Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

majami

Zarejestrowani
  • Zawartość

    382
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez majami

  1. I znowu serce pękło na milion kawałków a tak wierzyłam...wiesz jak to jest, każda z nas odnajduje w drugiej jakiś kawałek siebie...i o ile każda radość daje nadzieję, to takie wiadomość smucą podwójnie...w końcu dzielimy najbardziej intymne doświadczenia... Ale wierzę, że znajdziecie w sobie na tyle i siły i spróbujecie jeszcze raz...chociaż trzeba zaczynać od nowa... daj sobie chwilę, przeżyj stratę ale nie poddawaj się...
  2. Oj szkoda, wiem jak czekałaś...ale w poniedziałek to już wynik będzie wysoki pod sufit
  3. Cześć Mila, tak powinno pojawić się w miarę normalne krwawienie, najczęściej w 4 dniu po odstawieniu tabletek, miałam tak samo, najpierw anty, potem co drugi dzień gonapeptyl, czekaj spokojnie
  4. 7:00, wielki dzień...niech się dobrze spiszą w tym laboratorium i szybko dadzą piękny wynik
  5. Dusia, ja mam punkcję we wtorek i zapytaliśmy lekarza o współżycie. Powiedział, że ostatni raz możemy w sobotę, żeby do pobrania było takie dwudniowe nasienie.
  6. Dawaj koniecznie, będziemy trzymać z całej siły
  7. Miśka, to może jeszcze być za wcześnie na test z moczu...najpierw hormony uwalniają się do krwi...i to beta do Ci odpowiedź, nie martw się jeszcze, proszę...
  8. Suuuuuper! Ale się cieszę razem z Tobą! Koniecznie zachowaj ten test i te dwie kreseczki na pamiątkę Czyli jutro już na spokojnie i z uśmiechem mamusia pójdzie zrobić betę Buziaki
  9. Nie przejmuj się Iryza, twoje prawo, płacz, złość się i szalej w kuchni, teraz wszystko Ci wolno a mąż niech się cieszy na taką ucztę, bo jak maluchy już będą z wami to będzie wspominał jak mu dobrze było Ja z wielką przyjemnością jak tylko wrócę po punkcji (5.11) przeczytam o twoim wzruszeniu i szczęściu jak usłyszysz te dwa mocno bijące serduszka
  10. Odliczamy razem z Tobą, coś czuję, że posypią się gratulacje zaczniecie w sobotę dobrą passę na listopad
  11. Tak, tak, tak...wiem kochana jak te myśli opanowują głowę...ale nerwy nie wskazane, także jeśli uda Ci się znaleźć jakieś laboratorium, to daj sobie szansę i przeciągnij jeszcze chwilkę
  12. Gosia, może być ciut za wcześnie, zarodek młodziutki, chociaż jak to zwykle z nami, pewnie sprawa indywidualna...a nie uda Ci się między tym 9 a 14 dniem? np. 12go dnia? Tak, żebyś się za wcześnie nie zmartwiła przez fałszywy wynik...
  13. Oj, oj...a może... no ale energii zazdroszczę a mąż niech się przyzwyczaja i nie marudzi czekamy do soboty kobitki, piszcie jak tylko się dowiecie...
  14. Dzięki dziewczyny, jesteście super kochane , może to ten nostalgiczny nastrój przed jutrzejszym dniem jakoś tak nastraja niezbyt optymistycznie...myślę też o Ava i jej wielkiej stracie... Wydaje mi się że recepty poza gonapeptylem i menopurem były 100%, ale pani w aptece powiedziała mi, że uwzględnia rabat (???) i tyle wyszło...w razie czego, leki kupuję w aptece klinicznej w warszawie przy ul.kruczej, podobno co apteka to inne ceny... No to wracam do roli kury domowej i wysiaduję jaja...a co... A Wy dziewczyny, jak forma, jak Wasze przygotowania? Kalendarz listopadowy się zapełnia jak dobrze pójdzie z Waszym wsparciem, transfer w sobotę za tydzień, któraś z Was planuje podobnie?
  15. Cześć dziewczyny, ufff, właśnie dotarłam do domu po wizycie...mam mieszane uczucia, lekarz mówi, że jest zadowolony z przebiegu stymulacji, ale ja jakoś nie do końca...łącznie zanosi się na 11 komórek do pobrania, to chyba nie za dużo i mogło być lepiej, endo póki co 7,8mm (a zawsze miałam cienkie) ale jeszcze mam nadzieję urośnie przez te 4 dni, bo mam wyznaczony termin pobrania na dopiero albo już na wtorek rano...teraz strach, czy uda się coś wyhodować do transferu :-(, plissss trzymajcie kciuki Jedyne co zaskakujące - tak pozytywnie, to za wszystkie leki - jeszcze do stymulacji - gonapeptyl, menopur i ovitrelle, i na "po" estrofem, prolutex, luteinę i ralanium zapłaciłam w aptece 350 zł, a byłam przygotowana na dużo więcej... Ściskam
  16. Na pewno wszystko będzie dobrze już do końca, teraz pozostaje tylko cieszyć się tym pięknym stanem
  17. chyba zazwyczaj 14-15, u mnie jest wstępny plan na 14 dzień
  18. Renia, tak Ci się tylko wydaje, nie jesteś słaba, sama się przekonasz ile jeszcze siły znajdziesz w sobie...
  19. Reniu, bardzo mi przykro, ustalajcie z lekarzem nowy, ulepszony plan działań i walczcie dalej, to tylko przegrana mała bitwa, wojna o szczęście trwa dalej...
  20. Super, cała drużyna pojedzie na zimowe ferie
  21. Dziewczyny, rozumiem Was, przecież wszystkie przechodzimy poszczególne etapy, i każdy z nich jest pełen nerwów, oczekiwań, wiary i nadziei, ale mimo tych stresów, zobaczcie ile już zrobiłyście i osiągnęłyście...Ja wierzę, że się Nam uda, choć może ciężko o optymizm, to tym większa będzie radość z wyników... Ja jestem dopiero ok. tydzień przed punkcją i oczywiście na zapas się zamartwiam czy do transferu w ogóle dojdzie...ehhh, w warszawie szaro, ale życzę wam wewnętrznego słońca dziewczyny
×