Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Karmelizowanaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Oooo udało mi się zalogować:) Dzisiaj zjadłam 1500 kcal i byłam na spacerze. Jutro planuję zjeść tyle samo i jadę na narty, a więc sport też zaliczę :) Co u reszty?
  2. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Pisałam odpowiedz i się rozpisałam jak szalona i mi telefon zadzwonił i cały post mi zjadło bo z telefonu piszę ;) Pisałam, że kupiłam dzisiaj figi, ale smakiem to im daleko do takich prosto z drzewka :( na obiad miałam kaszę manne z sokiem malinowym i bananem, a na podwieczorek zjem warzywa na patelnię :) Za chwilę idę na rynek się przejść. Fajnie Elle, że napisałaś. Miszel ja się nie dziwię, że czekasz na weekend bo praca na stojąco jest podwójnie męcząca :) ale zawsze więcej kcal spalisz :)
  3. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Miszel ja też nie lubię ćwiczyć, ale póki co mam dużo wolnego czasu i szkoda go marnować. Ty masz ruch w ciągu dnia i to spokojnie zastępuje ćwiczenia :) Mmm kapusniaczek uwielbiam, a najlepszy to jadłam dawno temu i to na kacu, który minął jak ręką odjąć :) Już nigdy później nie jadłam tak dobrego ;) Może to moc uzdrowicielska, a może faktycznie był taki smaczny :) Idę się położyć bo głodna jestem okrutnie :p Wypiłam chyba trzy litry wody dzisiaj, ale dalej czuję głód :) Dziewczyny nie dajcie się jo jo :) Dobranoc wszystkim :)
  4. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Gość wiem, że ciężko jest się nauczyć kultury i powinna być ona od dziecka wpajana, ale postaraj się. Nie wiem po co obrażać ludzi i wyzywać od idiotów? Nie chcesz tutaj pisać to nie pisz, ale wiedz, że Twoje wypowiedzi świadczą o Tobie, a nie o nas.
  5. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Agniesia ja to strasznie chciałabym się zmobilizować i poćwiczyć. Mam przecież rowerek stacjonarny i trochę szkoda żeby tak stał i się kurzył :D Ja nie wiem jak niektóre dziewczyny się mobilizują. Podziwiam każdą ćwiczącą osobę bo jak dla mnie to trudniejsze od trzymania diety :P Postaram się chociaż 20 minut dziennie poświęcić na ten rowerek. Dzisiaj już nic nie jadłam. W sumie to obojętne ile mi będzie spadać, ale żeby spadało bo póki co to waga się utrzymuje, a nie spada :P
  6. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Plan na dzisiaj wykonany. Zjadłam jakieś 1500 kcal- to co prawda więcej niż zakładałam, ale już trudno ;) Idę jakiś film oglądnąć i odezwę się jutro :)
  7. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Zjadłam obiad, ale ta mieszanka z suszonymi pomidorami mi w ogóle nie smakowała i wydziobałam samą fasolkę szparagową, a resztę odstawiłam :P Makaron wymieszałam z pieczarkami i fetą i był smaczny. Dzisiaj zjem jeszcze na kolację coś białkowego i będzie dzień zaliczony :)
  8. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Agniesia no to super ! Nie dość, że przecena to jeszcze rozmiar, który cieszy :) Pewnie od razu samopoczucie podskoczyło :) ? Ja kiedyś nie gotowałam i wydawało mi się, że nie umiem :P No, ale jak zamieszkałam z moim mężem, a wtedy jeszcze chłopakiem to zaczęłam eksperymentować w kuchni i teraz powiem nieskromnie, że wychodzi mi to :) Zresztą strasznie polubiłam gotowanie i lubię nowości kulinarne. Dzisiaj w sklepie znalazłam mieszankę warzyw z suszonymi pomidorami :) Zrobię na obiad z makaronem sojowym i sosem jogurtowo-czosnkowym :)
  9. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Ja piłam np. szpinak, ananas, jabłko- coś pysznego :) Tylko nie wiem w jakiej proporcji bo kupowałam ten sok na mieście, świeżo wyciskany i robiony na miejscu :) Co prawda mam sokowirówkę, ale jakoś zajawka mi przeszła :P Muszę się znowu zmobilizować do robienia soków ;) Dopisuję na kolację- sałatkę grecką i kawałek łososia :)
  10. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Ja kiedyś byłam w centrum leczenia otyłości właśnie po to żeby mi pomierzyli ile mam wody, tłuszczu, mięśni i na taką wizytę bym poszła jeszcze raz. Ja wtedy zapłaciłam 100 zł. Wtedy miałam prawidłową wagę i przy okazji robienia badań ogólnych, poszłam do tego centrum :) Na obiad dopisuję- warzywa, 2 mace i kawałek mozzarelli :)
  11. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Mnie nigdy do słodyczy nie ciągnęło, ale moją zgubą były za duże porcje, jedzenie w nocy, kaloryczne potrawy i czipsy. Jeśli chodzi o słodkie to do kawy dodaję łyżeczkę cukru trzcinowego bo kawa bez cukru mi nie smakuje, ale za to herbatę piję samą :)
  12. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Elwirko dziękuję za uznanie :) Ja stosuję typowe mż i jak obliczam to wychodzi mi 1300-1400 kcal dziennie i staram się jeść do godziny 19. Oprócz tego wyeliminowałam fast foody, słodycze, przekąski typu czipsy, słodkie napoje, alkohol, unikam tłustego jedzenia ( używam masło do kanapek, oliwę do sałatek). Generalnie jem mało mięsa bo nie przepadam za nim. Pieczywo jem ciemne, makaron orkiszowy, ryż basmati- ale to też nie za często.
  13. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Hej :) ja już po śniadaniu- zjadłam jajko na miękko z 2 wasa i wypiłam kawę z mlekiem :)
  14. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Ja nie wiem czy ktoś się w ogóle nabiera na te reklamy ? Przecież to na kilometr śmierdzi reklamą. Idę się położyć, włączę sobie jakiś film i odezwę się jutro :)
  15. Karmelizowanaa

    Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

    Elle- różnie. Ostatnio wcześnie bo się przeziębiłam i kładę się wcześniej do łóżka, zażywam aspirynę i idę spać. Wiem, że powinno się jeść na 3 godziny przed snem :P
×