U mnie pobrali 17 pęcherzyków. 9 nadawało się do zapłodnienia, 7 dotrwało do trzeciej doby, 5 do piątej a o prawidłowej budowie zostały zamrożone tylko dwa.
Dwa dni po transferze też czułam kłucie podbrzuszu i takie pulsowanie w jednym punkcie. Dzisiaj nie czuję kompletnie nic... trzeba uzbroić się w cierpliwość i grzecznie czekać do bety. Też wziełam L4 po transferze.