behemotka
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez behemotka
-
odnalazłam link do stronki że sex to same pozytywy, nie pamiętam już która go podsyłała :) a książki no tak, choć chyba to tylko mi potrzebne są :P wiesz jakie temperamenty mają Krzysie hihi
-
hihi chyba tak. Zaraz przeze mnie topik zmieni nazwe na \"seks a dieta\"
-
tak Misiu :)
-
ja jestem chyba dziwoląg, ale to jest jak piszesz. Jak był w domu wszystko było oki, potem kilka lat pracował poza domem, a jak wracał na weekendy to ja jak lód. Nabawiłam się depresji z powodu samotności i brałam leki które niestety obniżały ochote na sex. teraz już chyba 5 lat siedzi w domu, ale i tak jakoś już pozostał leń. Musze mieć dzień i już. Szkoda mi go strasznie a jednak to silniejsze ode mnie. Może czas na seksuologa.
-
wiecie co? przypomniałam sobie że jutro mój mąż ma urodziny a we wtorek imieniny, a ja nie mam prezentu i chyba jedyny jaki mi pozostaje mu dać to... :P
-
prosze bardzo- wedle życzenia stopka zmieniona :) Prosze Was napiszcie jak to zrobić żeby polubić sex :( jakoś rzadko przypominam to sobie. Mąż już zły i pytał czy podozwolenie dostanie na wyskok w bok, więc jakoś musze chyba się przemóc i przypomnieć sobie dawne czasy. A jak do tego tyle pomaga na figure to już wogóle moje ćwiczenia to ostatnio podnoszenie ręki z żarciem do ust i to też trzeba zmienić bo cały wysiłek sprzed urlopu pójdzie w siną dal i znowu fałdki się pojawią :( oj coś ja dzisiaj strasznie marudze, chyba czas na relaks hihi może jakiś filmik sobie ściągnąć :P
-
3Mo znikła i Dorottki cos nie widać, pewnie wypoczywają i nabieraja sił na jesień :)
-
Barbamamo gratulować tylko samozaparcia, moje gdzieś polazło na urlop chyba :P
-
hihi tylko pozazdrościć Wam pociech ;) matko taką córeczkę mieć to trzeba chyba oczy mieć w głowie i d.. hihi dobrze że mój syn był spokojny, za to teraz nadrabia haha u mnie dziś fajnie się zrobiło na dworze, jest pochmurno, 10 kropli deszczu spadło i lekki wiaterek powiewa. Może wkońcu uda się spokojnie pospać w nocy. oczywiście klima nie kupiona bo pogoda sprzyja, a i mąż przespał się z zamiarem zakupu i stwierdził ze kasy nie ma hihi uwielbiam jak tak zmienia zdanie z godziny na godzine brrr odpoczywam dziś bo jutro zaplanowałam wkońcu porządki domowe. urlop się kończy a okna nadal nie tknięte. Mam nadzieje ze pogoda mnie nie zawiedzie i nie bedzie za gorąco bo oczywiście z porządków były by nici :) ide coś zszamać bo wieczór się zbliża :P
-
cześć z powodu codziennego braku wody, wstałam wcześniej żeby doprowadzić się do porządku wkońcu. Farba na włosach już jest, w piecu się pali i zaraz golenie hihi i kąpiel. Matko co to trzeba robic w XXI wieku żeby normalnie żyć. No nic nie marudze :) chyba upałów część dalsza, ja rano pootwierałam okna na szeroko i wietrze troche chatke bo chłodniej jest, ale juz widze ze słońce wychodzi i zaraz patelnia na nowo będzie. Mąż zapowiedzial że dziś jedzie po klime bo ma dość tego gorąca, ale zobaczymy co z tej gadki wyjdzie. Ja się ciesze bo nie będę musiała obiadu robić tylko do knajpy się wybiore na sałatke moją ulubioną ;) Aha kawka zapodana, jeśli kto nie spi to zapraszam :) Maxmaro bardzo chętnie bym przyjechała ale z mapy mi wynika że strasznie daleko mam do Ciebie, ja najczęściej Międzyzdroje odwiedzam bo to najbliżej. Ale dzięki wielkie za zaproszenie (i od Mychulca rózwnież), jakby co to wiem już gdzie się zgłaszać :) A oczywiście jak macie ochote po moim parku pobiegać to pakować torby :) ooo ide włosy płukać bo zaraz zielone będą. Miłego dnia
-
padam na twarz :( zachcialo mi się ciasta z bitą śmietaną (wszystko przez Barbamame) i jeszcze bardziej naparowałam kuchnie przez piekarnik. Do tego robiłam kotlety z piersi i pieczarek i dodatkowe kilka stopni temperaturki, na zakończenie sałatka z tuńczykiem. Teraz wiatrak właczony, woda koło mnie i łapie oddech bo wieczorem idziemy w gości do kolezanki na wiązaną imprezkę. Ona ma jutro urodziny a mój mąż w poniedziałek. więc wpólnymi siłami robimy zakąski i impreza gotowa. Czuje że zakończy się biesiadowanie na 1 lampce wina, a drugiej to chyba nie dopije hihi czy któras ma zapas wody do mycia bo u mnie tragedia normalnie. Nie moge pofarbować włosów bo nie będzie czym spłukać. Naprawde mam dość wsi, kto się chciał zamienić? ;) czekamy że może coś się zmieni jak zakończą robić oczyszczalnie scieków i nową kanalizę, ale ile to jeszcze czasu potrwa? szlak dobrze że choć mam urlop to jakoś w domu się zakomufluję hihi ale po niedzieli pewnie bede musiała jechać do fryzjera i stracić tam 2 godziny i 70 zeta żeby umyć i zrobić odrosty :( o matko jaki wywód mi wyszedł, prawie jak u Maxmary :) uciekam odpoczywać i nabierać sił na wieczór :)
-
kawa zaparzona, zapraszam :) Pulsik i jak walka? udała się? ;) u mnie też deszczu ani kropli nie spadło, w nocy bylo strasznie gorąco, jakieś pierdoły mi się śniły brrr zapowiadali na dzis chłodniej a tu nic się nie zapowiada. Lato jak wymarzone co?
-
duszno, duszno, duszno chyba ide do łózia. do jutra kobitki Mychulec popchnij ten deszcz dalej na zachód :)
-
Pulsik popatrzyłam na mapkę i załamka totalna, zero kolorku- nic :( a miałaś mnie pocieszyć ;) Jacklyn udanego wyjazdu i oczywiście pstrykaj dużo fotek,bo ja już czekam na nowe widoki :) Jestin nie nakręcaj się dziwczyno, napewno to tylko jakieś zapalenie i po lekach przejdzie w siną dal.
-
ale kłamią w tv, pokazują że u mnie 35 stopni i deszcze, a w cieniu jest 40 i żadnej chmurki na niebie :( ludzie gdzie ten deszcz, toż to horror cały dzień urlopu spędzać na kanapie wkurzyłam się bo myślałam że jutro skoczymy nad morze, a tu mąż wybiera się z kolega na giełde samochodową brrrr z tymi chłopami chyba pofarbuje sobie odrosty to i humorek się polepszy i czas nie bedzie zmarnowany :)
-
Barbamama dla syna i na kawałek tprtu też się piszę mniammm kupiłam dziś płytę z 60 lecia mjej szkoły, ale ubaw. Stare fotografie pomieszane z nowymi, naprawde super pamiątka :) fajnie popatrzeć jak ludzie się pozmieniali, a kiedyś wszyscy byli tacy młodzi i piękni. Rozmarzyłam sie pulsik nie poddawaj się, Ty jesteś górą, nie nerwica. Jesteś zdrowa i ciągle to sobie powtarzaj.
-
Gosik a co to za kontrole? ja byłam własnie u naszej Pani doktor na kontroli, bo jestem jakaś dziwna. Osłabiona na maxa, kurcze nadal łapią, rano nie moge się dobudzić, skleroza straszna że o tasiemcu nie wspomne hihi Pani doktor zbadała, zważyła (55 kg :) ),ciśnienie niskie jak zwykle, cukier w normie, serce bije i stwierdziła że to poprostu z powodu pogody tak sie czuje. Kazała pić 3 litry wody (o matko) i odpoczywać. Wiec będę żyła jupi Mychulec mój synek ma 17 lat i je zakończy za 3 miechy, więc to raczej kawaler już :) a co? masz jakąś kolezankę dla niego żeby mamusi nie przeszkadzał na urlopie :P Szkoda że mam tak daleko do Was bo na bank skorzystałabym z propozycji i na głowe się Wam zwaliła, może jakieś spotkanko udało by się nam zrobić przy okazji. No nic mężo obiecał że po niedzieli wyskoczymy nad morze na dzień lub dwa, ale raczej w okolice Międzyzdroji (jak zawsze hihi) Ide odkurzyć i obiadek podszykować, dziś ziemniaczki, jaja sadzone i maslanka, moje ulubione danie letnie :)
-
chyba też się pożegnam, mąż woła. chyba zasnąć sam nie moze. ale sexu i tak nie bedzie bo kalorie trza hodować :P spokojnej nocy i do jutra paaa
-
hihi jasne że możesz :) przed granicą czy za nie ma teraz różnicy. A Pruszków tez ciekawa miejscowość, w każdym razie bardzo znana w całej Polsce ;)
-
jak pokazują mapę pogody to na zachodzie na środku jest Zielona Góra, to stamtad już tylko 60 km w kierunku granicy niemieckiej :)
-
dobranoc Amita do jutra
-
hihi krów u mnie dostatek
-
ja swego chętnie oddam ale ostrzegam że pazerny strasznie ;)
-
hehe Misiu mój syn chyba nie był jeszcze w Wawie ale nie wiem czy to dobry pomysł bo nie wiem czy chciał by wrocić na wieś (a może to plus właśnie) :P
-
Misiu może czas zrobić przerwe w dietkowaniu i po jakimś czasie na nowo zacząć. Organizm może ma dość tych diet i skutek jest taki że waga stoi w miejscu. Ja nie wiem przed wyjazdem miałam jakąś motywacje i faktycznie w szybkim czasie bez duzego wysiłku udalo się zgubić to co chciałam, a teraz nie wiem żre jak durna (nawet teraz szamam wase) i tylko czekam jak spodni nie dopne, a brzuch juz wyłazi znad paska :(
