irmina stik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez irmina stik
-
Piosenka która towarzyszy mi od jakiegoś czasu, znacie ? to posłuchajcie ; https://www.youtube.com/watch?v=u9Dg-g7t2l4 Witaj ciemności, stara przyjaciółko Znów przyszedłem z tobą porozmawiać Ponieważ jakaś wizja, zakradając się cicho Zostawiła swe nasiona gdy spałem I wizja, która została zasiana w mym umyśle Wciąż pozostaje W dźwięku ciszy. W niespokojnych snach szedłem sam Wąskimi brukowanymi uliczkami W blasku ulicznej lampy Postawiłem kołnierz, aby schronić się przed zimnem i wilgocią Kiedy moje oczy przeszył błysk neonowego światła Które rozdarło noc i dotknęło dźwięku ciszy W tym nagim świetle ujrzałem Dziesięć tysięcy ludzi, może więcej Ludzi, którzy rozmawiali nie mówiąc Ludzi, którzy słyszeli nie słuchając Ludzi piszących pieśni, którymi nigdy nie podzielą się ze światem I nikt nie ośmielił się Zakłócić dźwięku ciszy. "Głupcy", rzekłem, "Nic nie rozumiecie Cisza rozrasta się jak nowotwór Usłyszcie moje słowa, abym mógł was nauczać Chwyćcie moje ręce, abym mógł was dosięgnąć'' Lecz moje słowa, jak ciche krople deszczu, opadały I rozbrzmiewały echem W studniach ciszy. A ludzie kłaniali i modlili się Do neonowego bożka, którego sami stworzyli, A znak rozbłysnął swym ostrzeżeniem W słowach, z których się składał Głosił, że słowa proroków są zapisane na ścianach metra I klatkach kamienic I szepcą w dźwiękach ciszy.
-
O jak się cieszę, Slim Team nareszcie się pokazała Bardzo wielką mi sprawiłaś przyjemność swoim pojawieniem się, bo to znaczy że szczęśliwie dojechaliście i jesteście w domu. Teraz wszystkie formalne sprawy pozałatwiać i pewnie oglądać się za pracą. Życzę owocnych poszukiwań i czekamy tu na Ciebie Slim Kaka, no widzisz, jest jak pisze Hanusia, po nocy wstaje dzień a po burzy słońce. Kiedyś kłopoty muszą się skończyć, tylko od nas zależy jak bardzo się nimi martwimy. Życzę Ci udanej wycieczki i wierzę że dasz radę
-
skończyłam sprzątać klatkę schodową, założyłam chodniki i wreszcie wygląda jak u ludzi :D Nie miałam tego w planach, no ale u mnie zawsze coś się rodzi w głowie to chcę od razu wprowadzić w czyn:D Chciałam poczekać z tym aż będzie szafa, no ale długi weekend, więc może jacyś goście wpadną, więc wypadałoby mieć ogarniętą chatę. Może dla poprawienia sobie nastroju pochwalę się...wiem, pewnie nie wypada, ale co tam i tak jestem z siebie dumna. Malowałam jak wiecie, bo pisałam, boazerię na pierwszym przedpokoju, mimo protestów M że zniszczę, zepsuję a później każę mu zrywać ...a jak już jest gotowe to wszyscy się zachwycają, bo nikt się nie spodziewał że wyjdzie tak fajnie:D Pewnie dzięki temu że miałam dobry lakier , no i pewnie z 10 warstw nałożyłam ale wygląda naprawdę o niebo lepiej niż zwykła boazeria. Jak dojdzie jeszcze szafa i maskownica na grzejnik to naprawdę będzie luks:D Gruba8, ale naprawdę 5 kg za dwa miesiące to wcale nie jest zly wynik, bo za bardzo nie masz z czego zrzucać i dobrze Ci mąż mówi żebyś już się nie odchudzała. Faceci nie lubią kościstych kobiet a jeszcze jak kobieta ma czym "oddychać" to już są cali szczęśliwi. Szczerze powiem, że nie za bardzo rozumiem ten męski punkt widzenia jeśli chodzi o biust. Mnie by pasowała miseczka C i długo taką miałam, a obecnie mam E co mnie nie cieszy za to M bardzo się podoba ...i jak na to patrzeć ? Przed Tobą piękna sprawa, taki wyjazd to moje marzenie, no choć wolałabym by nie było za gorąco, to jednak zawsze lubię oglądać i poznawać nowe miejsca. W moim sercu na długo zostanie cudna Irlandia i tam chciałabym wrócić , jeszcze raz zobaczyć klify i poczuć powiew oceanu. Ty lubisz słońce więc życzę Ci by pogoda Cię nie zawiodła i towarzystwo dopisało, byś wróciła wypoczęta i zrelaksowana. Idę do kuchni, muszę przygotować jakiś obiad, a później szykować się na masaż i szukać gdzieś doktora by mi receptę wypisał na antybiol. Aaaa, muszę jeszcze napisać, że u mnie się zachmurzyło i zaczęło padać, może się schłodzi bo te 31 st jest nie do wytrzymania. Trzymajcie się , miłego dnia
-
Witajcie dziewczyny. Po nocnym deszczu, wyszło ostre słońce, pewnie znów będzie piękny dzień. Dla mnie już piękny, bo oczywiście nie wytrzymałam i stanęłam rano na wadze. Dokładnie pokazała mi 103,6 czyli hura , hura, hura, mam dychę mniej :D Zastanawiam się czy czasem mnie waga nie oszukuje, bo nie raz kiksy robiła :D ale mam nadzieję że jednak nie. Oby tak dalej, a będzie dobrze :D Przez to że chudnę powoli, nikt nie otwiera kopary ze zdziwienia, że schudłam, ale myślę że za kolejne 10 to już niektórym się oczy otworzą. Dziś w planie mam dopracowanie przedpokoju, a może trochę grzebnę w ogródku, jednak jak na tą chwilę, to weny do pracy nie mam za grosz :D Haniu melduj jak przebiegła kolacja i czy się nie skusiłaś ? Wszystkie Was serdecznie pozdrawiam i życzę pięknego dnia
-
Jak zaczynałam pisać to nie było nikogo, o trolu z godziny 14 nie wspominam. Cześć dziewczyny Szczupła i Bellavitka , cieszę się że miałyście udany dzień. Jeszcze raz dobrej nocy
