pewnie, ze się da ale u mnie minęło trochę czasu zanim doszłam do tego co tak naprawdę mi pomaga. Wcześniej próbowałam sterydów, potem kosmetyków z wyciągiem minerałów z morza martwego aż w końcu kupiłam maść z dziegciem i to było to. Pamiętaj, ze poza leczeniem w azny jest też spokój ducha, wyciszenie i ograniczenie stresu do minimum ( on też potrafi bardzo nasilać objawy).