi ładnie wyglądać i tyle hihi
-
Pulsik a to taka jego przypadłość. Chyba kiedyś pisałam że syn zabrał z ulicy dwie zimy temu i miał coś z uchem. Okazuje się że ta przypadłośc to chyba nie wyleczone zapalenie ucha które mu teraz ciągle doskwiera. Dla niego bolesne dla nas troche męczące bo śmierdzi lekko i ropa mu się sączy. Naszczęście jego (psa znaczy się) już tak go kochamy że nam to nie przeszkadza, ale teraz pojawił się własnie nowy weterynarz gdzieś z Wrocka (przeprowadził się na wieś) i wszyscy bardzo go sobie chwalą. Nie zaszkodzi spróbować bo inni tylko leki dawali a to nie na długo pomagało. Może ten coś poradzi, zobacze. bardzo mi go szkoda, bo nawet przytulic za mocno się nie pozwala bo uszko boli :(
-
aha zapomniałam, prosze o relacje z wyjazdów i fotki jeśli można z poprzednich. Mam zamiar w następnym roku gdzieś wyruszyć a nie wiem dokąd najlepiej sie wybrać a tu widze turystki że hej :)
-
Maxmaro pytałaś co prawda Amite o farbe ale że ja zawsze musze swoje pięć groszy wsadzić, więc i tym razem się wypowiem ;) ja od lat używam tylko i wyłacznie Palete, moja koleżanka również. Jesteśmy bardzo zadowolone, ona używa jej z wyboru a ja z musu bo inne farby niestety nie trzymają się moich włosów i wraz z szamponem wędrują daleko daleko do morza haha Przestań kobieto podawac menu pbiadowe, mam wyrzuty sumienia jaki nygus jestem :( żurawina ło matko ngdy nie jadłam, a nawet jakby rosły u mnie na działce to pewnie bym ich do gara nie wsadziła ;) najlepiej gotowac to co szybkie i samo się gotuje hihi, dziwie się że ten mój mąż jeszcze mnie w domu trzyma :P Jestin zazdroszcze tych kwiatów, mój nie kupuje kwiatów na żadne okazje (no chyba że już sama mu każe), ale i tak sie nagada że to durne obrzędy :( -to pewnie za te obiady się mści ;) musze isć sprzątać bo weterynarza zamówiłam do psa, a tu czywiście cała podłoga w sierści, hmmm a może nie zauważy :P pogońcie mnie bo sama chyba dupska nie rusze, buuuuu
-
kto wygrzebał tę starą tabelkę gdzie tyle ważyłam? teraz mam mniej o 2 kilosy, a może nie :P wkońcu popadalo troche i nawet zagrzmiało, mam nadzieje ze jeszcze będzie powtórka deszczyku bo tak miło się zrobiło :)
-
witam,kawke własnie zaparzam :) Me może Tobie też zalać kawke? :) ja dziś w pracy też raczej mało będę zaglądała, ale wieczorkiem napewno się pokaże, miłego dnia
-
dobranoc
-
do mnie też?
-
no prosze i nowe stronki otwieram :)
-
ja jeszcze czatuje :)
-
haha ja wole ład i porządek na głowie, choć nie zawsze tak wychodzi bo grzywka robi co jej się podoba ;)
-
dlatego ja zawsze nosze dluższe włosy zeby nie mieć problemów, z krotkimi zawsze dostawałam szału bo każdy odstawał w innym kierunku :(
