-
Zawartość
53 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Aktualizacja statusu
Zobacz wszystkie aktualizacje MałyLord
-
Dzień dobry. Sobota z wirusami. Pojechałam do Ciechocinka, bo pogoda tak wiosenna, że nie da się wysiedzieć w domu. Wiele się nie spodziewałam wobec faktu, że wygonili wszystkich kuracjuszy, nawet nie dając dokończyć turnusów. Ale rzeczywistość przeszła wszelkie moje wyobrażenia. Wymarłe miasto! W części uzdrowiskowej spotkałam dokładnie 2 (dwie!) osoby, w tym jedną na rowerze. Do części mieszkalnej, w pobliże Biedronki, Rossmanna itp specjalnie się nie zbliżałam nie mając interesu w żadnym sklepie. Ale spacer w pustym parku sprawiał niesamowite wrażenie. Jakby się człowiek znalazł w jakimś katastroficznym filmie po wybuchu bomby biologicznej.
