Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

malagosia

Zarejestrowani
  • Zawartość

    760
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez malagosia

  1. malagosia

    In vitro 2020

    To może przy hashimoto jest inaczej niemam wiec niewiem. Ja jak miałam powyżej 2,5 to miałam przyjmować większa dawkę euthyrox (bo wcześniej brałam 25) i teraz mam 1,08 i już bez lekow
  2. malagosia

    In vitro 2020

    Polecam umowic się do endokrynologa. Przepisze Ci euthyrox i szybko ja zbijesz ja tak miałam jest wszystko ok
  3. malagosia

    In vitro 2020

    Ja miałam dość dużego krwiaka. Miałam uważać na siebie, starać się więcej polegiwać i nic nie dźwigać. I pięknie się wchłonął wiec nie martwiłabym się na zapas na Twoim miejscu
  4. malagosia

    In vitro 2020

    Wspanial wiadomość!!! gratulacje!!!
  5. malagosia

    In vitro 2020

    Ja po transferze miałam wystawione zwolnienie ze zwgledu na ostry ból brzucha No ale skad jest zwolnienie nie ukryjesz... bo jest to wypisane. Ja pracuje w dużej formie i l4 poszło elektronicznie wiec tym się nie przejmowałam. Ale szef i tak wiedział co robie
  6. malagosia

    In vitro 2020

    Polecam nie robienie już bety powyżej 1000 wolniej przyrasta. Wiec zamiast dola optymizm na jutrzejsza wizytę!!!
  7. malagosia

    In vitro 2020

    Ja ostatnia wizytę co miałam u dr. Sydora to stwierdził nadaktywność komórek nk. I jak się okazało ze zaszłam w ciąże naturalnie to i tak brałam encorton i clexane biorę dalej . Ale mówię Ci kochana, podejść do tego luźno spontanicznie! Ja do dziś nie wierze w ten cud!
  8. malagosia

    In vitro 2020

    Endometrioza i niedrożność jajowodów. Mąż nasienie idealne. A inseminacje zaskakiwały ale potem beta spadała, invitro beta 0
  9. malagosia

    In vitro 2020

    Kochana! Ja się starałam pare lat naturalnie i nic, procedury tez nic, mąż na delegacji i przyjechał raz i coś tam pidzialalismy i czekam na synka! Wiem ze to nie łatwe ale staraj się wyluzować nie patrz na dni płodne, napij się wina, śmiech radość i spontaniczna miłość! Polecam
  10. malagosia

    In vitro 2020

    Milach... niestety mógł z pracy przynieść tak jak mój... niestety to już jest prawie wszędzie...
  11. malagosia

    In vitro 2020

    Nie. Ja mam tylko brak węchu i smaku. Oni dają leki jak jesteś w szpitalu z niewydolnością oddechowa. A u Ciebie jakie objawy?
  12. malagosia

    In vitro 2020

    Ehh tez mam i siedzę do końca miesiąca w izolacji domowej trzymam kciuki za Ciebie!
  13. malagosia

    In vitro 2020

    Tez u niego byłam wizyta była konkretna, i wyczerpująca. Jak coś to bierz do niego teczkę wszystkich wyników co masz on je przegladnie
  14. malagosia

    In vitro 2020

    Kochane dziewczyny, musze to napisać bo coś niedobrego ostatnio wkradło się na to wspaniale forum. Oczywiście pisze to jako moja doradę, wiec nie oceniam i nie narzucam nikomu nic. Przechodziłam dokładnie to co Wy... bóle mniejsze i większe, brak ich, sikańce zerowe, bety rosnące a potem malejące, lekarzy którzy rozkładali ręce i mówili „ze oni już mi nie pomogą”, a kasa topniała tak z konta ze na ostatnie podejście musieliśmy dobrać kredyt... wiec moja rada jest taka: błagam, odstawcie sikańce - one dają więcej stresu niż są tego warte, a w naszych staraniach stres jest ostatnia rzeczą potrzebna próbujcie wytrzymać do wyznaczonych dni do robienia bety - wiem ze jest to mega trudne ale jeśli na samiuteńkim początku wychodzą bardzo malutkie bety to napewno każda z Was (ja przynajmniej tak robiłam ) wertuje internet czy jest ok czy nie - i znów ztres bo któraś ma betę większa o 5... nie leczcie się na własna rękę - płacicie gruba kasę... i jeśli lekarz każe coś brać lub nie to niech tak będzie. Oczywiście naturalne sposoby wspomagania jak najbardziej ale proszę nie odkładajcie leków, zmieniajcie dawki czy odstawiajcie. jeśli nie dogadujecie się z lekarzem nie bójcie się go zmienić! Ja po zmianie lekarza zostałam do teraz pod skrzydłami wspaniałej lekarki w klinice mimo ze nie miałam obowiązku tam być. Ale opiekuje się mną anioł a nie człowiek WIERZCIE CAŁY CZAS! - ja miałam 3 inseminacje gdzie przy każdej beta rosła a po 2/3tyg zaczynała spadać, potem in vitro beta 0, później lekarz (jeden z najlepszych specjalistów w Krakowie) który powiedział mi ze on mi już nie pomoże. Potem nadeszła pandemia, przerwanie w wizytach u lekarza, a potem wiecie co się stało? Spóźnił mi się okres... i okazało się ze jestem w ciąży. Właśnie zaczynam 25tc z synkiem ale pamietam cała tą drogę. Pytania rodziny o dziecko, mój płacz ukrywany przed mężem żeby niewidzial jak sobie psychicznie z tym nie radzę, a kasa z wizyty na wizytę topniała. I wiem jak Wam jest ciężko, ale chce Wam dać pare rad które może w jakiś sposób pomogą przejść to drogę silniej niż ja i odejmując sobie stresów. Ja już wierze trochę w stwierdzenie ze po części siedzi to „w glowie”. Dlatego wierzcie w to co robicie! Nie poddawajcie się czekając na betę i np nie mając żadnych objawów. Pamiętajcie ze ten „bobasek” walczy tam w środku... dla siebie i dwa Was Ps. Moja wypowiedz niema na celu narzucanie Wam co macie robić ale jeśli ktoś chce moich rad to niech przeczyta Trzymam za Was wszystkie kciuki i wspierajmy się tu i wierzmy. calusy
  15. malagosia

    In vitro 2020

    Wynik jest niemiarodajny... rób tylko w tym samym labolatorium
  16. malagosia

    In vitro 2020

    Bo niestety właśnie jak już są objawy to jest za późno nieda się tego ogarnąć
  17. malagosia

    In vitro 2020

    Niestety nie robią dlatego ze wyniki pozytywne (mimo ze już się nie zaraza) utrzymują się dość długo kobieta z sanepidu mi powiedziała ze jej koleżanki miały pozytyw 3miesiace po przejściu choroby... oczywiście nie każdy tak ma ze długo mu się ten wynik utrzymuje... ale są takie przypadki
  18. malagosia

    In vitro 2020

    Nie, wymaz masz robiony po Twoim kontakcie z lekarzem POZ lub prywatnie kiedy się zgłosisz.
  19. malagosia

    In vitro 2020

    W moim przypadku niemam węchu i smaku tylko. Takto czuje się normalnie. Niestety utrzymuje się to 25dzien - ale już np. Czuje perfumy, smak mięsa wołowego... wiec bardzo powoli wraca
  20. malagosia

    In vitro 2020

    Madzia... nikt Ci nie powie jak będzie po transferze bo każda z nas przechodzi to zupełnie inaczej. Jedna boli, druga nie, jedna ciągnie, inne nie, niektóre boli Glowa, inna śpi. Wiec moim zdaniem trzeba się starać nie doszukiwać się i porównywać do innych bo każdy jest inny i czekać cierpliwie na betę a nie wyprzedzać siekańcami które niestety nie zawsze mówią prawdę przerabialam to wiele razy i wiem ze nie jest łatwo.
  21. malagosia

    In vitro 2020

    Miód, cytryna, czosnek. Wszystko w dużych ilościach
  22. malagosia

    In vitro 2020

    Wiosenka, niema potrzeby żebyś porównywał z innych przyrostami bo nie jest to miarodajne. Ważne ze masz przyrost o minimum 66% i nie ważne z jak małej bety startujesz ;* liczy się przyrost
×