Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kasik26

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez kasik26

  1. kasik26

    DZIECKO TAK

    ja zajrzałam...i spokojnej nocki:)
  2. kasik26

    DZIECKO TAK

    z łódzkiego..i wysłałam słoneczko do Ciebie i przyszły właśnie szare chmury:( Kapryśna ta pogoda.. No ale słoneczka w sercu życzę ..i pod sercem też:)
  3. kasik26

    DZIECKO TAK

    DorotkaM a skad jestes że nie ma słoneczka?
  4. kasik26

    DZIECKO TAK

    witam DorotkaM. U mnie tez jest troszke słońca:) i przesyłam tam gdzie nie ma.Ale tez jest chłodno...:( Chyba troszke lepiej ..pozwoli oswajam sie z sytuacją Pozdrawiam
  5. kasik26

    DZIECKO TAK

    doth_s ja tez wierzę że Ci się uda, tylko nie trać nadzieji i walcz o swoją gwiazdeczkę.powodzenia !!!
  6. kasik26

    DZIECKO TAK

    ja teraz to myslę że studia to był najlepszy czs na dziecko!!! Bo teraz to praca, mieszkanie i wogóle.Szukasz pracy to Cie pytaja czy nie jestes w ciaży i czy nie zamierzasz byc w najblizszym czasie i w sumie jak jestes młodą mężatką to nie bardzo masz szansę. Niby nie powinni o to pytać a jednak.. A pomysleć ze na studiach myslałam ze studia to najgorszy czas na dziecko...a teraz juz wiem ze był to najlepszy czas!!! Napewno było by ciężko..ale teraz nie bedzie przecież łatwiej.Ja nib mam stała prace ale ani mnie ona nie satysfakcjonuje ani nie przynosi dużych pieniążków..i szukam innej i spotykam tych pracodawców co chyba sie wzieli z probówek bo nie chca potencjalnych matek do pracy przyjmować.O i znów sie żalę..:((
  7. kasik26

    DZIECKO TAK

    Jak wy nie piszecie to ja popisze bo mam duzo czasu..:) Emesze..nie martw sie slonko tymi nastrojami swoimi i wiesz tak sobie myśle ze jak sie przestaniesz przejmowac i mysleć o ciąży to pewnie zajdziesz od razu.Tak gdzies czytałam o jakies takiej blokadzie psychicznej..że jak się bardzo chce to nie wychodzi..a jak sie przestajemy starac to dzidzia jest pręciutko.Pokrecone ale może coś w tym jest..Tylko znów jak tu przestać mysleć,nie? Ja tam wierzę że sie Wam uda i niedługo będziesz sie chwalić jak maleństwo będzie miało na imię:) Zobaczysz:) Manfreda..z tym WZW to myslę że warto bo żółtaczka można sie zarazic np.podczas porodu.Popytałam lekarzy i stwierdzili że naprawde warto.Pierwsze szczepienie nie może być w ciąży i nie można zajść w ciążę przez miesiąc od szczepienia.Potem jest drugie szcepienie miesiąc po pierwszym i doszczepienie po poł roku. I te dwa doszczepienia juz moga byc zrobione u kobiety w ciazy. A wogóle to pierwsze szcepienie daje 80% odporności. No i szczepionka jest płatna i kosztuje 180zł w prywatnej przychodni.ja miałam za 120 zł bo mam tatę w firmie farmaceutycznej:) Najlepiej kupić szczepionkę skojarzona czyli taka uodparniająca na WZW A i B razem. Tyle wiem i mam nadzieje ze pomogłam:)
  8. kasik26

    DZIECKO TAK

    Niunia ja miałam użyta krioterapię właśnie przy likwidowaniu nadżerki.miałam w kółko stany zapalne i żadne leki nie pomagały i wtedy lekarz właśnie zalecił krioterapię i po zabiegu jak ręką odjął :) Jeżeli też masz problem z zapaleniami to pewnie to jest rozwiazanie..a jeżeli nie to ja juz nie wiem jaki inny wpływ może mieć na zajście w ciąze.Ale ginekologiem nie jestem:)
  9. kasik26

    DZIECKO TAK

    A może ja tak sobie daruję teraz tą operację i jednak ,,pomyślę\" o dzidzi...jeszcze pogadam z tym moim ortopedą i powiem mu o moich planach i moze jednak to odłozymy...No ale ta rozmowa to dopiero za 2 tyg..i teraz się będę stresować ...A w sumie jak moja dzidzia ma być za pół roku to chyba zacznę brać znowu tabletki....O juz sama nie wiem co mam zrobic.Pomarudziłam sobie..trudno:(
  10. kasik26

    DZIECKO TAK

    Dzięki za słowa otuchy...dziś już chyba mi lepiej albo..sobie tylko tak wmawiam.. A jak dziewczynki wasze starania bo coś faktycznie ostatnio to tak mało piszecie? Pozdrawiam ciepło i życzę słoneczka w sercu bo na dworze to nie bardzo:)
  11. kasik26

    DZIECKO TAK

    Właśnie się dowiedziałam że muszę zrobić operację swojego kolana...i znowu moje marzenie sie oddaliło....smutno mi:( Mąż mówi że będzie dobrze i że dzidzia bedzie...ale ja tak bardzo chciałam teraz a nie za pół roku albo cholera wie kiedy... Tak się cieszyłam że to już czas..a tu o...do kitu:(
  12. kasik26

    DZIECKO TAK

    czasem mi się wydaje że kobietę która stara się oo dziecko może zrozumieć tylko druga kobieta która przez ten bój przeszła lub przechodzi..i pewnie stąd te niedojrzałe wypowiedzi. Dziecko to szczęście o którym marzy każda z nas i czy tak trudno to zrozumieć że dziecko może być celem w życiu...A czy posiadanie celu i dazenie do niego to coś złego..i nie można porównać dziecka do pieniędzy..
  13. kasik26

    DZIECKO TAK

    A i jeszcze zaszczepiłam się przeciwko WZW A i B bo nie byłam szczepiona wcześniej..
  14. kasik26

    DZIECKO TAK

    A sie chetnie do was przyłączę..bo od lipca zaczniemy z mężem starac się o dzidziusia:) Miesiąc temu odstawiłam tabletki i jestem z tego bardzo zadowolona bo juz czułam ze za duzo tych hormonków. Mnie lekarz powiedział ze po odstawieniu trzeba poczekać 2 miesiace ..ale dodał ze można już się starać miesiąc po odstawieniu i też bedzie ok. Ja wcześniej zrobiłam wyniki krwi i moczu-ok. Robiłam też badania na toksoplazmozę bo mam kontakt ze zwierzętami i badanie na okreslenie przeciwciał przeciwko różyce. I choć mój rocznik miał w 8 klasie szczepienie p/różyce to sie okazało że ja nie mam przeciwciał.Więc 2 m-ce temu sie zaszczepiłam bo ta choroba jest bardzo groźna dla dzidziusia. A teraz sie powolutku odchudzam bo troszke za duzo waże..No ale sie rozpisałam:) Pozdrawiam Was ciepło..
×