andziar21
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez andziar21
-
My Ciebie też pamiętamy Syjka :)
-
Oj to musimy poczekać aż wróci :) A ja mam remont łazienki i wymiękam - hałas, kurz, gorączkaWrrrrrrrrrrr
-
No to czas zacząć odchudzanie :) Od jutra? Może Lidus nam pomoże :):)\Czekam na odzew i pomysły. Jestem nastawiona na tak!
-
Lidus dawaj wskazówki na skuteczne pozbycie się kilku kg. Razem może jest raźniej? Może ktoś jeszcze dołączy i będziesz nasz dopingowała, bo widzę że masz efekty. Gratuluję!
-
Tak długo tu nie zaglądałam, że pomyliłam niki :(
-
Wszystkim mamusiom i ich rodzinkom życzę samych szczęśliwych dni w nowym roku!!! Powodzenia, realizacji planów, spełnienia marzeń... A wszystkim grudniowo/styczniowym jubilatom na 4 urodzinki życzę codziennie nowych, dobrych wrażeń, tylko uśmiechu i słońca, fajniutkich prezentów!!!
-
Nie ma to jak "wspaniała atmosfera" w pracy... Wiem coś o tym. Ale cóż - pracować trzeba, czy się to zołzom podoba czy nie! Coraz mniej ludzi bezinteresownych, ale trafiają się jeszcze tacy osobnicy :) - na szczęście!!!
-
Niestety nie zmieniłam pracy :(
-
Marla - dziwna ta Twoja dyrka. Faktycznie, nie docenia młodej siły roboczej :) Ale zawsze znajdzie się ktoś taki, kto będzie niezadowolony. Mnie ostatnio zatrzymała jedna z mam - nie była na zebraniu i chciała się dowiedzieć. Wiecie co - byłam w szoku o co rodzic może mieć pretensje! O to: - że godzina pasowania nie ta (mogła przyjść na zebranie i zabrać głos w tej sprawie, nikt tego nie narzucał, ustaliliśmy wspólnie) - że na święto pieczonego ziemniaka pani zabrała dzieci na boisku w taką brzydką pogodę (a było pięknie, specjalnie przesunęli imprezę o jeden dzień, bo wcześniej pogoda nie dopisywała i na fotkach widać same uśmiechnięte buźki naszych pociech - że coraz zimniej i co ona sobie myśli - może jeszcze zimą wyciągnie dzieci na spacer (oczywiście, że wyciągnie, dzieciaki muszą kiedyś nałykać się świeżego powietrza, z resztą to nie jej wymysły tylko o ile się nie mylę taki program) I wiele innych wątków, których nie miałam sił tłumaczyć i przerwałam tą rozmowę, bo nie miałam na nią sił... Jeśli chodzi o mieszkanko - super! Bardzo, bardzo ślicznie. Jeśli chodzi o łazienkę - napisz proszę gdzie kupowałaś płytki i orientacyjny koszt, jeśli pamiętasz. Mnie czeka remont łazienki i w podobnym stylu widziałam już u rodziny. Byłam wniebowzięta :) Ciekawe co u reszty mam :)
-
Dziewczyny - z tego co wiem panie w przedszkolu zachęcają rodziców do dawania różnych pomysłów. Może zasugerujcie, że pasowanie byłoby ciekawym wydarzeniem? Marla - sama pracujesz w przedszkolu, jak byś zareagowała na taką prośbę? u nas rodzice zrobili zrzutkę na słodycze, napoje o kawę oczywiście :), do tego mają dzieci mieć kupione jakieś przypinki czy coś w tym stylu. A dyrekcja przedszkola zafunduje dyplomy czy coś w tym stylu. Pani nauczy kilku wierszyków, bedzie jakaś piosenka i tyle. Spotykamy się tylko najmłodszą grupą po południu - myślę, że będzie fajnie. U Michała w grupie już właściwie dzieci nie płacża, ale muszę przyznać, że rodzice zachowywali się od samego początku ekstra - rozbieranie w szatni, odprowadzenie do sali, przed salą buźka i w tył zwrot. Choć nie raz łzy im kapały, to już dzieci tego nie widziały i szybko się uspokajały. Pani bardzo chwali i dzieci i rodziców :)\ Najgorszy problem to jest z jedzeniem. Michał nie jadł nic, albo tylko suchy chleb. A ostatnio przychodzi zadowolony i wymienia co zjadł. I faktycznie - po powrocie do domu nie rzuca się od razu do obiadu, jak to było wcześniej :) Marla - kiedy pochwalisz się mieszkankiem? Może jakaś foteczka :) A to , że będizesz miała męża w domu - to sama przyjemność. Tym bardziej, że Szymuś już prawie 4-latek i będzie coraz więcej czasu chciał spędzać z tatusiem. A i Ty będziesz psychicznie spokojniejsza:) Pozdrawiam stycznióweczki
-
Figlarna! Gratulacje:) Oby się maluszek zdrowo chował. Czekam na więcej wieści od Ciebie :)
-
Sz.mamo! W naszej pracy to chyba najgorsze są papierzyska! Nie mam weny, żeby się za nie zabrać. Brrrrr.....
-
Witajcie! Napiszcie jak przebiega adaptacja Waszych pociech w przedszkolu. Ja się tak strasznie bałam - o zgrozo! A jutro Michał idzie czwarty raz i w tym tylko raz, pierwszego dnia popłakał (i to nie rano przy rozstaniu, ale ok.11). Płacz się wziął stąd, że dzieci przygotowywały jakieś rysunki, które miały później pokazać rodzicom. Niestety w niewyjaśnionych okolicznościach praca mojego dziecka przepadła. DRAMAT! Wyobrażacie sobie co się działo?! Jaka to była krzywda?! Już chyba troszkę o tym zapomniał. Dziś mi oznajmił, że jedną panią w przedszkolu kocha:) A ja zakończyłam wakacje - rozpoczęłam pracę:( No cóż - koniec dobrego dla wszystkich. Pozdrawiam i czekam na mniej drastyczne wieści niż od Marly :)
-
Witajcie! Z przykrością stwierdzam, że wakacje dobiegają końca i czas pomyśleć o pracy :( No cóż, taka kolej rzeczy. Marzyły mi się zmiany, ale niestety - w małych miasteczkach zmiana pracy graniczy z cudem, a te jakoś mnie omijają:( Michał od września idzie do przedszkola. Jest optymistycznie nastawiony, ale ja wiem, że co innego nasłuchać się od mamy, a co innego spotkać się z przedszkolną rzeczywistością. Aż mnie ciary przechodzą, jak pomyślę o łzach zanim to wszystko się ułoży. Wiem, że będzie mi ciężko, małemu pewnie też, mam tylko nadzieję, że to kwestia czasu i później odprowadzanie malucha do przedszkola nie będzie dla nikogo z nas stresem. Pozdrawiam
-
Myślałam, że naszego topiku nie ma :( Super, że jesteście - mimo tego, że rzadko się odzywam (ale czytam regularnie) smutno mi sie zrobiło, że na jakiś czas zniknął nasz topik:) Korzystajcie ze słoneczka, wypoczynku i wakacyjnego nastroju:) Pozdrawiam
-
To oczywiscie ja ;)
-
Hej! Ja tez zagladam, ale nie mialam czasu na pisanie. Teraz moze bedzie troche lepiej, bo zaczelam urlop. Idziemy na lody, szkoda pieknej pogody na siedzenie w domku pozdrawiam
-
Hehe:) To wyżej to oczywiście moja sprawka;)
-
O nie! Takich przykrosci sie nie spodziewalam:( Co ci faceci sobie mysla!? Marla, Suzinka - glowy do gory. Kurcze, nie wiem jak mam Was pocieszyc. Nie wiem... Marla - nie odpusc. Jesli sie zdecydowaliscie na terapie - nie odwlekaj, nie rezygnuj. Moze cos sie zmieni, bedzie poprawa. Moze jak ktos obcy powie mezowi, ze faktycznie jest taki, czy taki, to to zrozumie i przemysli. To nie bedzie relacja zony, ktora \"znowu sie o cos czepia\" tylko zdanie obcego, patrzacego na wasze zycie zupelnie inaczej czlowieka. Trzymam kciuki. Suziznka - na porodowke!
-
Suzinko! Ja miałam termin na 4 stycznia i do tego dnia byłam na zwolnieniu. Od 4 stycznia leciał mi juz urlop macierzynski, a urodzilam dopiero 9 stycznia. Tak wiec kilka dni bylam na macierzynskim bez dziecka :(
-
Jeśli wzywacie do stawienia się na topiku - to proszę, melduję się :) To fotka z urodzinek [URL=http://img144.imageshack.us/my.php?image=pict0034fm7.jpg]http://img144.imageshack.us/img144/944/pict0034fm7.th.jpg Tort zrobił mój teść ;) Lidus - nie wiem co Tobie poradzić - my niedawno przenieśliśmy Michała do jego pokoiku (wiem, wiem, późno....) i nie mieliśmy z tym żadnego problemu. Faktycznie, teraz chce, żeby być z nim z\\aż zaśnie, ale większych problemów nie ma. W nocy się obudzi, zawoła, przytulę go, posiedzę trochę przy nim i śpi. A rano przydrepcze do nas:)
-
Chyba wezwałyście mnie kobietki do napisania kilku zdań: Po pierwsze spóźnione, ale najserdeczniejsze życzonka z okazjii 3 urodzinek dla Mateuszka Maksymka Bartoszka Zuzi Nikusia Kevinka Majki Stasia Szymcia Wiktorka Kingi Mateuszka Martynki Oliwki Magdusi Lenki Patrycji Spełnienia marzeń słoneczka!!! U nas imprezka urodzinowa była w sobotę, przed imprezką Michałek zaliczył jednocześnie - anginę, krtań i oskrzela i dostawał pierwszy w życiu antybiotyk Osobiście o Was nie zapomniałam, tylko nie mam czasu - ciągle w biegu!!! Wkleję jakąś fotkę, jak znajdę dłuższą chwilkę. Pozdrawiam
-
Świąt białych, pachnących choinką, skrzypiących śniegiem pod butami, spędzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze, pełnych niespodziewanych prezentów. Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija... Życzy Ania I oczywiście dużo zdrówka, uśmiechów i ciekawych przygód życzymy Mateuszkowi, naszemu 3-latkowi:):)
-
Jak sprawa prezentów? Kupione? Michal \"pisal\" list do Mikołaja, juz dawno, i bylismy na poczcie do skrzynki wrzucic:) Caluski
-
Własnym oczom nie wierzę - tyyyleeee wpisów:):) Cieszę się, że mamusie dawno nie odwiedzajęce topiku zawitały ponownie:) Jak miło..... Przede wszystkim trzymam ogromnie kciuki za wszystkie chore maluszki - żeby jak najszybciej na dobre wyzdrowiały, a także za mamusie - te w \"pewnej \" ciąży i te, które \"nie chcą zapeszać\" Musi być dobrze kobietki:) U nas też intensywne myślenie nad prezentami. Ja już sama nie wiem co?! Ostatnie buszuję na allegro w poszukiwaniu czegoś ze świnką Peppą, albo z dobranocnym ogrodem, albo z Charlim i lolą. No nie wiem, parę pomysłów mam, choć głównie nie chodzi mi o zabawki (bo tego dostanie pewno trochę), ale o coś innego np -zestaw naczyń - parasolka -plecak -ubranka z ww postaciami -puzzle Oczywiście koniecznie dostanie Michał od nas jakiś instrument, bo bez tego nie ma dnia Pzdr