Hej.
Czy są tu mamy, których dzieci mierzą się z tym problemem?
Czy możecie polecić dobrego lekarza do diagnozy? ( Najlepiej pomorskie ale możemy wszędzie dojechać)
Moja córka ma 3 lata. Rosną jej włosy na plecach, karku, barkach, ramionach. Nie żaden jasny meszek tylko ciemne włoski widoczne gołym okiem. Do tego ma już włosy na nogach i rękach.
Na wizycie u endokrynologa usłyszałam, że rzeczywiście ma więcej włosów niż powinna ale skoro ojciec ma włosy na klacie to normalne, że córka ma na plecach, że ona by żadnych badań nie robiła a jak będzie to dla córki problem to usunąć te włosy i nie powinny odrosnąć.
Nie jest to dla mnie normalne , diagnoza na oko to żadna diagnoza.
Zrobiliśmy córce prywatnie badania hormonalne :
TSH, ft3, ft4, prolaktyna, dhea-so4, androstendion, testosteron, 17-hydroksyprogesteron, kortyzol, dht.
Wyniki ma w granicach normy.
Czy ktoś może podpowiedzieć co dalej, gdzie szukać pomocy w diagnozie.
Czytałam, że Hipertrychoza może być wrodzona albo nabyta .
Martwię się, że za parę lat te włosy będą miały negatywny wpływ na jej psychikę, w kontaktach z rówieśnikami.