Kasia83.1
Zarejestrowani-
Zawartość
494 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kasia83.1
-
Cześć dziewczyny Ja też dołączam, co prawda w tym roku nie planujemy podejścia, ale cały czas trzymam kciuki za Was i w wolnej chwili czytam co u Was słychać. Trzymam mocno kciuki za każdą z Was. Pozdrawiamy z Michasiem ❤
-
Oj tak, tyle wsparcia, ile dostałam na tym forum, nie otrzymałam w żadnym innym miejscu. Zdrówka dla Was❤❤❤
-
No to pięknie ❤ Dużo zdrówka dla Was
-
Ja akurat dziś w pełnym makijażu, choć to rzadkość ostatnio Urodziłam 28.03. Mój synek nie poleżał w wózku ani łóżeczku. Przez pierwsze 3 miesiące nieodkładalny. Do tej pory cycol i przytulas, choć wiadomo, że teraz już zabawkami zainteresowany i trenowaniem nowych umiejętności, ale drzemki tylko przy piersi. Śpi z nami w łóżku, ale to też jest cudowne. Pozdrawiam Cię gorąco i buziaki dla synka
-
Ja też byłam przed cudownymi pestkami Iryzy Co u Ciebie?
-
No niestety rzadko tu ostatnio zaglądam. Dziś trochę nadrabiam, ale tyle do czytania, że nocy nie starczy Co u Ciebie?
-
Dziewczyny, w nowym roku życzę Wam dużo zdrowia i upragnionego maleństwa! Pozdrawiamy i ściskamy z Michasiem każdą z Was! Mamy nadzieję, że będzie przybywać kolegów i koleżanek dla Michasia. Trzymajcie się ciepło ❤❤❤
-
Ja wróciłam do swojego ginekologa. Lekarz z kliniki powiedział wprost, że on prowadzi mnie do momentu gdy zacznie bić serduszko. Mój ginekolog bardzo troskliwie się mną zaopiekował. Byłam zadowolona z opieki.
-
Czas szybko mija i nawet długa droga kiedyś ma swój finał Trzymam mocno kciuki aby wszystko dobrze się ułożyło ❤❤❤
-
Hej. U mnie ok, Michaś 28.09. kończy pół roku. Jest zdrowy, radosny i rośnie jak na drożdżach, a ja często patrząc na niego płaczę, przypominając sobie jaką drogę musiałam przejść. Na forum jestem rzadko, bo mały jest bardzo aktywny, ale mam nadzieję, że dla każdej zaświeci słońce i każda z nas będzie szczęśliwa. A Ty na jakim etapie jesteś?
-
A widzisz, co kobieta to inny przypadek. Ja z kolei przy pierwszym podejściu miałam hiperstymulację i crio nieudane. Drugie podejście świeży transfer i jest synek. To chyba łut szczęścia.
-
Szczerze mówiąc nie czytałam nigdzie, że skuteczność może być niższa przez embryo glue. Jeśli chodzi o uczulenie, to nawet o tym nie pomyślałam, ale pewnie masz rację, generalnie wszystko może uczulać. U mnie nie było żadnego krwawienia przez całą ciążę, która generalnie przebiegła lightowo i dość długo pracowałam w ciąży. Tak sobie myślę, że jak ciąża ma być to będzie. Przed pierwszym transferem dmuchałam i chuchałam i nie wyszło, a przy drugim nic nie zmieniłam w swoim życiu poza rzuceniem fajek i odstawieniem alkoholu i udało się.
-
Przykro mi. Mam nadzieję, że wizyta u dr. Paśnika okaże się przełomem i uda Ci się zajść w ciążę! Masz rację, żyj i ciesz się życiem, resztę oddaj w ręce specjalistów i opatrzności (Boga?). Powodzenia
-
Hej. Nikt Ci nie powie czy warto czy nie. Niektóre dziewczyny miały embryo glue, a i tak się nie udało. Innym udało się bez. Nam lekarz powiedział, że embryo glue podwyższa skuteczność o 1%. Zdecydowaliśmy się jednak, bo stwierdziliśmy, że 1 % to i tak dużo, no i mamy synka. Na pewno nie zaszkodzi, a koszt, przy tym co i tak się wydaje, nie jest jakiś ogromny. Pozdrawiam i powodzenia życzę
-
3x1 do bodajże 14tc, bo tak wypadła wizyta.
-
Hej. Ja jestem już z 3 miesięcznym synkiem. Trzymam mocno kciuki! Walcz, bo warto ❤
-
Invicta w Bydgoszczy, dr Augustyniak. Jedyny minus jest taki, że punkcja i transfer są w Gdańsku, ale jak do Bd masz blisko to spoko opcja
-
Serdeczne gratulacje! ❤
-
Przykro mi. Ściskam Cię mocno.
-
Trzymam kciuki!
-
Świetna wiadomość! Gratulacje!
-
Gratulacje! Dużo zdrówka dla Was! Uściski od Michasia dla kolegi
-
Masz rację, tych wskazań do badań na NFZ jest kilka, ja akurat miałam zaznaczony wiek.
-
Trochę mnie nie było, a tu tyle zmian! Serdeczne gratulacje dla dziewczyn w ciąży! Trzymajcie się zdrowo i dbajcie o siebie! Dla tych, które jeszcze muszą poczekać, może życie ćwiczy Waszą cierpliwość do mega wymagających dzieci, tak jak w naszym przypadku? Niestety nie zasadzę żadnych pestek, jak nasza Iryza, ale jestem w tym kiepska i wszelka roślinność się u mnie marnuje Trzymam jednak mocno kciuki za wszustkie z Was i wysyłam moc buziaków
-
Wielkie gratulacje! I dobra rada, nie czytaj już więcej! Wiem, że to silniejsze od nas, swego czasu mąż groził mi odcięciem Internetu My kobiety lubimy się zamartwiać, ale tu trzeba się cieszyć. Ciąża to cudowny czas! Jesteś pod dobrą, fachową opieką i słuchaj lekarza i ciesz się ciążą! Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrowia życzę!