Witam. Na wstępie od razu powiem, że jestem orientacji homoseksualnej, by później nie było zdziwienia, że piszę o kobiecie ex.
A więc w skrócie, moja ex po 2miesięcznej przerwie ciszy pisze do mnie co u mnie, czy może zadzwonić a jak nie to chociaż żebym napisała co u mnie. Aktualnie mam nową dziewczynę, jestem z nią dwa miesiące, wstawiam zdjęcia na social media, gdzie moja ex mogła zobaczyć moje wspólne zdjęcia z nową miłością.
Dokładnie 27 kwietnia 2018r. zostawiła mnie, przez ponad dwa miesiące (od lutego do kwietnia) byłam zdradzana (sama się do tego przyznała). Ogólnie byłam z nią przez ponad dwa lata.
Na początku chciała bym to ja wszystko naprawiała, dawała mi złudną nadzieję na nowy start w związku. Później kazała usunąć swój numer z mojego telefonu, tak też zrobiłam (lecz pamiętałam jej numer na pamięć).
Bardzo mnie skrzywdziła. Między nami przez te całe dwa lata były kłótnie, rozstania i powroty, twierdziła że od początku nie miała do mnie zaufania, wszystkie jej kłamstwa wyszły na jaw.
Czy ktoś z was może był w podobnej sytuacji? Czemu ona może chcieć kontaktu ze mną? Dlaczego się interesuję mną?
Dodam, że przez nią o mało nie zwariowałam, chodziłam do psychologa szkolnego i pedagoga, kaleczyłam się w pierwsze dni po rozstaniu (wiem wiem, głupota), leki uspokajające nie działały, nie spałam ani nie jadłam.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.