-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez SASETKA SASETTE
-
:(
-
słówek z języka angielskiego :) zależy mi na tym, by chociaż otrzymać maturę i w wieku 34 lat mieć już doktorat :)
-
Potrzebny na maturę z języka angielskiego, staram się jak tylko mogę, ćwiczę dużo matematyki, tylko po to, by w 2015 roku otrzymać świadectwo dojrzałości.
-
teatru, zainteresowani są moimi trzema sztukami i we wtorek na godzinę 14 stą muszę tam pojechać. Sądzę, że osiągnę wielki sukces jako artystka reżyserska.
-
Podebrałam jej trzy papierosy a ona się drze że papierosów nie ma, ja jej mówię że też mam prawo se zajarać a ona że na to nie zarabiasz, wyrywałyśmy to sobie i pobiłyśmy się, dałyśmy sobie po twarzy. Potem przyszedł ojciec który pobił się ze swoim bratem (chodziło o majątki)i z ojcem też dałam sobie po twarzy ale ojciec wcześniej przypieprzył jeszcze swojemu ojcu za to że zapisał wszystko swojemu bratu. Moja matka też była zdenerwowana bo wcześniej rodzice pobili się między sobą a matka ze swoją matką dały sobie po twarzy.
-
150 pączków, pychota :)
-
Bo mnie w sumie mało interesująco, tyle mam problemów że brak mi słów, chciałabym w końcu normalnie żyć :)
-
Sądzę, że nauczyciel z licencjatem najmniej, z magistrem trochę więcej a z doktoratem może i najwięcej. Obstawiam 5 tysięcy na miesiąc, sama chyba zrobię doktorat z pedagogiki.
-
4 koleżanki i 3 kolegów powiedzieli mi, że nie będę się już składali dla mnie na hamburgery, kebaby czy inny obiad a sama nigdy nic nie postawiłam, jeszcze jak oni byli u mnie to niczym ich nie poczęstowałam, tylko wyjęłam delicje, czekoladki i mandarynki i sama żarłam. Tłumaczyłam się tym, że ja sama miałam mało. Sąsiedzi już zamykają drzwi przede mną. Ostatnio byłyśmy z matką o 7:30 rano pod drzwiami sąsiadów i nie wpuścili nas a liczyłam, że załapię się tam na jakiś obiad. Ojciec chodzi też do pewnych ludzi i tam sobie zajada. Matka jeszcze gdzie indziej. W bloku nas już znają.
-
Dzisiaj bracia i siostry ojca chcą, by spisał im się z majątków (typu działki, firma, domy). Ja kategorycznie ojcu tego zabroniłam a poniedziałek idę się z tymi ludźmi rozprawić. Jest to przyrodnie rodzeństwo ojca ze strony dziadka. Mieszkają w Krakowie.
-
Krople miłości, brzydula, zbuntowany anioł
-
Pracuje w czymś takim i ludzi w ogóle nie ma? Dobrze że mam co tygodniową wypłatę.
-
Chlorindą, Hogatą, Gargamelem i Klakierem. Gonili mnie, jeszcze ta wiedźma truzilla i nicpoń :O :O :O
-
o nauczycielach że są to najbardziej bezczelni ludzie, oceniający innych.
-
Ja to chyba raczej nie miałam głowy do nauki a matka tego nie rozumiała
SASETKA SASETTE dodał temat w Dyskusja ogólna
W podstawówce uczyłam się na samych czwórkach i piątkach. Miałam tylko dwie dostateczne z polskiego i angielskiego oraz jedno dopuszczające z matematyki. W gimnazjum było dużo nauki, miałam same tróje i dwie dwóje w pierwszej klasie i parę czwórek, potem w drugiej i trzeciej gimnazjum było podobnie. Matka zmusiła mnie bym poszła do technikum a mogłam iść do zawodówki handlowej a potem do tesco, teraz pewnie byłabym starszą tescową albo inną kerfurową. Stara tego nie rozumiała. -
Np. smerfy miały: Gargamela, Klakiera, Nicponia, Hogathe i Chlorindę. Gumisie miały Iktorna i Tuffi Ale muminki nie wiem czy miały jakiś czarny charakter. Buka nie była czarnym charakterem, natomiast czarownica babcia Alicji chyba też nie.
-
bycie dostawcą internetu? sądzicie, że taki biznes może wypalić? jak wam się zdaje, pytam bardzo poważnie.
-
Najlepiej skończyć zawodówkę!!!!
SASETKA SASETTE dodał temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Bo liceum? nie masz praktycznie zawodu Technikum? po technikum zawód jest mniej ważny niż po liceum. Technikum to takie liceum z dodatkowymi przedmiotami, trwające o rok dłużej. Zawodówka daje face w ręku, więc swoje dzieci namawiajcie by najlepiej wybrały zawodówkę. -
Tauron, zrezygnowaliśmy z tauronu i przeszliśmy do NOVUM. Tauron to złodzieje, rachunek od nich to 180 złotych a od NOVUM to 100 złotych. Gazownia, trochę drogo - 200 złotych co dwa miesiące. Play, tutaj zostanie mi tylko opłata za laptopa bo na telefon kończy mi się umowa.
-
Siedzę tylko i jem, jem i jem a ruchu nie ma.
-
Opieprzam kasjerkę, że znowu źle wydaje resztę i co? pierdnęłam a była wielka kolejka, jeszcze mi się trochę zesikało w majtki. Podmyłam się w domu ale coraz częściej mi się zdarza to pierdzenie.
