Antuanetta
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Antuanetta
-
Dziewczyny korzystające z osocza odezwijcie się, jak wrażenia??? Znalazłam wypowiedź dr hab.n. med. P Surowiaka, który odnosi się właśnie do osocza, pomimo zachwytów nad tą formą już nam znanych pozostała kwestia stężenia tych płytek krwi i wielu kontrowersji z tym związanych. Otóż" Ogólnie mówiąc warto wybierać zastawy, które pozwalają na uzyskanie jak najmniejszej liczby leukocytów i średnie skoncentrowanie płytek krwi. Moim zdaniem jest to około 1,6 do 4 razy więcej, niż we krwi pacjenta." Więc żadne tam 15-nasto krotne stężenia dlatego, że zbyt duża ilość czynnika wzrostu powoduje zupełnie odmienny efekt od zamierzonego według pana doktora..
-
asiad, właśnie doczytałam, że oprócz ampułek neogenic jest i szampon. Cena też nie mała. Używałam dercos czerwony i jak dla mnie zwykły szampon, może konsystencja gęsta, luxusowa :) Wypadania włosów nie hamował. Ampułki też nie mają cudownych właściwości, tyle opinii i większość, że kasa w błoto.
-
Spirala Mirena jak najbardziej bo wydziela hormony, inne nie.
-
isi, mam jeszcze pkarmaceris keratinum, dla mnie nie był jakiś super, swędziała mnie po nim głowa ale czytałam sporo dobrych o nim opinii. Łupież i swędzenie skóry zniknęło jak zaczęłam używać szamponu yves roche z białym łubinem, nie wiem czy to nie przypadek ale ten szampon ładnie mi włoski myje i są dłużej świeże, rozczesuję bez odżywki, co przy pharmacerisie było nie możliwe.
-
Marysiu 16 mam wizytę ale pewności, czy będą wyniki obu biopsji nie mam, bo na jedną chyba 8 tygodni się czeka ale już jakiś obraz wstępny będzie. Do tego dochodzą badania niektórych hormonów i wykluczenie chorób autoimmunologicznych. Dziś wyczytałam w necie, że takie biopsje skóry głowy wykonuje się bardzo rzadko w bardzo nietypowym łysieniu, no więc muszę być bardzo interesującym przypadkiem. Miejsc po biopsjach nawet palcami wyczuć nie umiem, więc widoczne nie są i nie będą na szczęście. A zawsze wszystkim powtarzam, że intuicja najważniejsza, a sama głupia jej nie posłuchałam. Wiedziałam, że jak po pierwszym opakowaniu nie zareaguje pozytywnie, to daremne moje branie kolejnych, na mnie albo szybko coś działa albo wcale. Cieszę się jak wariat z tego, moja samoocena poszła o 100% w górę choć na głowie włosy w stu różnych długościach jeszcze.
-
Pani trycholog, to może i zostanie to AGA ale zniknie telogen hormonozależny, bo cienkie włosy miałam od urodzenia ale prześwitów nigdy nie miałam. Po pierwszej ciąży tez była masakra ale wszystko się wyciszyło, teraz też mam taką nadzieję. Chyba, że to nie jest AGA?? Oby biopsje coś wykazały konkretnego.
-
misia, mi palma nie zastopowała łysienia, niestety, olej lniany, dyniowy również, tobie radzę przeczekać, aż sytuacja zupełnie z włosami się uspokoi, chyba, że odczuwasz boleśnie skutki hormonów to oczywiście zdrowie ważniejsze.. Nawet jeśli wyjdzie, że mam AGA to cieszę się, że chociaż coś mi pomaga, bo już wiele leków wypróbowałam. Jedno jest pewne, na antykach pozostanę do zupełnego odrostu włosów i będę próbowała odstawiać, może AGA znów się wyciszy choćby do menopauzy.
-
asiad, ja poszłam do gina po jakiekolwiek tabletki anty, a ta kobieta akurat te zapisywała hurtowo, jak to ginekolog. Wszyscy z tą samą receptą od niej wychodzili ;) Zresztą uznała, że nic mi nie pomoże, bo @ mam regularne, Rakowska powiedziała, że mogę spróbować, gorzej jak jest już być nie może :) znaczy się bardziej wypadać już nie mogą. Na koniec wizyty pani ginekolog zawyrokowała, że medycyna czasem nie zna powodu powstania danej choroby, nie wszystko da się wyjaśnić, więc może to cud, kwestia, że coś może mi pomóc, wcale w to nie wątpię...
-
asiad vibin to odpowiednik bardziej yasmin, yaz ma mniej estradiolu. Co do diane, to stchórzyłam, bo wolałam wypróbować cokolwiek słabszego niż z grubej rury, wszak zbytniej androgenizacji u siebie nie zauważam. Absolutnie nikogo nie namawiam do tabletek, chciałam tylko pokazać alternatywę, że jak komuś lecą włosy ostro to mogą być hormony, a nie "nadwrażliwość", kiedyś też miałam tabletki, po których mnie mdliło, myślałam, już, że to ciąża 3 dni z wc nie wychodziłam, tak było źle ale dużo młodsza wówczas byłam i pewnie tak źle reagowałam. Teraz jakbym nic nie brała, chyba po prostu trafiłam na te dla mnie właściwe. Żadnych plamień, nudności, nawet libido skoczyło w górę, apetyt na słodkie zmalał. Co się przeczeszę to jakieś 2-3 włosy, a wcześniej 30 ze zwykłego przeczesania, miałam wrażenie, że jak się będę stale czesała, to wszystkie włosy zostawię na grzebieniu. Zresztą Rakowska twierdziła, że według niej powinnam być łysa przy tak silnym wypadaniu przez tak długi okres czasu. Teraz czesze się, a włosy są na swoim miejscu, dla mnie to jeszcze nowość ale pozytywna.
-
asiad Qlairę bierze na wypadanie misia25 i u niej też wypadania włosów nie zatrzymała, chyba nawet w skutkach ubocznych ma wypadanie włosów, moje vibin takich skutków nie maja opisanych ale to może tylko ja na nie tak reaguję, samo odstawienie sterydów i suplementów nie przyniosło efektu.
-
Alexis, w tym cały ambaras, że odstawiłam wszystko, suplementy, wcierki, cud szampony. Od 1,5 miesiąca nie biorę sterydów. Od 3 tygodni jestem na antykoncepcji. Dla mnie to strzał w dziesiątkę. Wszyscy łącznie z ginekologiem stwierdzili, że mi hormony nie pomogą na łysienie, bo moje są w normie, więc skąd u mnie taka poprawa??? Włosów z każdym dniem wypada coraz mniej, czasem naliczę 10-15 sztuk, już nie zbieram ich z ubrań, poduszek, umywalki, nawet sedesu przed myciem włosów nie otwieram, aby wyrzucić po czesaniu pęk moich kłaków. Dla mnie to jakiś cud, bo przez 2 lata wypadło 70% moich włosów. Żałuję, że dopiero teraz odważyłam się na tabletki. Wierzę, że dobrze dobrane potrafią spowodować remisję androgenówki, w taki sam sposób jak ciąża. Co do Rakowskiej to nie na wszystkich jej leki działają, na mnie nie działały, a każda wcierka powodowała łupież i linienie ale nie sadze aby chciała ze mnie zedrzeć kasę, bo miałam u niej darmowe wizyty i pobyt w szpitalu, więc podeszła do mnie jak do człowieka.
-
Jak lek nie był badany na kobietach w ciąży i karmiących to żaden lekarz nie podejmie takiego ryzyka, żeby go takiej pacjentce zapisać. Nigdy nie wiadomo, może karmiąc jesteś na niego wrażliwsza, nie wiem. Diprosalik jeszcze mam ale też nic nie ograniczył wypadania. Chyba intuicja jest najlepszym doradcą, ja czułam podświadomie, że mi antyki pomogą, jak to poród namieszał w hormonach to trzeba to wyprostować i najdziwniejsze, że działa, a hormony mam podobno w normach. Trudno to logicznie wyjaśnić. Dziś rano po czesaniu może z 10 włosów, po myciu głowy wczoraj jakieś max 30. Liczba ta stale się zmniejsza. Jak komuś wypada lekko ponad 100 dziennie ten mnie dobrze rozumie. Czuję, że odzyskanie moich włosów to kwestia czasu, nie wiem pewnie z rok do pełnego efektu, pewnie zdecyduje się na to osocze, żeby proces przyspieszyć ale inne wcierki do włosów chyba tylko nasilają u mnie linienie. Ile ja włosów straciłam przy każdej zmienię kuracji, przy wcieraniu wcierek :( i nigdy nie odrosło więcej i mocniejsze.
-
A czym Rakowska leczy androgenowe?? Napiszcie jeśli możecie, bo mi kazała się trzymać z dala od loxonu, spironol na moją prośbę odstawiła mi, bo miałam pogorszenie po nim. Więc jeśli wyjdzie mi androgenowe to czym to leczy?? Zapisała komuś finasteryd?? Ja mam pantostin, czeka sobie w szafie, puki co go nie stosuję, czekam co powie Rakowska na to, pewnie, że za slaby.
-
Dokładnie, puki nie zlikwiduje się przyczyny wypadania nawet osocze nie pomoże, co innego, gdy hormony w normie, tarczyca zdrowa, innych chorób brak, a włosy lecą. Ja już bym leżała na kozetce, gdyby nie wizyta u dermatologa, nie po to leżałam w szpitalu, żeby sama siebie leczyć, może coś mi jest lub mam to perfidne androgenowe, okaże się. U mnie wypadanie jakby stopuje, aż mi dziwnie po tylu latach, nie jest jeszcze super ale o wiele lepiej niż było.
-
dość tego, ciekawe jak długo będzie u nich ta promocja???
-
to jest ambasada urody, a co to za różnica?? Ważne, że mają i wykonują regeneris :), normalnie u nich kosztuje 800 zł. Salony kosmetyczne zatrudniają lekarzy i pielęgniarki, więc dla mnie problemu nie ma.
-
W Warszawie znalazłam promocje regeneris w cenie 399 zł na Wilczej 9a, mam nadzieję, że ta promocja nadal aktualna, bo na ich stronie cały czas jest.
-
misia, moja lekarka powiedziała, że jeden zabieg, a za 6 tygodni kolejny i dość na całe życie ale pewnie u koleżanki "ja.." nie udało się pobrać wystarczającej ilości płytek krwi stąd będzie tych zabiegów więcej.
-
ja... cieszę się ogromnie i trzymam kciuki. Kasę na zabieg osoczem mam odłożoną, a twoje słowa, że działa to miód na moje serce. misia, 16 mam wizytę u dermatologa, wówczas wiele się rozstrzygnie, kobietka powie co mi jest, mam nadzieję, wiem, że jest fanką osocza
-
Agusia, u mnie pantostin czeka w kolejce, a właściwie na decyzję lekarza. Jednak alpicort e mi nie pomógł, a zaszkodził i teraz nie wiem czy ten steryd czy estradiol w nim spowodował takie linienie po odstawieniu, że czubek głowy był prawie łysy, aż się przeraziłam.
-
misia, może ta qlaira nie dla ciebie, zobacz ma w skutkach wypadanie włosów, poproś lekarza o cos innego, ja mam vibin, tam w skutkach nie pisze nic o łysieniu ale włosy z każdym dniem jakby bardziej trzymają się głowy, a nic innego nie biorę. Jeśli nie masz odrostu to może czas sięgnąć po loxon czy spectra?? Pamiętam, że używałam po pierwszej ciąży jakieś 13 lat temu, sporo włosów mi wypadło po odstawieniu, bo stwierdziłam, że mi nie pomaga i odstawiłam nieświadoma tego co będzie. Na szczęście cos pozytywnego zrobił z włosami, bo później wszystkie odrosły i zapomniałam o wypadaniu do kolejnej ciąży. Jak mi loxon zapiszą to będę używać. Do tej pory nie chcieli mi go zapisać.
-
misia, ty jeszcze bierzesz qlairę?? Jeśli tak, to im większa dawka estrogenów tym większa podatność na depresje, rzuć to w pioruny lub zamień na coś słabszego, bo się wykończysz.
-
Oglądałam filmik Megi i wydaje mi się, że włosy znów jej poleciały, bo teraz z racji ciąży nic nie wciera, o ile mi wiadomo zawsze coś wcierała, loxon, pantostin, włosy i skóra głowy chyba się przyzwyczajają do takich rzeczy. Może pod koniec ciąży wszystko się jej ustabilizuje, wszak estrogeny potrafią czynić cuda. U mnie lepiej tfu tfu, co by nie zapeszyć. Wczoraj przy myciu niewiele zostało na grzebieniu, czyżby mój organizm czekał na tabletki antykoncepcyjne he he :)
-
Misiamisia, daj sobie spokój z palmą, Ja próbowałam przez 3 miesiące extrakt z palmy i jedyne co zauważyłam to żadnej krostki na buzi, miesiączki co 28 dni. Co do włosów, to pokładałam w niej nadzieje ale się zawiodłam. Co do finasterydu, to kobietka na innym forum po 3 miesięcznej kuracji finasterydem+antykoncepcja + loxon ograniczyła wypadanie do 5 włosów dziennie ale przez te miesiące na lekach żadnej g***townej poprawy nie było, więc ona obstawia loxon,
-
Biopsję robiłam w szpitalu klinicznym na Wołoskiej w Warszawie na kasę chorych, skierowanie dostałam od pracującej tam lekarki, do której chodziłam prywatnie. Teraz też będę do niej chodziła tyle, że za darmo. Cieszę, się, że tam trafiłam, mam przynajmniej pełną diagnostykę zrobiona od nowa.
