Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

irmina stik

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez irmina stik

  1. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    Jest błękit !!!:D Brawo Rozanko Widzę że energii od poniedziałku masz za dwoje :D Nie miałabyś czasem ochoty wpaść do mnie i zająć się moimi szafami ?:D Może teraz , jak będziesz mieć możliwość edytowania, to posty nie będą spamowane. U mnie nadal zimno, mroźno wręcz, więc nie mam ochoty na mycie okien. Nie wiem czy i kiedy się za to zabiorę. W sumie to nie mam parcia, bo w święta nie będzie gości, jedynie dzieci na obiedzie w jeden dzień. Podobnie jak Hania, nie lubię świąt wielkanocnych, zbyt wiele przykrych sytuacji wydarzyło się właśnie tuż przed nimi:( Przyznaję że zawsze przesadzałam z przygotowaniem dań, ciast i wszystko musiało być na tip top, ale teraz mi się zwyczajnie nie chce. Tym bardziej nie napinam się na sprzątanie, bo zaraz po świętach mam mieć remont w domu, więc wszystko co będzie wychuchane i tak zaraz będzie zabrudzone :( Dziś postanowiłam zadbać o swoją urodę :D Tz umalowałam włosy, bo siwielce wołały już głosem ostatecznym, by je pomalować :D Jutro jak będę piła kawę rano i znów przeczytam napis na swoim kubku, to może wreszcie poczuję że to co czytam jest prawdą :D:P
  2. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    Dzień dobry wszystkim Zima zagościła na nowo, śnieg, wiatr i mróz, eh ja chcę słońca!!! Stanęłam na wadze, czy chcę czy nie chcę , dziś mija 2 tygodnie. Dokładnie 3 kg mniej. Było 113,6 dziś 110, 6. Nie wiem czy się cieszyć czy się smucić, bo pierwszy tydzień i 2 kg zrzucone, dały powera i nadzieję że tak będzie w każdym tygodniu. Jakby nie patrzeć to 3 kg mniejsze obciążenie mają jednak moje stawy, więc chyba jednak się cieszyć. Popołudniu i wieczorem nie zaglądałam, bo znów mnie dopadło coś:( Leżałam i wyłam z bólu. Niestrawność podobna do tej po orzeszkach, a przecież jadłam tylko warzywa z patelni i kaszą orkiszową :( Jak mnie to tak bardzo męczyło, to przypomniałam sobie że drugi dzień zażywam lek od ortopedy i być może to jego zasługa. Poprzednio zapisał mi Structum i nie dałam rady go zażywać, bo objawy były podobne jak teraz. Sprawdziłam ulotki i w obu lekach jest ten sam składnik ,sól kwasu chondroitynosiarkowego i widocznie na ten składnik jestem uczulona:( Kurcze, kolejna kasa poszła się je...ć Structum wykupiłam 4 op. a teraz przezornie prosiłam o 1 op ale i tak tanie nie było. Sory, dziewczyny musiałam się wyżalić :( Dietkuję nadal, nie wiem jeszcze co zrobię na obiad. Chyba znów będzie jakiś eksperyment, ale musi być coś delikatnego, coby nie podrażniało za bardzo żołądka i jelit. Kawusię popijam, ktoś się przyłączy ?
  3. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    Hmmm, no czasem cuda się zdarzają, ale nie dla wszystkich:( Cieszę się że jest choć jeden taki przypadek uzdrowienia głodówką, czyli zagłodziła raka. Ja na głodówki się nie nadaję i tak mi ciężko wytrzymać te 3 godziny, bo wciąż mam pokusy. Najłatwiej jak wychodzę z domu, to mogę i 6 bez trudu, ale w domu jak lodówka tuż obok ? Nie da się :D Poza tym, właśnie podobnie jak Hania, też zaczyna mi być słabo, kręci się w głowie i muszę coś zjeść, sama woda nie pomaga. Zresztą , mój żołądek już od dłuższego czasu jest pod kontrolą gastrologa i jego głównym przesłaniem jest - proszę jeść często ale małe posiłki. Kurcze, właśnie sobie przypomniałam że za chwilę minie rok, jak miałam gastroskopię i pobierane wycinki:( Czas byłoby powtórzyć badanie, by mieć pewność że tam jest lepiej niż było. Kaka50, ja też do warzyw dodałam ze 3 łyżki kaszy orkiszowej. Teraz mogę spokojnie doczekać do 18 -tej :D
  4. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    Hej Haniu, widzę że masz podobną wagę do mojej :D Moja też mi pokazała figę , bo aż 30 dkg więcej Nie miałam co prawda mordu w oczach :D ale wkurzona byłam na maksa. Miałam nadzieję Haniu, że jednak sobota dla Ciebie będzie luźniejsza tu widzę planów co niemiara:( Dziewczyno zwolnij. Powiadasz że przez gościec jesteś opuchnięta:( Nie znam się na tej chorobie, ale już z nazwy ciężko brzmi, więc pewnie ciężko z nią żyć. Już pisałaś wcześniej, że bierzesz sporo różnych tabsów i tak myślę że przy dietkowaniu to trudne. Zastanawiam się skąd u Ciebie zmarszczki , hę ???? Młode dziewczę nie powinno nawet myśleć że coś takiego istnieje. Mam dużo , dużo więcej lat i nie mam zmarszczek:D Jestem już po wizycie fachmana, zaczynamy remont zaraz po świętach. Oj, już widzę nieszczęśliwą minę mojego M:D Zapowiedział mi, że jak będzie remont, to bierze urlop i wyjeżdża :D:D ciekawe czy zrealizuje ten plan:D Idę zapalić w piecu, bo coś mi się chłodno zrobiło.
  5. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    Dzień dobry wszystkim Dziś piątek, jutro odpoczniecie od pracy i może trochę wyluzujecie, bo za oknem nadal plucha, szaro buro i ponuro. Wszelkie prace domowe poczekają na słoneczną aurę :D Kaka50, oj orzeszki to zakała straszna. Źle mi się kojarzą, bo jakieś 3 tygodnie temu zakupiłam paczuszkę ziemnych solonych a że nie jadłam ich już kilka lat to tak jakoś mi się je dłubało, że dość sporo zjadłam. A jak już pisałam wcześniej, stara jestem i sklerozę mam, zapomniałam ,że orzeszków mi nie wolno:( Cierpiałam całe dwa dni, na ostrą niestrawność, bóle brzucha okropne.Nigdy więcej. Zdaję sobie sprawę ,że te orzeszki w mieszance są inne niż te które kupiłam i pociągnęły Cię do grzechu. Tak myślę, że masz spore sukcesy w odchudzaniu, więc taki jednorazowy wyskok można uznać, że to nagroda za wysiłek:D ale dziecko, nie grzesz więcej :D Zgodnie z wczorajszą obietnicą o nieważeniu się ,oczywiście się zważyłam i waga zamiast w dół poszła w górę i teraz to już tylko się pochlastać żywym śledziem:P Za chwilę ma przyjść do mnie fachman od remontów. Mam nadzieję że wstępnie uda się ustalić jakiś kosztorys, ale jak będzie za wysoki to sobie jeszcze odpuszczę. Chodzi tylko o pokój M (20m2) nie remontowany od lat, bo jemu nie trzeba zmian a ja się uparłam. Chciałabym wyrzucić stamtąd wszystko i zakupić nowe, ale dziś ceny są takie astronomiczne na wszystko. No nic, zobaczę co mi powie fachura:D Kurcze, nie mam dziś nic w planie na obiad, owoce też mi się skończyły. Chyba wyciągnę warzywa na patelnię a może Rozanka poda przepis na krem z selera w wersji light :D Obok mnie pachnie zachęcająco moje pierwsza kawusia, zapraszam i Was > Miłego dnia
  6. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    O widzę, że w międzyczasie pojawiła się Kaka50 Co do ćwiczeń, to jedynie ćwiczyłam na materacu (w domu) na wyciągu, nie obciążając stawów( kolanowych) Jednak zawsze po pierwszym tygodniu ćwiczeń, następowało pogorszenie moich nożno biodrowych przegubów i musiałam przerwać ćwiczenia:( Pewnie dlatego się zraziłam. Dziś postaram się znaleźć pędraka z Calaneticsem, a nóż mnie coś natchnie :D W mojej wersji ćwiczenia prowadzi M Bojarska. No to spadam
  7. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    O teraz przeczytałam drugi wpis Hani. Czyli dobrze zrobiłam jedząc na II śniadanie pomarańczę ? Kiedyś jadłam grejpfruta ale ostatnio jakoś mi nie podchodzi. Nie wiem tylko czy sam owoc to wystarczy. Piszesz dużo o pieczywie a ja się go bardzo obawiam. Ba...gdybym mogła się pohamować, ale nie, jak kupię chleb graham, czy żytni, (0,5kg) to go zjadam w ciągu 2 dni a to na pewno za dużo. Dlatego nie kupuję i nie mam pokus. Raz w tygodniu, bułka graham powinna mi zaspokoić chęć zjedzenia pieczywa. Haniu , piszesz -pszenicę odrzuć a co z kaszą orkiszową ? Też jest z pszenicy i akurat ją zakupiłam i teraz nie wiem, używać czy nie? :(
  8. irmina stik

    czy któraś z was waży obecnie 120kg?

    Dzień dobry wszystkim Witaj Grubagruba, jak miło widzieć Cię tu z rana Kochane dziewczyny, składam Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji naszego święta. https://pieknetapety.pl/img/products/16/26/2/1_max.jpg W każdej chwili, zawsze, wszędzie, niech Wam w życiu dobrze będzie. Niech Was dobry los obdarzy wszystkim o czym serce marzy. A nade wszystko życzę pięknych spadków wagi z jak najmniejszym wysiłkiem U mnie piękne słońce za oknem, jestem zdecydowana na wyjście na miasto. Teraz ogarnę szybko chatę a za godzinę wybywam z domu. Miłego dnia.
×