Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Antuanetta

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Antuanetta

  1. Niuniek, a kiedy masz lekarza????? Mój dzisiaj wymacał główkę ręką.
  2. Ja założę tak z tydzień-dwa po porodzie. Po pierwszym porodzie sprawdzilo się to rewelacyjnie, bo bez gaci to wyglądałam jak nie powiem co i musiałabym cała garderobę wymienić.
  3. No właśnie może już Andziulka tuli swoje szczęście?????? Ja się boję tego porodu łozyska. Przezyłam traumę po łyżeczkowaniu po porodzie, teraz będe się modlić, żebu odkleiło się od macicy, a z drugiej strony, co ono tak mocno się tam zakorzeniło??? Lekarz powiedział, że za mało ruchu, akurat.
  4. Muszę się wam przyznać, że dziś kupiłam już 3 pare gaci wysmuklających figurę ;) Mam na ich punkcie obsesję :)
  5. Ale mamy przyspieszenie, najpierw nikt nie rodził, a teraz kilka naraz ;) Ja już gaciami trzęsę, aktywna zrobię się w poniedziałek, pomyję okna, bo na weekend to faktycznie obsługa w szpitalu marna. Dziś zrobiło mi się bardzo przykro, moja najlepsza przyjaciólka z pracy straciła ciążę w 10 tygodniu. Nawet nie wiem jak ją pocieszyć, bo ja szykuję się do porodu, a ona już nie. Tak się obie cieszyłyśmy :(
  6. Kurczę dopiero do mnie dociera, ze poród lada moment. Ryczeć mi się chce.
  7. Hejo kobietki. Jestem w szoku Piegusek o 18.40 jeszcze ze mną pisała a za 2 godziny urodziła. Super szybki poród :) Ja już po wizycie u gienia, główka w miednicy, szyjki już nie ma, rozwarcie na 1 palec. Gienio mówi, że nie dociągnę do następnej niedzieli. Boję się jak cholercia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wpisał mi, że z badania to już 39 tydzień, wszystko tak posunięte do przodu. Zaczęłąm się bać.
  8. A czy skurcze są bolesne to zależy od naszej wytrzymałości na ból. Mnie tam nie bolało az tak bardzo przez pierwszych kilka godzin, że do szkoły na wykłady poszłam, a po około 8 godzinach juz laczka na nogę założyc nie mogłam i dopiero pojechałam do szpitala, a to było za późno. Lepiej jak mniej boli, bo przejść przez ich biurokrację musisz a lepiej to zrobic jak mniej boli niz jak ja z pełnym rozwarciem.
  9. Istniejąca Nadziejo gratulacje, ja myślałam, że ty dawno po porodzie, bo się nie odzywasz, a to się stało dziś. Super :) Piegusku skurcze porodowe rozpoznasz bo nie przejdą tylko się nasilą i będą coraz częstrze. Jak będa w miare regularne co 7-10 min to lepiej jechać do szpitala :) ale się cieszę, że coś się zaczęło dziac :)
  10. Jadziu współczuję ale kurcze, żeby zupę z groszku proponowano dla karmiącej mamy ?? Zostanie nam tylko rosół z kury na śniadanie obiad i kolację. Tego się boję.
  11. Niuniek ja mam ręce jak z drewna, zacisnąć pięści nie mogę, mam nadzieję, że po porodzie nie zostanę inwalidą. U nas taka gorącz, że nie wiem, gdzie mam się schować. Też boję się diety karmiącej matki i taka pewna nie jestem, czy te kolki to rzeczywiście od diety, moja beczała nawet, gdy jadłam już tylko chleb i na modyfikowanym też kolki miała, a tam już chyba alergenów brak. Zamierzam jeść normalnie jak w ciąży, zrezygnuje jedynie z kapusty, fasoli, grochu. Kolka może być spowodowana niedojrzałością układu pokarmowego. Jak nie wolno niczego jeść to z czego to mleczko ma się zrobić?? Ja po ciązy schudłam do 45 kg, wyglądałam okropnie!!!!!!!!!!!!!!
  12. Kurczę ale dobre te pączusie, polecam przepis. Dobrze, że zrobiłam z pół porcji, bo już 5 zjadłam i do tego 2 szklanki mleka. Ufff a potem patrzę, że już swoją normę wagową przekroczyłam ;) Zauważyłam ostatnio, że mam ochotę na słodkie i tłuste rzeczy, Michas chyba w tłuszcz obrasta i od matki ciągnie :)
  13. Aż trudno uwierzyć ale teraz mam skurcze może z 2-3 na dzień, a jeszcze w 32 tygodniu kilka na godzinę. Andziulka zobaczę czy wyjdą smaczne, bo piekę je pierwszy raz, jak coś to wpadnij na kawę :)
  14. :) Moni, żeby nie było jak z Luczijką. My tu mamy przeczucia, że za szybko urodzimy, skurcze już od 28 tygodnia, a urodzimy w 42 tygodniu he he. A kobietki na nic się nie skarżące, pozamykane jak w sejfie urodza wcześniej ;) Mi tak pielęgniarki w szpitalu powiedziały, że po takiej kuracji rozkurczowej urodze po terminie :)
  15. Witajcie , ja nie śpię od 5.30. Nie mogę spać i strasznie mnie to męczy, bo w południe zamykają mi się oczy na stojąco i muszę się choć chwilkę położyc, a jak będzie dzidziuś???? Ja teraz będę miała porównanie jak się wychowuje dziecko samemu z mężem, a jak przy rodzicach obu stron. Teraz jesteśmy zdani tylko na siebie, rodzice i teście 300 km dalej. Córkę wychowywałam u rodziców i nie było super, tyle, że miałam komfort psychiczny, że jak mała zachoruje czy coś to nie jestem sama. Jak mała płakała to dziadków serce bolało, że coś nie tak, dochodziło czasem do spięć, teraz zobaczymy ;) Mam nadzieję, że nie utopimy Michasia przy pierwszej kąpieli he he. Zabrałam się za pieczenie pączków bez tłuszczu. Właśnie mi rośnie ciasto. http://mojewypieki.blox.pl/2009/02/Pieczone-paczki.html
  16. Sierpniówki trzymają fason ;) dzieciom się nie spieszy. Swoją droga jakieś babsko w sklepie tak mnie żałowało, że stwierdziło, na jutro upały i szybki mój poród. Ja tam jednak wolę choć do niedzieli poczekać. Szukam na allegro jakiegoś prezentu dla córki jak się dzidziuś urodzi, żeby nie było, że tylko on najważniejszy. Swoją drogą ja pamiętam jak dostałam gatki i koszulkę od taty jak się siostra urodziła, a tyle lat minęło.
  17. Kafetka powodzenia :) Dzidzia już niedługo będzie z tobą. Ale zrobiłyście smaka wczoraj naleśnikami, dobrze, że miałam zamrożone 3 z twarogiem :) Co do mięsa to u mnie odwrotnie, kocham mięsko ;) Zauważyłam znaczne obniżenie się brzuszka, nie mogę już założyć nogi na nogę jak kiedyś ;) bo brzuchol przeszkadza. U mnie wczoraj po spięciu z mężem nastąpiła poprawa stosunków, nawet łóżeczko dla synka rozstawił :) A z sexem to sobie ostatnio nie żałujemy, dzidziol donoszony to można sobie zaszaleć :)
  18. Ewka, to ty masz termin z usg jak ja z miesiączki, bo z usg z 28 tygodnia to mój miał główkę na 28 sierpnia a nogi na 2 wrzesnia :) W piątek kolejne mam nadzieję usg to się może czegos nowego dowiem. Miałam smaka na arbuza, miałam go w lodówce i gryzę, a mi plesnią smakuje. Cholerka muszę wyrzucić.
  19. O rany, temat wywoływania porodu. Ja zastosuję sex + spacery ale to dopiero za tydzień, jak skończę 38 tydzień. Czekanie jest okropne ale nasze dzieci chyba potrzebuja czasy, że się nie spiesza.Cos tam w brzuszku robią, doskonalą :)
  20. Tyle napisałam i skasowało :( No nic mam kochane syndrom wicia gniazda, od rana w chałupie błysk. Nawet literatki i kufle od piwa na segmencie moja łapa dosięgła :) Nadal biore Feminatal N i zastanawiam się czy na okres karmienia dalej brać, czy zmienic na inne ???? Kto powiedział, że w końcówce ciązy się chudnie?????? Ja przytyłam przez miesiąc 4 kg, cholercia nie mogłam uwierzyć jak na wage wchodziłam. Wizytę u gina mam w piątek trzynastego, mam nadzieję, że nie urodze w ten cudny dzień :) Moja data, która sobie wybrałam to 15 he he będzie dziecko religijne, a co, córka urodziła się w Zesłanie Ducha Swietego, to synek musi w Wniębowstapienie NMP :) Trzymam kciuki za wizyty u gienków :)
  21. Aurelka, niech jeszcze z tydzień posiedzą te nasze chłopaki, mamy przecież termin na koniec sierpnia. Ustąpmy pierszeństwa kobietkom z początku i środka sierpnia ;)Ja też siedzę sama w chałupie, mój pojechał na rybki, przygotowałam obiad i czekam. Coś mi się wydaje, że jedyna atrakcja na dziś to będzie wyjście do kościoła. Zmykam, bo burza idzie.
  22. Ja już na nogach ;) Zaraz zrobię śniadanie, bo głodna jestem jak nigdy. Co do pasa poporodowego to ja kupiłam sobie 2 pary gaci korygujących, powiem, że świetnie sprawdziły się po pierwszym porodzie. Dzieki nim brzusio szybciej się wciągnął, a ja mogłam wyjśc w sukience bez widocznej oponki na brzuszku. Podobno im wcześniej się je nakłada tym lepszy i szybszy efekt, a do tego ćwiczenia oczywiście i będziemy laski jak dawniej. Co do znaku zodiaku to chciałabym lwa, bo panna to mój mąż i siostra, więc wystarczy ale nie są to znaki nagorsze. To pracowici, zaradni ludzie ;)
  23. Ewusia, ja z moją córcią też nie miałam żadnych objawów porodu, czop nie odszedł, skurcz to nie wiedziałam co to jest i urodziłam przed terminem, więc spokojnie ;) Czułam się świetnie, na dzień przed porodem miałam takiego povera, że szok, mogłam góry przenosić i poszłam na zakupy, kawał drogi od domu i nakupiłam tyle, że ledwo do domu dodźwigałam. To chyba syndrom wicia gniazda i zabespieczania się przed głodem mi się uaktywnił :) Dziś upiekłam drożdżóweczkę z kruszonką i lukrem zapraszam na słabą kawkę :)
  24. Ech marzenia, ja do sklepu oddalonego o 200 m chodze prawie jak na wyprawę w Himalaje. Spotkała mnie w sklepie koleżanka z pracy ( ma 55 lat) i stwierdziła, że ja wymyślam, że w pracy bym już sobie nie poradziła i za delikatna jestem , bo ona pracowała do lipca, a w październiku urodziła. Cholerka wkurzyła mnie, bo ja pracowałam do 7 lipca a w sierpniu rodzę!!
  25. A co najistotniejsze, to że kobiety w ciązy są ociężałe, marudzą, że im ciężko, martwią się przedwczesnym porodem a prawda jest inna. Trzeba być aktywnym, uprawiać jogging do 3 km dziennie, sex z chłopem bez żalu, że poród wywoła. to ja musze tę książkę schować, żeby mój nie przeczytał, bo pomyśli, że ja symuluję :)
×