Witam wszystkich,
mam 27 lat i czuję, że moi rodzice nie są ze mnie zadowoleni. ba nawet ja sama z siebie nie jestem, ale wydawało mi się, że rodzice powinni wspierać swoje dziecko. Jestem jedynaczką, parę lat temu skończyłam studia, ale ponieważ nie mogłam znaleźć pracy w Poznaniu, wróciłam do miasta rodzinnego. Tutaj znalazłam pracę w zawodzie w lokalnej firmie, jednak po 6 miesiącach dostałam wypowiedzenie i musiałam zacząć pracować w sklepie jako doradca klienta. po 1,5 roku rzuciłam tę pracę na rzecz pracy projektanta mebli w małym salonie. Rodzice są zawiedzeni moją pracą, uważają, że jest bardzo niestabilna. Kiedyś byłam szczupła, teraz nosze rozmiar 40 i co chwilę słyszę od mamy, że jestem gruba. Dobrze, że chociaż z nimi nie mieszkam... Co wy na to, też macie poczucie, że wasi rodzice się na was zawiedli? Jak sobie z tym radzicie?